Niezwykła historia Joanny Gryzik, dziewczyny z górniczych familoków, która została właścicielką pałacu w Kopicach i jedną z pierwszych kobiet biznesu XIX wieku, znów trafia do rąk czytelników.
Nakładem wydawnictwa MG ukazało się wznowienie książki Gabrieli Kańtor Pani na Kopicach – biograficznej opowieści o sile charakteru, kobiecej niezależności i przełamywaniu społecznych barier.
To jedna z tych historii, które aż proszą się o filmową ekranizację. Joanna Gryzik – półsierota wychowana w cieniu kopalnianych szybów – została adopcyjną córką potentata przemysłowego Karola Goduli, by ostatecznie stać się dziedziczką jego fortuny. Dzięki niezwykłej determinacji, odwadze i talentowi do interesów zbudowała własną pozycję jako pani na Kopicach, zarządzając majątkiem, którym niejednokrotnie nie potrafiliby pokierować nawet doświadczeni mężczyźni jej epoki.
Gabriela Kańtor, autorka znana z zainteresowania tematami kobiecej historii i biografistyki, po raz kolejny oddaje głos postaci, która przez dziesięciolecia pozostawała na marginesie oficjalnych narracji. – Pani na Kopicach to herstory w najpełniejszym znaczeniu: opowieść o kobiecie, która mimo obowiązujących konwenansów i braku formalnej siły przebicia, rzeczywiście zmieniała świat wokół siebie – komentują literaturoznawcy.
Wznowienie książki, które ukazało się właśnie nakładem wydawnictwa MG, spotkało się z dużym zainteresowaniem czytelników i księgarń. Powrót tej opowieści na półki to również dowód na rosnące zapotrzebowanie na biografie silnych kobiet, które zmieniały historię, choć nie zawsze trafiały do podręczników.
Joanna Gryzik była nie tylko właścicielką okazałego pałacu w Kopicach na Śląsku Opolskim, ale też sprawną zarządczynią, inwestorką i mecenaską kultury. Dziś jej życie może inspirować – nie tylko jako opowieść o awansie społecznym, ale też o osobistej odwadze, która pozwalała jej wyłamywać się z przypisanych ról.
W czasach, gdy coraz częściej wraca się do zapomnianych historii kobiet, Pani na Kopicach zasługuje na nowe grono odbiorców – również dlatego, że przypomina, iż prawdziwe bajki dzieją się tuż obok nas.
(Smol)

