Po 61 latach od śmierci gen. Józef Giza spoczął w rodzinnej ziemi. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w niedzielę, 11 października, w Nowym Sączu. Generał ma jednak również ważne miejsce w historii Tarnowa. Jesienią 1918 roku uczestniczył w działaniach, które doprowadziły do likwidacji władz zaborczych w mieście. Dziś jego imię nosi Placówka Straży Granicznej w Tarnowie.
Szczątki generała zostały sprowadzone do Polski po ponad sześciu dekadach. 18 sierpnia Instytut Pamięci Narodowej przeprowadził ich ekshumację na londyńskim cmentarzu Gunnersbury, gdzie Józef Giza był pochowany od 1965 roku. Ponowny pogrzeb odbył się 11 października w Nowym Sączu.
Po mszy świętej w Bazylice św. Małgorzaty uczestnicy uroczystości przeszli na cmentarz św. Heleny. Tam szczątki generała złożono w rodzinnym grobie. Ceremonia odbyła się zgodnie z ceremoniałem wojskowym.
Józef Giza urodził się 3 marca 1887 roku w Dąbrówce Polskiej, która obecnie jest częścią Nowego Sącza. Uczył się w I Gimnazjum w Nowym Sączu i działał w Polskich Drużynach Strzeleckich.
Podczas I wojny światowej służył w austro-węgierskim 20. pułku piechoty. Walczył m.in. na frontach serbskim, rosyjskim i włoskim. W 1916 roku należał do współtwórców konspiracyjnej organizacji niepodległościowej „Wolność”.
Szczególnie ważny z punktu widzenia historii Tarnowa był rok 1918. Podczas antyaustriackiego przewrotu w mieście Józef Giza, wówczas porucznik, dowodził 1. kompanią 20. pułku piechoty. Brał udział w działaniach prowadzących do przejęcia władzy z rąk austriackich.
Tarnów znalazł się wówczas wśród pierwszych polskich miast, które uwolniły się spod władzy zaborczej. Udział Gizy w tamtych wydarzeniach stał się jednym z ważnych epizodów jego wojskowej biografii.
Po odzyskaniu niepodległości służył w Wojsku Polskim. Walczył w wojnie polsko-bolszewickiej, uczestnicząc m.in. w wyprawie kijowskiej. W kolejnych latach był związany z oddziałami strzelców podhalańskich i Korpusem Ochrony Pogranicza. Dowodził batalionem KOP „Iwieniec”, był zastępcą dowódcy 82. pułku piechoty i 2. pułku strzelców podhalańskich, a następnie dowódcą 3. pułku strzelców podhalańskich.
Podczas kampanii wrześniowej 1939 roku dowodził Górnośląską Brygadą Obrony Narodowej, walczącą w składzie 55. Dywizji Piechoty.
Po klęsce wrześniowej został internowany na Węgrzech, skąd przedostał się do Francji, a później do Wielkiej Brytanii. W 1942 roku skierowano go na Bliski Wschód. Dowodził tam kolejno 4. Brygadą Strzelców, 5. Wileńską Brygadą Piechoty oraz 7. Dywizją Piechoty.
W czasie wojny został awansowany do stopnia generała brygady. Po jej zakończeniu nie powrócił na stałe do Polski. Pozostał w Wielkiej Brytanii, gdzie zmarł 16 sierpnia 1965 roku.
Za służbę wojskową i działalność niepodległościową Józef Giza został odznaczony m.in. Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari, trzykrotnie Krzyżem Walecznych, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami.
Przed tegorocznymi uroczystościami pogrzebowymi rodzinie generała przekazano także Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, przyznany mu pośmiertnie przez prezydenta RP Karola Nawrockiego za zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej.
Z Tarnowem pamięć o generale związana jest również współcześnie. Od 2021 roku jego imię nosi Placówka Straży Granicznej w Tarnowie. Podczas uroczystości nadania imienia odsłonięto również poświęconą mu tablicę pamiątkową.
Historia Józefa Gizy przypomina więc nie tylko o losach polskich żołnierzy zmuszonych po II wojnie światowej do pozostania na emigracji. Dla Tarnowa jest także częścią historii wydarzeń z jesieni 1918 roku, kiedy miasto uwalniało się spod władzy austriackiej.
(Smol), grafika: AI

