Miała zaledwie siedemnaście lat, gdy została żoną jednego z najpotężniejszych władców Europy. On – ponad siedemdziesięcioletni król, ona – młoda księżniczka rzucona w wir dworskich intryg. Książka Doroty Pająk-Pudy przywraca pamięć o królowej, bez której nie byłoby dynastii Jagiellonów.
Powieść „Sonka. Ostatnia żona Jagiełły” autorstwa Doroty Pająk-Pudy przenosi czytelnika do XV-wiecznej Polski, na królewski dwór na Wawelu. To właśnie tam trafia młodziutka Zofia Holszańska – przyszła żona Władysława Jagiełły, władcy, który już wcześniej trzykrotnie stawał na ślubnym kobiercu.
Autorka kreśli obraz świata zdominowanego przez mężczyzn, gdzie kobieta – nawet królowa – ma jasno określoną rolę. Zadanie Sonki jest jedno: urodzić następcę tronu i zapewnić ciągłość dynastii. Problem w tym, że trafia ona do miejsca pełnego napięć, nieufności i politycznych rozgrywek. Nad wszystkim unosi się cień potężnego hierarchy – Zbigniewa Oleśnickiego, jednego z najważniejszych ludzi w państwie.
To jednak nie tylko opowieść o wielkiej polityce. Pająk-Puda skupia się przede wszystkim na bohaterce – młodej dziewczynie, która nie potrafi czytać ani pisać, ale musi nauczyć się funkcjonować w świecie dworskich zasad i niepisanych reguł. Jej atutem staje się uroda i intuicja, ale to za mało, by czuć się bezpiecznie w otoczeniu pełnym intryg.
Książka pokazuje Sonkę jako postać z krwi i kości – nie tylko królową, lecz także kobietę próbującą odnaleźć się w narzuconej roli. To próba wydobycia z cienia historii Zofii Holszańskiej, która przez lata pozostawała jedynie przypisem do dziejów swojego męża, choć to właśnie ona dała początek dynastii Jagiellonów.
„Sonka. Ostatnia żona Jagiełły” to powieść historyczna, która łączy fakty z literacką narracją. Dzięki temu czytelnik nie tylko poznaje realia epoki, ale też wchodzi w emocjonalny świat bohaterki – świat wyborów, których tak naprawdę nigdy nie mogła dokonać sama.
Autorka umiejętnie oddaje realia średniowiecznego dworu – surowe zasady, zależności i atmosferę nieustannej kontroli. Wawel nie jest tu miejscem splendoru, lecz przestrzenią walki o wpływy, w której każdy gest i każde słowo mogą mieć polityczne konsekwencje.
Ważnym wątkiem jest także samotność Sonki. Otoczona ludźmi, pozostaje zdana głównie na siebie, pozbawiona wsparcia i zaufania. Jej historia pokazuje, jak wysoką cenę płaciło się za koronę – szczególnie wtedy, gdy było się kobietą.
To książka nie tylko dla miłośników historii. To również opowieść o dojrzewaniu, sile przetrwania i próbie zachowania własnej tożsamości w świecie, który nie daje prawa wyboru. Dzięki temu historia królowej Zofii nabiera współczesnego wymiaru i skłania do refleksji także dziś.
(Smol)
