Temat pomnika Lecha Kaczyńskiego przed tarnowskim dworcem kolejowym wraca do Rady Miejskiej. Sześcioro radnych złożyło oficjalne zapytanie do prezydenta Jakuba Kwaśnego w sprawie możliwości zmiany lokalizacji monumentu. Chcą wiedzieć między innymi, czy teren nadal należy do PKP i czy miasto ma dziś większe możliwości działania niż kilka lat temu.
Zapytanie zostało złożone 28 sierpnia przez Agnieszkę Danielewicz, Ewę Jasiak, Zbigniewa Kajpusa, Edytę Kowalską, Sebastiana Stepka i Piotra Wardzałę.
Radni tłumaczą, że wracają do sprawy w związku z głosami mieszkańców, którzy od początku mieli zgłaszać zastrzeżenia do miejsca, w którym ustawiono pomnik.
W swoim piśmie pytają, czy istnieje możliwość przeniesienia monumentu w inne, bardziej odpowiednie miejsce. Nie wskazują przy tym konkretnej nowej lokalizacji.
Czy teren nadal należy do PKP?
Jedna z najważniejszych kwestii dotyczy własności placu przed dworcem. Radni chcą wiedzieć, czy od czasu wcześniejszych sporów coś zmieniło się pod względem prawnym i czy teren, na którym stoi pomnik, nadal należy do PKP.
Pytają również, czy pojawiły się nowe możliwości, które pozwoliłyby miastu rozpocząć rozmowy w sprawie przeniesienia pomnika.
Jeżeli takie możliwości istnieją, oczekują od prezydenta informacji, jakie konkretnie działania można podjąć.
Co dalej z placem przed dworcem?
Radni zwracają też uwagę na sam plac przed tarnowskim dworcem. Ich zdaniem jest to ważna przestrzeń, z którą stykają się osoby przyjeżdżające do miasta.
Sugerują, że po ewentualnym przeniesieniu pomnika można byłoby rozpocząć dyskusję o nowym zagospodarowaniu tego miejsca. Plac mógłby na przykład służyć upamiętnieniu postaci albo wydarzeń mocniej związanych z Tarnowem i jego historią.
W ten sposób sprawa może przestać być tylko sporem o pomnik Lecha Kaczyńskiego. Może się stać początkiem szerszej dyskusji o tym, jak powinien wyglądać plac przed dworcem i co powinno się w tym miejscu znaleźć.
Spór trwa od 2022 roku
Pomnik Lecha Kaczyńskiego został odsłonięty przed tarnowskim dworcem 18 czerwca 2022 roku, w 73. rocznicę urodzin byłego prezydenta RP. Monument wykonał prof. Stanisław Szwechowicz. Jego budowę sfinansowano ze zbiórki prowadzonej przez społeczny komitet.
Już wtedy lokalizacja wywołała duże emocje. Część radnych i mieszkańców sprzeciwiała się ustawieniu pomnika przed dworcem. Krytykowano też sposób, w jaki podjęto decyzję o jego lokalizacji.
Do Rady Miejskiej trafiały głosy sprzeciwu, między innymi ze strony tarnowskich architektów. Zwracali oni uwagę na kwestie związane z wyglądem i zagospodarowaniem placu.
Samo odsłonięcie pomnika również odbywało się w napiętej atmosferze. W uroczystości uczestniczył między innymi Jarosław Kaczyński, a w pobliżu pojawili się zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy pomnika.
Po czterech latach temat wraca, ale już w nieco innej formie. Radni nie pytają, czy pomnik powinien był stanąć przed dworcem. Pytają, czy można go dziś przenieść.
Teraz odpowiedź należy do prezydenta Jakuba Kwaśnego. To ona pokaże, czy sprawa zakończy się na kolejnym politycznym sporze, czy też miasto rzeczywiście zacznie rozważać zmianę lokalizacji pomnika.
Na zdjęciu pomnik Lecha Kaczyńskiego przed tarnowskim dworcem w dniu jego odsłonięcia, 18 czerwca 2022 roku.
Tekst i fot. (Smol)
