9,8 tys. zł brutto miesięcznie i 117,6 tys. zł w ciągu roku – tyle w 2025 roku otrzymała od Gminy Tarnów posłanka PiS Anna Pieczarka. Umowa obejmowała m.in. promocję gminy, stronę internetową, media społecznościowe, gminne wydawnictwo i organizację wydarzeń.
Anna Pieczarka miała z Gminą Tarnów podpisaną umowę zlecenia na cały 2025 rok. Obowiązywała od 1 stycznia do 31 grudnia, a podpisał ją wójt Grzegorz Kozioł. Miesięczne wynagrodzenie wynosiło 9,8 tys. zł brutto. W ciągu roku dało to dokładnie 117,6 tys. zł brutto.
Nie była to przy tym jedyna pozycja w dochodach parlamentarzystki. W oświadczeniu majątkowym Anna Pieczarka wykazała także 184 959,46 zł uposażenia poselskiego oraz 50 364,47 zł diety parlamentarnej. Do tego dochodzi 117,6 tys. zł z działalności wykonywanej osobiście. Łącznie z tych trzech źródeł daje to ponad 352 tys. zł.
Najciekawszy jest jednak zakres samej umowy. Nie chodziło tylko o organizację pojedynczych wydarzeń czy pomoc przy promocji. Anna Pieczarka miała m.in. inicjować działania promujące Gminę Tarnów, zbierać materiały do „Nowin Tarnowskiej Gminy”, nadzorować układ graficzny tego wydawnictwa oraz przygotowywać informacje na stronę internetową.
W umowie znalazł się także bieżący nadzór nad stroną gminy i mediami społecznościowymi. Do zadań posłanki należała również organizacja i prowadzenie wydarzeń, współpraca z samorządami partnerskimi oraz koordynowanie działalności klubów seniora i kół gospodyń wiejskich. To już szeroki zestaw obowiązków, obejmujący kilka różnych obszarów funkcjonowania samorządu. Tym bardziej istotne staje się pytanie, jak ta praca wyglądała w praktyce.
Ciekawie wyglądają też miesięczne rachunki związane z umową. Pojawiała się na nich pozycja dotycząca koordynacji organizacji przedsięwzięć o charakterze kulturalnym. Tymczasem z samej umowy wynika, że zakres pracy był znacznie szerszy i obejmował również promocję, internet, media społecznościowe i gminne wydawnictwo.
Sama dodatkowa praca posła nie jest zakazana. Parlamentarzysta może mieć inne źródła dochodu, jeśli są one zgodne z prawem i ujawniane w wymaganych dokumentach. W tej sprawie najważniejsze pytania dotyczą jednak nie tego, czy umowa mogła zostać zawarta, ale jak była wykonywana i rozliczana. Chodzi przecież o pieniądze pochodzące z budżetu samorządu.
Warto również spojrzeć na wcześniejsze oświadczenia majątkowe Anny Pieczarki. Dochody z działalności wykonywanej osobiście rosły w kolejnych latach: od 58,8 tys. zł w 2021 roku, przez 73 tys. zł w 2022 roku, 85,5 tys. zł w 2023 roku i 95 tys. zł w 2024 roku, aż do 117,6 tys. zł w roku 2025.
To właśnie sposób wykonywania umowy może być teraz najciekawszym elementem całej sprawy. Jakie konkretne teksty, materiały, wydarzenia i działania promocyjne powstały w ramach zlecenia? Ile czasu miesięcznie zajmowało wykonywanie tych obowiązków i w jaki sposób gmina potwierdzała, że zostały one wykonane? Przy wynagrodzeniu na poziomie 9,8 tys. zł brutto miesięcznie są to naturalne pytania.
Istotne jest też to, że Anna Pieczarka łączyła tę pracę z mandatem poselskim. Praca parlamentarzysty oznacza obowiązki w Sejmie, komisjach, okręgu wyborczym i podczas spotkań z mieszkańcami. Dlatego znaczenie ma nie tylko sam zakres umowy, ale także rzeczywisty wymiar czasu poświęcanego na jej realizację. Bez takich informacji trudno w pełni ocenić, jak wyglądała współpraca posłanki z Gminą Tarnów.
Na dziś wiadomo jedno: w 2025 roku Anna Pieczarka otrzymała od Gminy Tarnów 117,6 tys. zł brutto, a jej umowa obejmowała szeroki zakres działań związanych z promocją, informacją, internetem i organizacją wydarzeń. Nadal jednak pozostają pytania o szczegółowe efekty tej pracy i sposób jej rozliczania
(Smol)

