Reportaże, dzienniki, kroniki, a także biografie to książki, które stanowią ciekawą alternatywę dla literatury pięknej. Czytelnicy, którzy preferują prawdziwe historie zamiast fikcyjnych wydarzeń i postaci, znajdą w tym gatunku wiele interesujących tytułów dla siebie.
Autentyczne wydarzenia to niekończąca się inspiracja dla pisarzy. Reportażyści i biografiści mogą pisać o dowolnych faktach i postaciach z każdego zakątka świata. Przedstawiając obserwacje z podróży do odległych zakątków Azji bądź z kilkumiesięcznego pobytu wśród członków plemienia żyjącego z dala od cywilizacji, nie muszą sięgać po fikcję, by wciągnąć czytelnika. W literaturze faktu wszystko jest prawdziwe – autor pisze tylko o tym, co widział, słyszał od świadków lub przeczytał w źródłach. Może pisać również o polityce i jej czołowych postaciach, wydarzeniach społecznych w Europie, a także o wojnach i ich przebiegu. Reportaże są ciekawe, nawet gdy dotyczą z pozoru błahych spraw. Liczne pozycje przedstawiają codzienne życie kilka dekad wcześniej lub współczesne problemy zwykłych ludzi, co daje szerszy obraz na społeczeństwo.

Najnowsza książka autora międzynarodowego bestsellera „Kongo”!
Nikt nigdy nie opowiedział historii indonezyjskiej walki o wolność w tak porywający sposób.
Walka o niepodległość Indonezji, której szczyt przypadł na lata czterdzieste XX wieku, przez długi czas była postrzegana jedynie jako konflikt między kolonizatorem – Holandią – a skolonizowanymi Indiami Wschodnimi.
Revolusi Davida Van Reybroucka to pierwsza książka, która odrywa tę walkę od perspektywy narodowej i pokazuje jej znaczenie jako wydarzenia globalnego.
Indonezja była pierwszym krajem, który ogłosił niepodległość po drugiej wojnie światowej. Po japońskiej okupacji młodzi rebelianci oparli się wszelkim nowym formom dominacji przy użyciu siły. Brytyjskie, australijskie, a zwłaszcza holenderskie oddziały miały przynieść pokój i porządek, ale ich obecność doprowadziła do wybuchu pierwszej nowoczesnej wojny dekolonizacyjnej. Walka ta zainspirowała ruchy niepodległościowe w Azji, Afryce i świecie arabskim, zwłaszcza gdy wolna Indonezja zorganizowała legendarną konferencję w Bandungu w 1955 roku, pierwszy światowy kongres bez udziału Zachodu.

Bestseller „New York Timesa” i „Publishers Weekly”, nominowany do Goodreads Choice Awards 2023.
ADAM HOCHSCHILD, autor książek „Duch króla Leopolda” i „Lustro o północy”
Krwawy kobalt to wstrząsający reportaż o ogromnym żniwie, jakie wydobycie kobaltu zbiera wśród ludzi Demokratycznej Republiki Konga. Aktywista i badacz Siddharth Kara udał się w głąb kobaltowego terytorium, aby udokumentować zeznania ludzi żyjących, pracujących i umierających dla kobaltu. Aby odkryć prawdę o brutalnych praktykach wydobywczych, zbadał obszary wydobywcze kontrolowane przez milicję, prześledził łańcuch dostaw kobaltu i zebrał szokujące zeznania ludzi.
Śledztwo ujawnia naruszenia praw człowieka stojące za wydobyciem kobaltu w Kongu i moralne implikacje, które mają wpływ na nas wszystkich.
Z nieustępliwością i współczuciem Siddharth Kara przywołuje jeden z najbardziej dramatycznych podziałów między bogactwem a ubóstwem na świecie. Jego reportaż o tym, jak niebezpieczna, źle opłacana praca dzieci z Konga zapewnia minerał niezbędny do naszych telefonów komórkowych, złamie ci serce. Mam nadzieję, że politycy na każdym kontynencie przeczytają tę książkę.

Porywająca podróż po łódzkiej mapie stworzonej z faktów i mitów, historii i literackiej fikcji.
Na przestrzeni ostatnich dwustu lat Łódź była „miastem amerykańskim” i „ziemią obiecaną”. „Czwartą stolicą” i „ostatnim nieodkrytym miastem”. „Polskim Manchesterem” i „miastem przeklętym”. Miastem „bez historii” i „miastem czterech kultur”. Była czerwona, robotnicza, szara, kreatywna.
Łódź jest miastem innym niż wszystkie. Chyba najbliżej jej do Gdyni, chociaż nie posiada tej specyficznej aury utkanej z ogólnonarodowego mitu. Podobnie jednak jak nadbałtyckie „okno na świat” stanowiła niegdyś krainę nieograniczonych możliwości, gdzie z dnia na dzień wzrastały i upadały wielomilionowe fortuny.
„Łódź. Ziemia wymyślona” to moja podróż przez historie Łodzi. Historie, a nie historię, bowiem było ich wiele, niemal tyle, ile osób, które podjęły się niełatwego zadania „opowiedzenia miasta”. To wędrówka przez gąszcz legend, mitów, historycznych faktów, prawd i półprawd. Wędrówka po mieście, które istnieje na tyle, na ile istnieją postaci je opisujące” Błażej Ciarkowski.

Laureat Paszportu Polityki 2022.
Gdynia obiecana to opowieść o mieście tworzonym od podstaw, gdzie można było zacząć z „z czystą hipoteką: przezwyciężyć różnice między zaborami, pokonać zacofanie, uciec od narodowych przywar, od wiejskiej nędzy i wielkomiejskiego bezrobocia, zostawić w tyle waśnie etniczne i konflikty klasowe, uniknąć urbanistycznych błędów i historycznych ograniczeń krępujących rozwój innych miast. Tu nowe pokolenie uczyło się nowych umiejętności i zawodów związanych z morzem i międzynarodowym handlem. Tu, niczym w laboratorium, mogła powstać nieobciążona żadną złą ani dobrą tradycją nowoczesna polska miejskość oraz morska polskość. Tu Polska miała uciec do przodu, z wieku dziewiętnastego w dwudziesty. Problem w tym, że w tę podróż zabrała samą siebie”.
Kolejna doskonała książka Grzegorza Piątka. Historia rozwoju miasta wciąga jak najlepszy kryminał, a jednocześnie napawa czytelnika optymizmem – jeżeli tak wspaniałe miasto jak Gdynia powstawało w tak chaotycznych warunkach, to jest jeszcze nadzieja dla naszego kraju.
Agata Twardoch
Nowoczesności i bałagan. Mocarstwowa ambicja i nędza. Piękna modernistyczna architektura, chaos przestrzenny i slumsy. Tym wszystkim była Gdynia – miasto kontrastów, narodowego sukcesu i narodowych wad. Grzegorz Piątek napisał o niej fascynującą książkę.
Adam Leszczyński
Lubimy myśleć o Gdyni jak o nowym otwarciu. Takie to było nowe, takie młode miasto! Bez balastu przeszłości, wielowiekowych nawarstwień. Biała karta, która odrodzone polskie państwo miało dopiero zapisać. Grzegorz Piątek przygląda się tej karcie podejrzliwie, pod światło i z ukosa. A ja znów mu zazdroszczę książki!
Filip Springer
Grzegorz Piątek – pisarz, publicysta, krytyk, z wykształcenia architekt, znawca historii i architektury Warszawy. Dwukrotny laureat Nagrody Literackiej m. st. Warszawy: za biografię prezydenta stolicy Sanator. Kariera Stefana Starzyńskiego (WAB, 2016) oraz za bestsellerową książkę Najlepsze miasto świata. Warszawa w odbudowie 1944-1949 (WAB, 2020), która trafiła na listę 20 książek 2020 roku tygodnika „Polityka”.
Nie rozmiar czynił więc Gdynię miejscem nowych początków. Ważne było, że tutaj prawie każdy był skądś. Przez miasto i port przewijały się tysiące podróżnych, turystów, ludzi interesu, marynarzy, wojskowych, włóczęgów, emigrantów, reemigrantów, pracowników sezonowych, dojeżdżających z regionu i dochodzących z pobliskich wsi. Rozwijała się dopiero od kilkunastu lat, więc nawet pojęcie stałego mieszkańca było tutaj umowne. Wszyscy dopiero co przybyli i niekoniecznie zapuszczali korzenie. Czczony tu po dziś dzień inżynier Tadeusz Wenda, główny projektant i kierownik budowy portu, nigdy nie zlikwidował mieszkania w rodzinnej kamienicy na warszawskiej Pradze i przez szesnaście lat żył na Wybrzeżu jakby w wiecznej delegacji. Żona z dziećmi zjeżdżali do Gdyni na lato, a on, odesłany na emeryturę, w 1937 roku wrócił – ponoć z żalem – do stolicy. /fragment/

Po klęsce powstania warszawskiego nazywana niegdyś Paryżem Północy Warszawa zamieniła się w ocean gruzów. Trzeba było mieć wiele wyobraźni, żeby patrząc na sterczące kikuty dawnych kamienic, planować szybkie odrodzenie miasta. A jednak decyzję o jego odbudowie podjęto niemal niezwłocznie. Przed architektami i budowniczymi stanęło trudne zadanie… Choć wizytówką powojennej odbudowy Warszawy stała się zrekonstruowana starówka, to reszta miasta nie miała wrócić do dawnej formy, tylko zamienić się w idealną nowoczesną metropolię. To książka o entuzjazmie i optymizmie, o wyobrażaniu sobie „najlepszego miasta świata” na gruzach starego porządku, o architektach z Biura Odbudowy Stolicy, którzy tworząc miasto swoich marzeń, przykładali rękę do budowy totalitarnego państwa.

Wielką Wojnę na wschodzie Europy wywołały imperia, biły się w niej narody a ginęli zwykli ludzie. Im dłużej trwała, tym trudniej było wyobrazić sobie, jak się skończy i czy w ogóle kiedyś nastanie pokój. Tego, że zmianie ulegnie prawie wszystko, nie przewidział nikt. I tej zmianie poświęcona jest Nasza wojna. Podzielona jest na dwie części, w pierwszej koncentruje się na działaniach militarnych, przywraca pamięć o ważnych lecz zapomnianych miejscach na mapach frontu wschodniego – Gorlicach, Przasnyszu czy Przemyślu, w drugiej opowiada o tym wszystkim co działo się poza frontami, strajkach i buntach robotniczych, prawach kobiet, kulturze, polityce i walce o niepodległość narodów Europy Środkowo-Wschodniej i Bałkanów. Wszystko to w porywającym stylu – przystępnie, czasem dowcipnie, zawsze w oparciu o źródła, w tym dotychczas rzadko wykorzystywane.

Monumentalne dzieło autorki bestsellerowej Warszawy 1944
Berlin to miasto, które po każdym upadku rodzi się na nowo, niepodobne do żadnej innej z europejskich stolic. Choć monumentalnych rozmiarów, ale napisana lekko i przystępnie, książka Richie to nie tylko historia w wymiarze lokalnym – to historia Niemiec, ale i całej Europy widzianej przez pryzmat tego niezwykłego miasta.

Drugi, długo wyczekiwany, drugi tom monumentalnego dzieła Alexandry Richie Berlin. Metropolia Fausta. Berlin – zwany miastem niemieckiego przeznaczenia – od wieków był w centrum najważniejszych wydarzeń nie tylko Niemiec, ale także współczesnej Europy. Drugi tom koncentruje się na mieście w okresie przewrotów XX wieku: dekadenckiej stolicy Republiki Weimarskiej; faszystowskiej metropolii Hitlera i Goebbelsa; miasta podzielonego przez zimną wojnę. Kończy się upadkiem Muru Berlińskiego.

Pierwsza pełna biografia legendy świata mody.
NIEKWESTIONOWANY MISTRZ KRAWIECTWA, KREATOR I WIZJONER, KTÓRY ZREWOLUCJONIZOWAŁ ŚWIAT MODY
To on ubrał kobiety w tuniki, szmizjerki i spódnice bombki. Podziwiała go Coco Chanel, Elsa Schiaparelli nazywała go „jedynym projektantem, który ma odwagę robić to, co mu się podoba”, Dior zaś, zachwycony jego warsztatem, mówił o nim: „Mistrz nas wszystkich”. Mimo sławy i pozycji w świecie mody Cristóbal Balenciaga zawsze trzymał się z dala od ciekawskich oczu. Niektórzy dziennikarze powątpiewali w jego istnienie, nie znały go osobiście nawet jego najważniejsze klientki. Zawsze pozostawał w cieniu, niechętnie udzielał wywiadów. Tym cenniejszy jest ten kameralny portret wizjonera haute couture, stworzony na podstawie rozmów autorki z Florette Chelot, pierwszą pracownicą paryskiego domu mody Balenciagi i cenioną doradczynią mistrza. Florette była świadkiem niesłychanego sukcesu pierwszej kolekcji Balenciagi, pracowała dla niego od 1937 aż do roku 1968, kiedy projektant niespodziewanie zamknął firmę i wycofał się z branży. Dzięki tym wspomnieniom pierwsza pełna biografia Balenciagi jest żywą historią niezwykłego człowieka i obrazem czasów, w których rozkwitał jego geniusz.
