Wydawnictwo MG wznawia „Rozważania o wojnie domowej” – zakazaną w PRL refleksję nad terrorem rewolucji i ludzką naturą władzy.
Kiedy Paweł Jasienica pisał Rozważania o wojnie domowej, nie mógł przypuszczać, że jego książka zostanie uznana za zbyt polityczną, by mogła ujrzeć światło dzienne w Polsce Ludowej. A jednak – władze PRL uznały ten tekst za zbyt niebezpieczny. Dziś, po latach, ukazuje się ponownie nakładem Wydawnictwa MG, w czasach, gdy – jak zauważają czytelnicy – przesłanie tej książki brzmi jeszcze mocniej niż wtedy.
Jasienica, historyk i eseista, sięgnął po temat pozornie odległy od polskiej rzeczywistości – powstanie w Wandei, które wybuchło 10 marca 1793 roku we Francji. Był to bunt chłopów i drobnej szlachty przeciwko rewolucyjnej władzy, która właśnie ogłosiła powszechny pobór do wojska. Rewolucja, mająca przynieść wolność i równość, przyniosła przymus, przemoc i terror. W odpowiedzi na bunt wysłano tzw. kolumny piekielne, które miały „oczyścić” prowincję z wrogów rewolucji. Ich dowódca, generał Turreau, wydał rozkaz: „Obnoście wszystkich na ostrzach bagnetów. Wsie, zagrody, lasy, zagajniki – wszystko, co może spłonąć, będzie wydane płomieniom.”
To, co wydarzyło się w kolejnych miesiącach, przeszło do historii jako jedno z pierwszych nowożytnych ludobójstw. Wandea została spustoszona – według szacunków zginęło około 300 tysięcy ludzi, niemal połowa mieszkańców regionu.
Dla Jasienicy jednak to nie tylko opowieść o zbrodni. To rozprawa o ideologii, która pod hasłem wolności i równości usprawiedliwia terror i eksterminację. Autor analizuje, jak rewolucyjny zapał może przerodzić się w fanatyzm, a walka o sprawiedliwość – w masowe mordy. Pokazuje, że ludzie kierujący się ideą potrafią zatracić człowieczeństwo, gdy uwierzą, że ich racja jest ostateczna.
„Rozważania o wojnie domowej” to więc książka o ludzkiej naturze, o mechanizmach władzy i o cienkiej granicy między dobrem a złem. W tym sensie jest to lektura uniwersalna, która nie dotyczy wyłącznie XVIII wieku, ale także wszystkich późniejszych totalitaryzmów. Jasienica, pisząc o rewolucji francuskiej, myślał przecież o XX wieku – o systemach, które w imię idei zniszczyły miliony istnień.
Nieprzypadkowo książka nie mogła się ukazać w PRL. Zbyt wyraźnie bowiem pokazywała mechanizmy, które rządzą każdą dyktaturą: tworzenie wroga, dehumanizację przeciwnika, przemoc w imię wyższego dobra. Zbyt jasno wskazywała, że każda rewolucja, jeśli zatraci moralny kompas, staje się lustrem tyranii, przeciw której występuje.
Dziś, gdy po świecie znów krążą niebezpieczne idee, a polityczne podziały coraz częściej prowadzą do agresji i nienawiści, książka Jasienicy brzmi jak przestroga sprzed wieków. To nie tylko esej historyczny, ale także moralny manifest przeciw przemocy i fanatyzmowi.
Wydawnictwo MG przywraca tę książkę czytelnikom w nowym wydaniu, zachowując jej klarowny, eseistyczny język i siłę argumentów. W świecie, w którym pojęcia „wolności” i „prawdy” są coraz częściej zawłaszczane przez politykę, Rozważania o wojnie domowej przypominają, że historia lubi się powtarzać – szczególnie wtedy, gdy przestajemy jej słuchać.
(Smol)
