Dawne Gumniska, Zabłocie, życie dworu, mieszkańcy, których nazwisk dziś już nie zawsze można ustalić, stare zabudowania i miejsca zmienione nie do poznania. W sobotę, 10 października, w Pałacu Sanguszków w Tarnowie otwarto wystawę „Gumniska i Zabłocie – wczoraj i dziś”. Za przygotowaniem ekspozycji stoją Tadeusz Mędzelowski i Ewa Filipów, związani z Komitetem Opieki nad Starym Cmentarzem.
Na wystawie zgromadzono archiwalne i współczesne fotografie pokazujące, jak przez dziesięciolecia zmieniały się Gumniska i Zabłocie. Wiele materiałów pochodzi z prywatnych zbiorów i rodzinnych albumów. Zdjęcia przynosili i udostępnili mieszkańcy, dzięki czemu powstała ekspozycja pokazująca nie tylko najbardziej znane miejsca, ale także zwyczajne życie ludzi związanych z tą częścią Tarnowa.
Szczególnie interesujący jest zbiór fotografii wykonanych w 1904 roku. Na zdjęciach widać między innymi kobiety pracujące w polu, park, konie, zabudowania i sceny z życia dawnego dworu. Część fotografii zachowała się w bardzo dobrym stanie, inne są mniej wyraźne, ale również stanowią cenne świadectwo przeszłości.

– To jest moje ulubione zdjęcie. Jest dobrej jakości i przedstawia kobiety w polu – mówiła nam podczas przygotowywania ekspozycji Ewa Filipów, pokazując jedną z ponadstuletnich fotografii.
Nie wszystkie zdjęcia udało się dokładnie opisać. W wielu przypadkach nie wiadomo już, kim są przedstawieni na nich ludzie, a czasem nawet pojawiają się wątpliwości dotyczące miejsc, w których fotografie wykonano. Dlatego wystawa ma mieć także charakter otwarty. Jej autorzy liczą na pamięć mieszkańców.
– Będziemy prosili ludzi, którzy tu przyjdą, że jeżeli poznają, to żeby powiedzieli, kto to jest. Będziemy opisywali zdjęcia na bieżąco – tłumaczy Ewa Filipów.
Wśród prezentowanych materiałów można odnaleźć również historię samego Zabłocia i okolic Starego Cmentarza. Jedna z fotografii pokazuje dawną kaflarnię stojącą w miejscu, gdzie dziś znajduje się salon samochodowy Skody. Dla Ewy Filipów zdjęcie ma dodatkowe, rodzinne znaczenie. Kaflarnia należała bowiem do jej pradziadka. Rodzina później przeniosła się do Gorlic, ale jej związki z Tarnowem pozostały zapisane między innymi właśnie na starych fotografiach.

Na ekspozycji znalazły się również zdjęcia przekazane przez Jana Czosnykę, syna ostatniego kamerdynera związanego z dworem. Są fotografie przedstawiające dawnych mieszkańców, rodziny, dawną zabudowę, szkoły i okolice pałacu. Obok miejsc łatwych do rozpoznania pojawiają się takie, które przez dziesiątki lat zmieniły się niemal całkowicie.
Osobną część tej opowieści stanowi Stary Cmentarz. Na fotografiach można zobaczyć między innymi dawną bramę i fragment muru nekropolii. Organizatorzy zajmujący się na co dzień ochroną tarnowskiego dziedzictwa zwracają uwagę nie tylko na dokumentowanie przeszłości, ale także na zachowanie tego, co z niej pozostało.
Wystawę przygotowano w Pałacu Sanguszków, w którym mieści się Zespół Szkół Ekonomiczno-Ogrodniczych. To miejsce szczególne dla historii Gumnisk, dlatego dawne fotografie prezentowane właśnie tutaj zyskują dodatkowy kontekst.
Wystawa będzie prezentowana przez najbliższe tygodnie. Warto więc zajrzeć do Pałacu Sanguszków nie tylko po to, by zobaczyć, jak wyglądały Gumniska ponad sto lat temu, ale również po to, by być może samemu dopisać brakujący fragment tej historii.

Zdjęcia wykonaliśmy w czwartek, podczas przygotowywania ekspozycji do sobotniego otwarcia.
Tekst i fot. (Smol)

