Budowa instalacji termicznego przekształcania odpadów pre-RDF w Tarnowie została niespodziewanie wstrzymana na ostatniej prostej przed podpisaniem umowy z wykonawcą.
Sąd Okręgowy w Warszawie unieważnił wybór najkorzystniejszej oferty, co zmusiło Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej do powtórzenia całej procedury przetargowej. Oznacza to co najmniej kilkumiesięczne opóźnienie jednej z najważniejszych inwestycji energetycznych w historii miasta.
Sąd unieważnił wybór wykonawcy
Pierwszy przetarg na budowę tarnowskiej spalarni odpadów, których nie da się już posegregować, został ogłoszony pod koniec 2024 roku. Postępowanie wzbudziło ogromne zainteresowanie wykonawców. Jak podkreśla MPEC, do dokumentacji wpłynęło ponad 800 pytań, na które spółka udzieliła odpowiedzi.
Po przeprowadzeniu procedury za najkorzystniejszą uznano ofertę konsorcjum z udziałem firmy Budimex S.A. Jednak konkurencyjny wykonawca złożył odwołanie. Choć MPEC obronił swój wybór przed Krajową Izbą Odwoławczą, ostatecznie sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Warszawie, który nakazał odrzucenie zwycięskiej oferty.
W wydanym oświadczeniu MPEC podkreślił, że sytuacja nie wynika z błędów, opóźnień ani uchybień po stronie tarnowskiej spółki. Jak zaznaczył zarząd przedsiębiorstwa, unieważnienie wyboru wykonawcy było konsekwencją odgórnego orzeczenia sądu dotyczącego samego oferenta.
Droższa oferta oznaczałaby dopłatę kilkudziesięciu milionów złotych
Po odrzuceniu zwycięskiej oferty MPEC mógł teoretycznie wybrać kolejną propozycję w rankingu. Problem polegał jednak na tym, że oferta konsorcjum SBB Energy S.A. i Unibep S.A. znacząco przekraczała możliwości finansowe spółki.
Prezes MPEC Tadeusz Sieńczak wyjaśniał, że oznaczałoby to konieczność znalezienia dodatkowych około 80 milionów złotych brutto. Jak podkreślał, przedsiębiorstwa nie stać na realizację inwestycji przy takiej wartości kontraktu. Dodawał, że nie chodzi wyłącznie o pozyskanie dodatkowego finansowania, ale również o zachowanie bezpieczeństwa ekonomicznego spółki oraz utrzymanie założeń dotyczących cen ciepła i przychodów związanych z gospodarką odpadami.
W tej sytuacji zarząd MPEC zdecydował o unieważnieniu całego postępowania i przygotowaniu nowego przetargu.
Opóźnienie od pół roku do roku
Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny przyznał, że nowa procedura oznacza przesunięcie realizacji inwestycji. Jak zaznaczał, sąd nakazał unieważnienie oferty, a powtórzenie przetargu jest obecnie jedynym ekonomicznie uzasadnionym rozwiązaniem. Jednocześnie uspokajał, że środki przeznaczone na inwestycję nie są zagrożone.
Według szacunków władz miasta i MPEC opóźnienie może wynieść od sześciu miesięcy do nawet roku. Prezydent wyrażał jednak nadzieję, że doświadczenia zdobyte podczas pierwszego postępowania pozwolą sprawniej przeprowadzić kolejną procedurę i wyłonić wykonawcę jeszcze w tym roku.
Podobne stanowisko prezentuje prezes MPEC. Tadeusz Sieńczak informował, że dokumentacja jest już gotowa, a większość kwestii technicznych została wyjaśniona podczas pierwszego postępowania. Spółka zamierza wykorzystać możliwie najkrótsze terminy przewidziane prawem i dążyć do podpisania umowy z wykonawcą do końca 2026 roku.
Strategiczna inwestycja dla Tarnowa
Budowa spalarni odpadów pre-RDF pozostaje jednym z kluczowych projektów energetycznych realizowanych przez miasto i MPEC. Na inwestycję zabezpieczono 307 milionów złotych brutto pochodzących z dotacji i pożyczki Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Po uruchomieniu instalacji około 30 procent zapotrzebowania Tarnowa na ciepło ma być pokrywane właśnie z tego źródła. Jednocześnie zużycie węgla w miejskim systemie ciepłowniczym ma zmniejszyć się o około jedną trzecią.
W swoim oświadczeniu MPEC podkreśla, że budowa spalarni pozostaje celem strategicznym zarówno dla spółki, jak i dla miasta. Zarząd zapewnia również, że równolegle prowadzone są działania związane z modernizacją sieci ciepłowniczej oraz pozyskiwaniem środków unijnych na poprawę efektywności systemu.
(Smol)
