Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Trending
    • Święto Niepodległości w Tarnowie i regionie. Gdzie i jak będziemy świętowali 11 listopada?
    • Stracił obie ręce, ale nie marzenia. Niezwykła historia Bartosza Ostałowskiego
    • Tarnowska biblioteka otwiera nowe możliwości dla genealogów
    • Hłasko i Osiecka. Miłość, która stała się legendą
    • Spokojnie we Wszystkich Świętych na drogach Tarnowa i regionu
    • Tysiące złotych na ratowanie nagrobków. Ile udało się zebrać do puszek w Tarnowie i regionie?
    • Norman Davies pyta, czy historia naprawdę jest nauczycielką życia
    • Sławomir Gortych spotka się z czytelnikami w Tarnowie
    Facebook Instagram Pinterest YouTube
    Miasto i Ludzie magazyn portal
    • Aktualności
      • Zdrowie
      • Sportowe Wydarzenia
        • Akademia Szachowa
    • Fotorelacje
    • Kobieta
      • Uroda
      • Kulinarnia
      • Dom i ogród
      • Dziecko
      • Fszechogarniająca Mama
    • Kultura
      • Książki
      • Muzyka
      • Wydarzenia artystyczne
    • Historia
      • Wspomnienia
    • Gospodarka
      • Bieżące sprawy
      • Warto wiedzieć
    • Podróże
    • Ludzie
      • Felietony
      • Reportaże
      • Wywiady
    • Reklama
    Miasto i Ludzie magazyn portal
    You are at:Strona główna » Norman Davies pyta, czy historia naprawdę jest nauczycielką życia

    Norman Davies pyta, czy historia naprawdę jest nauczycielką życia

    0
    By Redakcja on 2 listopada 2026 Książki

    Historia miała uczyć ludzi, jak nie powtarzać błędów poprzednich pokoleń. Norman Davies w książce „Historiomachia. Bitwy o historię” pokazuje jednak, że mimo doświadczeń wojen, totalitaryzmów i ludobójstw świat wciąż wraca do tych samych sporów, konfliktów i mechanizmów przemocy.

    Norman Davies od wielu lat należy do historyków szczególnie cenionych przez polskich czytelników. Brytyjski badacz, autor takich książek jak „Boże igrzysko”, „Europa”, „Powstanie ’44” czy „Mikrokosmos”, uczynił z historii Polski i Europy Środkowo-Wschodniej jeden z najważniejszych obszarów swojej pracy. W najnowszej książce „Historiomachia. Bitwy o historię” nie proponuje jednak kolejnej klasycznej syntezy dziejów. Tym razem interesuje go przede wszystkim to, w jaki sposób przeszłość żyje we współczesności i dlaczego wydarzenia sprzed kilkudziesięciu lat nadal potrafią dzielić społeczeństwa i państwa.

    Punktem wyjścia jest znana od starożytności myśl Cycerona, określającego historię mianem nauczycielki życia. Davies stawia pytanie, czy rzeczywiście nią pozostaje. Jeśli bowiem człowiek potrafi poznawać przeszłość, analizować błędy poprzednich pokoleń i rozumieć konsekwencje politycznych decyzji, dlaczego wciąż powracają wojny, dyktatury, agresja i totalitarne pokusy? Autor nie udziela prostej odpowiedzi. Pokazuje raczej, że sama wiedza historyczna nie wystarcza, jeśli państwa, politycy i społeczeństwa nie chcą wyciągać z niej wniosków.

    Przeszłość, która nadal wpływa na teraźniejszość

    Jednym z najważniejszych tematów „Historiomachii” jest pamięć o XX wieku. Davies wraca między innymi do okupacji niemieckiej oraz rzezi wołyńskiej. Nie traktuje ich jednak jedynie jako zamkniętych rozdziałów historii. Interesuje go przede wszystkim to, jak pamięć o tych wydarzeniach wpływa obecnie na relacje Polski z Niemcami i Ukrainą.

    To właśnie tutaj szczególnie wyraźnie widać sens tytułu książki. „Historiomachia” oznacza w istocie bitwę o historię – o to, kto ma prawo ją interpretować, jakie wydarzenia powinny znajdować się w centrum zbiorowej pamięci, komu przysługuje status ofiary, a komu należy przypisać odpowiedzialność. Davies pokazuje, że dawne konflikty bardzo łatwo mogą stać się narzędziem współczesnej polityki.

    Historia przestaje wówczas pełnić funkcję poznawczą, a zaczyna służyć mobilizowaniu społeczeństw. Zamiast pomagać zrozumieć przeszłość, może wzmacniać poczucie krzywdy, budować wrogość i podtrzymywać podziały. Autor nie postuluje przy tym zapominania o dawnych tragediach. Wręcz przeciwnie – podkreśla konieczność ich poznania. Uważa jednak, że sama pamięć bez próby zrozumienia drugiej strony może prowadzić do kolejnych konfliktów.

    Między pamięcią a przebaczeniem

    Davies mocno akcentuje znaczenie przebaczenia i pojednania. Zwraca uwagę, że stosunki między narodami nie mogą być budowane wyłącznie na rachunku dawnych krzywd. Przeszłość trzeba znać, ale równie ważna jest umiejętność wyjścia poza nią.

    W książce powraca przekonanie, że najtrudniejsze spory międzynarodowe powinny być rozwiązywane przede wszystkim za pomocą dyplomacji, a nie poprzez publiczną eskalację emocji. To szczególnie aktualne w czasach, gdy pamięć historyczna coraz częściej pojawia się w debatach politycznych i staje się elementem walki o poparcie wyborców.

    Davies pokazuje także, że różne narody mogą pamiętać te same wydarzenia w zupełnie inny sposób. Każda wspólnota tworzy własną opowieść o przeszłości, eksponując jedne doświadczenia, a pomijając inne. Problem zaczyna się wówczas, gdy jedna wersja historii zostaje uznana za jedyną dopuszczalną.

    Historia w rękach polityków

    Jednym z najmocniejszych wątków książki jest sposób wykorzystywania historii przez polityków i przywódców państw. Davies przypomina, że dyktatorzy bardzo często budują własną legitymizację poprzez odpowiednio skonstruowaną opowieść o przeszłości. Historia może w takim systemie usprawiedliwiać ekspansję, represje, roszczenia terytorialne czy potrzebę walki ze wskazanym przeciwnikiem.

    Autor zestawia te mechanizmy z doświadczeniami XX wieku. Totalitaryzmy nie powstawały przecież w historycznej próżni. Zawsze potrzebowały mitu, wroga, poczucia upokorzenia albo przekonania o dziejowej misji. Davies dostrzega podobne mechanizmy także we współczesnym świecie i właśnie dlatego pyta, czy ludzkość rzeczywiście nauczyła się czegokolwiek z własnej przeszłości.

    Nie jest to jednak książka pesymistyczna w każdym wymiarze. Davies szuka także przykładów pokazujących, że trudne dziedzictwo można przezwyciężyć.

    Wrocław jako symbol nowego początku

    Jednym z najważniejszych przykładów staje się Wrocław. Miasto o niezwykle skomplikowanej historii, które przez stulecia należało do różnych organizmów państwowych, po II wojnie światowej znalazło się w granicach Polski. Niemieccy mieszkańcy zostali wysiedleni, a ich miejsce zajęli między innymi Polacy przesiedleni z dawnych wschodnich ziem Rzeczypospolitej.

    Davies widzi w powojennej historii Wrocławia przykład tego, jak na ruinach dawnego świata można stworzyć nową wspólnotę. Miasto nie wymazało swojej niemieckiej, czeskiej czy austriackiej przeszłości, ale z czasem zaczęło ją traktować jako element własnej wielokulturowej historii.

    Wrocław staje się więc w „Historiomachii” czymś więcej niż jednym z tematów historycznych. Jest symbolem możliwości pojednania z przeszłością. Pokazuje, że historia nie musi prowadzić wyłącznie do konfliktu – może również stać się podstawą nowej tożsamości.

    Chopin ponad granicami

    Drugim pozytywnym przykładem jest Fryderyk Chopin. Jego muzyka przekracza polityczne i narodowe granice. Davies pokazuje ją jako część dziedzictwa, które nie potrzebuje historycznych sporów o własność czy pierwszeństwo.

    Chopin jest tu symbolem kultury silniejszej od polityki. Jego twórczość pozostaje polska, a jednocześnie jest uniwersalna. Słuchają jej ludzie na różnych kontynentach i w różnych systemach politycznych. W ten sposób autor przypomina, że historia narodów nie składa się jedynie z wojen, granic i konfliktów. To także literatura, sztuka i muzyka – dziedzictwo, które może łączyć.

    Młody Davies jedzie do Moskwy

    Szczególną częścią książki jest niepublikowany wcześniej pamiętnik Normana Daviesa z podróży do Moskwy w 1963 roku. To materiał interesujący nie tylko jako historyczne świadectwo, ale również jako zapis osobistego doświadczenia przyszłego wybitnego badacza Europy Środkowo-Wschodniej.

    Rok 1963 był czasem zimnej wojny. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej świat przeżył kryzys kubański, który doprowadził Stany Zjednoczone i Związek Radziecki na skraj konfliktu nuklearnego. Moskwa pozostawała centrum jednego z dwóch wielkich bloków politycznych i militarnych.

    Davies oglądał więc Związek Radziecki nie z perspektywy późniejszego historyka posiadającego dostęp do archiwów, lecz jako młody człowiek znajdujący się wewnątrz rzeczywistości komunistycznego imperium. Pamiętnik pozwala zobaczyć atmosferę epoki, codzienność i sposób, w jaki Zachód spoglądał wówczas na państwo sowieckie.

    To także ciekawy dodatek biograficzny. Czytelnik może zobaczyć Daviesa na długo przed powstaniem jego najważniejszych książek – zanim stał się jednym z najbardziej znanych popularyzatorów historii Polski na świecie.

    Nie tylko książka o przeszłości

    „Historiomachia. Bitwy o historię” jest książką historyczną, ale równie dobrze można ją czytać jako opowieść o współczesności. Davies nie rekonstruuje przeszłości dla samej rekonstrukcji. Interesuje go przede wszystkim to, co dzieje się później – jak wydarzenia sprzed dziesięcioleci pozostają obecne w świadomości społeczeństw i wpływają na dzisiejsze decyzje.

    To właśnie czyni książkę szczególnie aktualną. W epoce kolejnych wojen, napięć między państwami i powrotu polityki opartej na sile pytanie o sens poznawania historii nabiera nowego znaczenia.

    Davies nie daje czytelnikowi łatwego pocieszenia. Sam fakt, że znamy historię dwóch wojen światowych, Holokaustu czy zbrodni totalitarnych, nie gwarantuje, że podobne mechanizmy nigdy nie powrócą. Wiedza o przeszłości staje się wartościowa dopiero wtedy, gdy wpływa na sposób myślenia o teraźniejszości.

    Bitwa, która nigdy się nie kończy

    Tytułowa „historiomachia” trwa więc bez przerwy. Kolejne pokolenia na nowo interpretują wydarzenia, zmieniają hierarchię bohaterów i próbują odpowiedzieć na pytanie, jaką część przeszłości warto zachować w zbiorowej pamięci.

    Norman Davies przekonuje jednocześnie, że rolą historyka nie powinno być dostarczanie argumentów jednej ze stron politycznego sporu. Historyk ma przede wszystkim próbować zrozumieć przeszłość i pokazywać jej złożoność.

    „Historiomachia. Bitwy o historię” jest książką dla czytelników zainteresowanych historią, ale także polityką, pamięcią zbiorową i współczesnymi relacjami międzynarodowymi. To opowieść o tym, że przeszłość nigdy naprawdę nie znika – zmienia tylko formę i nadal wpływa na sposób, w jaki patrzymy na innych i na samych siebie.

    Książka ukazała się nakładem Znaku Horyzont. Liczy 480 stron, została wydana w twardej oprawie z obwolutą, a za polskie tłumaczenie odpowiada Bartłomiej Pietrzyk. Premiera odbyła się 28 października 2026 roku.

    (Smol, grafika SI)

    Views: 105
    Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email
    Redakcja

    Related Posts

    Hłasko i Osiecka. Miłość, która stała się legendą

    Sławomir Gortych spotka się z czytelnikami w Tarnowie

    Przemysław Borkowski w Oleśnie. Od kabaretu do kryminałów

    Comments are closed.

    Ostatnie wpisy

    • Święto Niepodległości w Tarnowie i regionie. Gdzie i jak będziemy świętowali 11 listopada?
    • Stracił obie ręce, ale nie marzenia. Niezwykła historia Bartosza Ostałowskiego
    • Tarnowska biblioteka otwiera nowe możliwości dla genealogów
    • Hłasko i Osiecka. Miłość, która stała się legendą
    • Spokojnie we Wszystkich Świętych na drogach Tarnowa i regionu

    Najnowsze komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia.

    Archiwa

    • listopad 2026
    • październik 2026
    • wrzesień 2026
    • sierpień 2026
    • lipiec 2026
    • czerwiec 2026
    • maj 2026
    • kwiecień 2026
    • marzec 2026
    • luty 2026
    • styczeń 2026
    • grudzień 2025
    • listopad 2025
    • październik 2025
    • wrzesień 2025
    • sierpień 2025
    • lipiec 2025
    • czerwiec 2025
    • maj 2025
    • kwiecień 2025
    • marzec 2025
    • luty 2025
    • styczeń 2025
    • grudzień 2024
    • listopad 2024
    • październik 2024
    • wrzesień 2024
    • sierpień 2024
    • lipiec 2024
    • czerwiec 2024
    • maj 2024
    • kwiecień 2024
    • marzec 2024
    • luty 2024
    • styczeń 2024
    • grudzień 2023
    • listopad 2023
    • październik 2023
    • wrzesień 2023
    • sierpień 2023
    • lipiec 2023
    • czerwiec 2023
    • maj 2023
    • kwiecień 2023
    • marzec 2023
    • luty 2023
    • styczeń 2023
    • grudzień 2022
    • listopad 2022
    • październik 2022
    • wrzesień 2022
    • sierpień 2022
    • lipiec 2022
    • czerwiec 2022
    • maj 2022
    • kwiecień 2022
    • marzec 2022
    • luty 2022
    • styczeń 2022
    • grudzień 2021

    Kategorie

    • Akademia Szachowa
    • Aktualności
    • Bieżące sprawy
    • Dom i ogród
    • Dziecko
    • Felietony
    • Fotorelacje
    • Gospodarka
    • Historia
    • Kobieta
    • Książki
    • Kulinarnia
    • Kultura
    • Ludzie
    • Muzyka
    • Podróże
    • Reportaże
    • Sportowe Wydarzenia
    • Uroda
    • Warto wiedzieć
    • Wspomnienia
    • Wydarzenia artystyczne
    • Wywiady
    • Zdrowie

    O portalu Miasto i Ludzie

    Miasto i Ludzie magazyn portal

    Portal miastoiludzie.pl - najpopularniejszy w regionie serwis z informacjami regionalnymi i kulturalnymi. Jesteśmy regionalnym wydawnictwem: zapraszamy do lektury naszego miesięcznika, który ukazuje się nieprzerwanie od 8 lutego 2013. Magazyn Miasto i Ludzie w nowej szacie graficznej dostępny w punktach sprzedaży prasy oraz prenumeracie. Jesteśmy członkami Stowarzyszenia Gazet Lokalnych. Wydawnictwo LIBRE wydaje również książki, przewodniki, magazyny, gazety. Promujemy nowe talenty literackie i artystyczne. REDAKCJA 537-33-88-84 redakcja@miastoiludzie.pl BIURO REKLAMY 537-33-88-65 biuro@miastoiludzie.pl

    Dodatkowe informacje
    • O portalu
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    • Mapa strony
    • Kontakt

    Kontakt

    Wydawnictwo: Libre Sp. z o.o.
    tel. +48 571-03-07-50, 571-00-39-41
    e-mail: redakcja@miastoiludzie.pl
    strona: www.miastoiludzie.pl

    Sponsorowane linki:

    © Copyright 2022 MiastoIludzie.pl
    Wykonanie i opieka techniczna Comp-Web Studio
    © 2026 Portal Miasto i Ludzie. | Wykonanie i opieka techniczna Comp-Web Studio.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

    Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.