Kto z Was jest tu na tyle długo, że pamięta moje posty z analizami mlek modyfikowanych?
Posty, do których rysunki były wykonywane ręcznie, a nie na tablecie.
Oj to było chwilę temu, ale często dostaje do nich zapytania i wiem, że dużo z Was z nich korzysta, co bardzo mnie cieszy. Choć myślę, że niektóre formuły mogły się zmienić od czasu, kiedy je analizowałam, a aktualizacji nie planowałam.
Tak czy siak już chwilę temu dostałam maila z prośbą o przeanalizowanie mlek Laktowit i zainteresowały mnie na tyle, że postanowiłam im się przyjrzeć, bo choć etap mleka już dawno za nami to komuś z Was te analizy mogą się przydać. Przecież każdy rodzic chce zapewnić swojemu dziecku to co najlepsze.


Czy wyróżniają się mleka Laktowit 1 i 2?
Ich skład wzbogacony o laktoferynę i tłuszcz mleczny MFGM wspiera odporność oraz rozwój mózgu maluszka.
Dodatkowo w obydwu mamy brak oleju palmowego, oleju rybnego i syropu glukozowego co sprawia, że są to produkty o czystym składzie bardzo zbliżonym do mleka matki.


Przyglądając się składowi stwierdzam, że nie mam się tu do czego przyczepić. Wszystko w mleku jest na plus i nie widzę tu żadnych niepotrzebnych składników.
Bardzo cieszy mnie też fakt, że Laktowit to polska marka, bo lubię kupować polskie produkty i myślę, że gdybym miała sięgnąć teraz po mleko modyfikowane to padłoby właśnie na Laktowit!




