Kreatywność, ekologia i rodzinna współpraca – tak w skrócie można podsumować drugą edycję konkursu „Zero Warte – Daj Rzeczom Drugie Życie”, którego finał odbył się w nowej siedzibie Biblioteki i Centrum Kultury w Skrzyszowie. Na konkurs napłynęły dziesiątki prac, a uczestnicy po raz kolejny udowodnili, że z pozornie niepotrzebnych przedmiotów można stworzyć prawdziwe dzieła sztuki użytkowej.
Konkurs został przygotowany przez ekodoradczynie gminy Skrzyszów – Ewalinę Ciężadło-Mróz oraz Annę Sobol. Skierowany był do uczniów klas IV-VIII szkół podstawowych z terenu gminy. Zainteresowanie przerosło oczekiwania organizatorek. W tym roku wpłynęły aż 64 prace, co pokazuje, że ekologiczna inicjatywa z roku na rok cieszy się coraz większą popularnością.
Uroczyste podsumowanie oraz wręczenie nagród odbyło się w nowej siedzibie Biblioteki i Centrum Kultury w Skrzyszowie. Każdy uczestnik otrzymał dyplom oraz nagrodę, które wręczył wójt gminy Skrzyszów Marcin Kiwior. Samorządowiec nie krył uznania dla wszystkich młodych twórców.
– Kreatywność tych młodych ludzi nie zna granic. Co więcej, w przygotowanie wielu prac zaangażowały się całe rodziny. To jest naprawdę piękne i budujące. Pokazuje, że troska o środowisko może łączyć pokolenia – podkreślał wójt.
Jak zaznaczył, właśnie od takich inicjatyw zaczynają się prawdziwe zmiany.
– Jeśli chcemy zmieniać świat, musimy zacząć od siebie. Nie powinniśmy oczekiwać, że zrobią to za nas wielkie mocarstwa czy międzynarodowe instytucje. To my, poprzez codzienne wybory i małe kroki, możemy realnie wpływać na otaczające nas środowisko – mówił Marcin Kiwior.
Wójt zwracał uwagę, że ekologiczne działania wcale nie muszą być skomplikowane.
– Oszczędzanie wody, rozsądne zakupy, ograniczanie plastiku czy rezygnacja z jednorazowych toreb – to rzeczy, które każdy może wprowadzić do swojego życia. Wydają się oczywiste, ale wciąż warto o nich przypominać – zaznaczył.

Idea konkursu była prosta, ale niezwykle ważna – pokazać, że przedmioty uznane za niepotrzebne mogą zyskać zupełnie nowe zastosowanie. Uczestnicy mieli za zadanie stworzyć z odpadów praktyczne lub dekoracyjne przedmioty codziennego użytku. Efekty ich pracy imponowały nie tylko pomysłowością, ale również starannością wykonania.
Na konkursowej wystawie można było zobaczyć między innymi domki dla ptaków, hotele dla owadów, skarbonki, lampy, organizery na biurka, ozdobne flakony ze starych butelek, materiałowe torby, a także niezwykle oryginalne przedmioty, takie jak zegar wykonany ze zużytej opony czy półka powstała ze starych książek.
– W zeszłym roku otrzymałyśmy około 30 prac, a w tym roku było ich już ponad 60. To pokazuje, jak bardzo rozwinął się ten konkurs i jak duże jest zainteresowanie wśród dzieci i młodzieży – mówiły organizatorki, Ewelina Ciężadło-Mróz i Anna Sobol.
Jak przyznawały, poziom tegorocznej edycji był wyjątkowo wysoki.
– Dzieci bardzo nas zaskoczyły swoją kreatywnością, pomysłowością i jakością wykonania prac. Niektóre projekty były naprawdę dopracowane w najmniejszych detalach. Widać było ogromne zaangażowanie – podkreślały.
Szczególnie cieszył fakt, że w przygotowanie prac aktywnie włączali się rodzice i rodzeństwo.
– Niektóre konstrukcje wymagały czasu, cierpliwości i umiejętności technicznych. Dzięki temu konkurs stał się okazją do wspólnego spędzenia czasu i rodzinnej współpracy. To dla nas niezwykle ważne – zaznaczały ekodoradczynie.
Jednym z uczestników był Franciszek Wzorek, który wspólnie z mamą przygotował efektowny hotel dla owadów.
– Wykonaliśmy go z wytłaczanek po jajkach, szyszek, kartonu, zakrętek, rurek i słoików. Pracowaliśmy nad nim jedno popołudnie – opowiadał Franek.
Jego praca wzbudziła duże zainteresowanie zarówno jury, jak i odwiedzających wystawę. To właśnie takie projekty najlepiej pokazują, że ekologia może iść w parze z dobrą zabawą oraz praktycznym wykorzystaniem odpadów.
Organizatorki przyznają, że szczególnie zapadły im w pamięć hotel dla owadów, zegar wykonany z opony, półka ze starych książek oraz lampy stworzone z materiałów przeznaczonych do wyrzucenia.
– Były też piękne torebki z materiału, organizery na biurka czy flakony wykonane ze starych butelek. Każda praca miała w sobie coś wyjątkowego – podkreślają.
Choć na razie nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja dotycząca przyszłorocznej edycji, organizatorki nie ukrywają, że sukces tegorocznego konkursu zachęca do kontynuacji.
– Nie mówimy ani tak, ani nie. Zobaczymy – mówią z uśmiechem.
Jedno jest jednak pewne – konkurs „Zero Warte – Daj Rzeczom Drugie Życie” doskonale wpisuje się w działania edukacyjne i ekologiczne prowadzone w gminie Skrzyszów. Pokazuje, że troska o środowisko naturalne może być nie tylko obowiązkiem, ale również inspirującą przygodą, rozwijającą wyobraźnię i integrującą całe rodziny.
Patrząc na zaangażowanie uczestników, można być spokojnym o przyszłość lokalnej ekologii. Młode pokolenie doskonale rozumie, że nawet najmniejsze działania mają znaczenie, a rzeczy, które dla jednych są odpadem, dla innych mogą stać się początkiem czegoś zupełnie nowego.
(Smol)

