Przepisy, lokalne produkty, tarnowskie historie i wina dobrane do poszczególnych potraw – o tym wszystkim rozmawiano podczas promocji książki „Smaki Tarnowa”. Spotkanie z jej autorem, Pawłem Piszczkiem, odbyło się w Teatrze im. Ludwika Solskiego w Tarnowie. Rozmowę poprowadził Łukasz Winczura, fragmenty książki czytał aktor Jerzy Pal, a wieczór uświetnił występ kwartetu smyczkowego Con Affetto.
Spotkanie było okazją nie tylko do poznania kulis powstawania książki, ale również do rozmowy o tym, czy można mówić o jednej, charakterystycznej kuchni tarnowskiej. Paweł Piszczek podkreślał, że „Smaki Tarnowa” nie są jedynie zbiorem przepisów. Książka łączy kulinaria z historią miasta, opowieściami o dawnym Tarnowie, informacjami o winnicach oraz propozycjami win pasujących do konkretnych dań.
– Można tę książkę czytać literacko, można gotować według zawartych w niej przepisów, a także dobrać wino według przedstawionych propozycji – mówił podczas spotkania autor.

Jak zaznaczył, każdy przepis został uzupełniony krótką opowieścią. W książce znalazły się również opisy win i winnic oraz rozbudowana część historyczna, odnosząca się do dawnego Tarnowa i tradycji kulinarnych związanych z miastem.
Długa praca nad książką
Paweł Piszczek przyznał, że przygotowanie książki było długim i wieloetapowym procesem. Najpierw należało opracować jej strukturę, następnie zebrać przepisy, ugotować wszystkie dania, wykonać fotografie, dobrać odpowiednie wina i opisać zarówno potrawy, jak i miejsca ich pochodzenia.
Autor podkreślał, że wszystkie przepisy zamieszczone w książce zostały wcześniej sprawdzone w praktyce. Osobnym zadaniem było zebranie informacji historycznych, dotyczących między innymi dawnego życia miasta i jego mieszkańców.
– Najpierw trzeba było opracować całą strukturę książki, zebrać przepisy, ugotować je, zrobić zdjęcia, dobrać wina i napisać część historyczną – wyliczał Paweł Piszczek.
W pracy nad książką autor korzystał również ze zbiorów bibliotek. Podczas rozmowy nie zabrakło żartobliwych odniesień do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tarnowie.
Literacki język zamiast suchej instrukcji
Łukasz Winczura pytał autora, czy język zastosowany w książce przypomina typowy sposób zapisywania receptur, czy też jest bardziej literacki i charakterystyczny dla Pawła Piszczka, znanego między innymi z felietonów kulinarnych.
Autor przyznał, że zależało mu na uniknięciu suchego, technicznego języka. Przepisy zostały więc połączone z opowieściami i informacjami, które pozwalają spojrzeć na jedzenie jako część historii i kultury miasta.
– To bardziej język literacki. Mam nadzieję, że jest to dobra polszczyzna i że książkę będzie się dobrze czytało – mówił Paweł Piszczek.
Próbkę tego stylu uczestnicy mogli usłyszeć dzięki Jerzemu Palowi. Aktor tarnowskiego teatru przeczytał wybrane fragmenty książki, prezentując je w formie literackiej opowieści, a nie jedynie instrukcji przygotowania potrawy.
Muzyczną oprawę wieczoru zapewnił kwartet smyczkowy Con Affetto. Występ zespołu uzupełnił program spotkania i nadał promocji książki bardziej uroczysty charakter.
Czy istnieje kuchnia tarnowska?
Jednym z tematów rozmowy było pytanie o istnienie odrębnej kuchni tarnowskiej. Zdaniem Pawła Piszczka trudno mówić o zamkniętym i jednoznacznie wyodrębnionym zestawie potraw charakterystycznych wyłącznie dla Tarnowa.
Przepisy przez stulecia przenikały się pomiędzy regionami i krajami. Podobne dania mogą występować pod różnymi nazwami w Polsce, Czechach, na Słowacji czy Węgrzech. Tarnowska kuchnia powstała więc z wielu wpływów, wynikających zarówno z historii miasta, jak i jego położenia.
– Kuchnia tarnowska jest zlepkiem historii i przestrzeni – podsumował autor.
W książce znalazły się między innymi potrawy mające swoje odpowiedniki w innych częściach Europy Środkowej. Autor zwraca uwagę na podobieństwa receptur, ale także na lokalne nazwy, sposoby podania oraz historie związane z konkretnymi daniami.
Książka, autografy i tarnowskie specjały
Po zakończeniu rozmowy uczestnicy mogli kupić książkę i otrzymać autograf Pawła Piszczka. Spotkanie stało się również okazją do bezpośrednich rozmów z autorem.
W holu teatru przygotowano stoiska firm oferujących różnego rodzaju tarnowskie specjały. Uczestnicy mogli zapoznać się z lokalnymi produktami, które dopełniały temat wieczoru i pokazywały, że kulinarna opowieść o Tarnowie nie kończy się na kartach książki.
Promocja „Smaków Tarnowa” połączyła spotkanie autorskie, muzykę, prezentację lokalnych produktów, historię miasta i literaturę. Pokazała również, że kuchnia może być sposobem opowiadania o miejscu, jego mieszkańcach oraz tradycjach przekazywanych pomiędzy kolejnymi pokoleniami.
Tekst I fot. (Smol)

