Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Trending
    • „Klub kawalerów” na Talii. Bałucki wciąż bawi, a Och-Teatr gra naprawdę zespołowo
    • Pracownicy Grupy Azoty zapowiadają pikietę. Protest przed siedzibą spółki w Tarnowie
    • Od dziś objazdy autobusów w Tarnowie. Zmiany na liniach 2, 12 i 30
    • Kulturalny poniedziałek w Tarnowie. Talia, fotografia i porcelana
    • Arena Jaskółka Tarnów nosi imię Stanisława Majorka. Odsłonięto tablicę legendarnego trenera
    • „Nie tracę nadziei”. Kardynał Grzegorz Ryś odpowiada na najtrudniejsze pytania o współczesny Kościół
    • Ile dziś kosztuje mieszkanie w Tarnowie? Nowe lokale nawet po blisko 13 tys. zł za metr
    • Ruszyło szczepienie lisów w Małopolsce. Uwaga na przynęty w lasach i na polach
    Facebook Instagram Pinterest YouTube
    Miasto i Ludzie magazyn portal
    • Aktualności
      • Zdrowie
      • Sportowe Wydarzenia
        • Akademia Szachowa
    • Fotorelacje
    • Kobieta
      • Uroda
      • Kulinarnia
      • Dom i ogród
      • Dziecko
      • Fszechogarniająca Mama
    • Kultura
      • Książki
      • Muzyka
      • Wydarzenia artystyczne
    • Historia
      • Wspomnienia
    • Gospodarka
      • Bieżące sprawy
      • Warto wiedzieć
    • Podróże
    • Ludzie
      • Felietony
      • Reportaże
      • Wywiady
    • Archiwum
      • Archiwum Miasto i Ludzie 2022
      • Archiwum Miasto i Ludzie 2021
      • Archiwum Miasto i Ludzie 2020
      • Archiwum Miasto i Ludzie 2019
      • Archiwum Miasto i Ludzie 2018
    Miasto i Ludzie magazyn portal
    You are at:Strona główna » „Klub kawalerów” na Talii. Bałucki wciąż bawi, a Och-Teatr gra naprawdę zespołowo

    „Klub kawalerów” na Talii. Bałucki wciąż bawi, a Och-Teatr gra naprawdę zespołowo

    0
    By Redakcja on 22 września 2026 Aktualności

    Ponadstuletnia komedia Michała Bałuckiego, reżyseria Krystyny Jandy i bardzo dobrze dysponowany zespół aktorski. „Klub kawalerów” warszawskiego Och-Teatru, pokazany w poniedziałek podczas XXX Ogólnopolskiego Festiwalu Komedii Talia, udowodnił, że klasyczny tekst może nadal świetnie działać na widownię, jeśli zostanie zagrany z odpowiednim tempem, lekkością i wyczuciem komediowego rytmu.

    W poniedziałek, 21 września, „Klub kawalerów” został pokazany w Centrum Sztuki Mościce dwukrotnie – o godz. 17 i 20. Oglądaliśmy drugi z tych spektakli. Publiczność bardzo dobrze przyjęła przedstawienie, śmiech pojawiał się regularnie, a kolejne sceny wyraźnie trafiały do widzów.

    Kawalerowie kontra małżeństwo

    Punktem wyjścia komedii Michała Bałuckiego jest prosty i wdzięczny teatralnie pomysł. Grupa mężczyzn skupionych w tytułowym klubie kawalerów przekonuje samych siebie i otoczenie, że małżeństwo oznacza utratę wolności, a życie bez zobowiązań jest znacznie rozsądniejszym wyborem. Problem zaczyna się wtedy, gdy owe deklaracje zostają skonfrontowane z rzeczywistością i z kobietami, które nie zamierzają podporządkować się męskim teoriom.

    Bałucki buduje swoją komedię przede wszystkim na charakterach. Nie ma tu jednego bohatera, który całkowicie dominuje nad akcją. Jest za to cała galeria męskich typów – od zadeklarowanych przeciwników małżeństwa, przez nieśmiałych i zagubionych, po takich, których deklaracje o wolności bardzo szybko okazują się mniej trwałe, niż sami chcieliby przyznać.

    W spektaklu Panią Mirską gra Maria Seweryn, a jej córkę Marynię – Justyna Ducka. Monika Fronczek wystąpiła w Tarnowie jako Jadwiga Ochotnicka, natomiast Izabela Dąbrowska wcieliła się w Pelagię Dziudziulińską. Po stronie tytułowych kawalerów oglądamy Adama Krawczuka jako Wygodnickiego, Macieja Karbowskiego jako Topolnickiego, Rafała Rutkowskiego jako Piorunowicza, Tomasza Drabka jako Nieśmiałowskiego, Macieja Wierzbickiego jako Sobieniewskiego oraz Michała Zielińskiego jako Motylińskiego. Kelnerów Ignacego i Antoniego grają odpowiednio Józef Mika i Aleksander Kaźmierczak.

    Siłą spektaklu jest zespołowe aktorstwo

    Największą siłą tarnowskiego pokazu było właśnie aktorstwo zespołowe. Trudno wskazać jedną rolę, która całkowicie wybijałaby się ponad pozostałe, bo „Klub kawalerów” działa dzięki temu, że cały zespół utrzymuje wspólny rytm. Aktorzy dobrze czują moment wejścia z puentą, potrafią zostawić miejsce na reakcję widowni i nie gubią tempa nawet wtedy, gdy akcja zaczyna wyraźnie przyspieszać.

    W komedii tego typu to sprawa kluczowa. Dowcip zapisany na papierze nie wystarcza – trzeba jeszcze zagrać go tak, aby pointa padła dokładnie w odpowiednim momencie. W Centrum Sztuki Mościce ten mechanizm działał bardzo dobrze.

    Szczególnie dobrze wypadają sceny, w których pewność siebie bohaterów zderza się z ich realnymi zachowaniami. Jedni bronią kawalerskich zasad niemal programowo, inni znacznie szybciej ulegają emocjom, zazdrości czy zauroczeniu. Dzięki temu przedstawienie nie zamienia się w jednostajny ciąg dowcipów, ale opiera się na wyraźnie zróżnicowanych charakterach.

    Krystyna Janda nie modernizuje Bałuckiego na siłę

    Za reżyserię i opracowanie tekstu odpowiada Krystyna Janda. I to właśnie sposób, w jaki podeszła do Bałuckiego, jest jednym z atutów przedstawienia. Nie próbuje ona udowadniać, że XIX-wieczna komedia jest na siłę tekstem o współczesności. Pozostawia jej obyczajowy kostium, ale prowadzi całość szybko, lekko i bardzo aktorsko.

    Nie ma tu potrzeby dopisywania wielkich nowych znaczeń czy przerabiania klasycznej komedii na manifest o dzisiejszych relacjach damsko-męskich. Janda ufa tekstowi i aktorom. Dzięki temu „Klub kawalerów” nie traci charakteru starej komedii, a jednocześnie nie sprawia wrażenia muzealnego eksponatu.

    To dobra decyzja, bo siła tej sztuki tkwi właśnie w komedii charakterów. Męska pewność siebie, zazdrość, pozowanie, deklaracje składane na wyrost czy zasady obowiązujące tylko do momentu, gdy zaczynają przeszkadzać – to wszystko pozostaje czytelne także dla dzisiejszej publiczności.

    Trochę teatralnej kuchni

    Za lekkością przedstawienia stoi spory zespół realizatorów. Scenografię przygotowała Zuzanna Markiewicz, kostiumy Tomasz Ossoliński, światło Katarzyna Łuszczyk, choreografię Emil Wesołowski, a za oprawę literacką odpowiada Szymon Majewski. Producentem wykonawczym i asystentem reżysera jest Cezary Margiela.

    To nie są w tym przypadku wyłącznie nazwiska z teatralnej metryczki. „Klub kawalerów” jest przedstawieniem, które wymaga bardzo precyzyjnego rytmu scenicznego. Ruch aktorów, wejścia, reakcje, ustawienie postaci, zmiany tempa i momenty pauzy muszą być zsynchronizowane. Gdyby któryś z tych elementów się rozsypał, komizm szybko straciłby siłę.

    Na scenie tej pracy nie widać wprost – i właśnie o to chodzi. Widz ma wrażenie lekkości i naturalności, choć za takim efektem stoi dokładnie ustawiony mechanizm.

    Tarnów wszedł do przedstawienia

    Dodatkowym smaczkiem poniedziałkowego spektaklu były lokalne odniesienia. Ze sceny padała nazwa Tarnowa, a jeden z bohaterów wybierał się nawet do miasta na sprawę sądową.

    Takie drobne zmiany natychmiast wywoływały reakcję widowni. To prosty, ale bardzo skuteczny zabieg. Spektakl przywieziony z Warszawy przestaje być wtedy wyłącznie gotowym przedstawieniem pokazywanym w kolejnym mieście, a na moment zaczyna należeć do lokalnej publiczności.

    Aktorzy dobrze wyczuwali te reakcje i potrafili je wykorzystać bez przeciągania scen czy nadmiernego podgrywania pod widownię.

    Bałucki nadal działa

    Oczywiście „Klub kawalerów” jest tekstem pochodzącym z innej epoki. Część relacji damsko-męskich, sposób mówienia o małżeństwie czy obyczajowe założenia zdradzają wiek sztuki. Nie wszystko brzmi dziś tak samo świeżo jak w chwili powstania utworu.

    Ale właśnie dlatego tak ważny jest sposób gry. Och-Teatr nie próbuje ukrywać wieku tekstu. Zamiast tego wydobywa z niego to, co nadal funkcjonuje – komedię charakterów, ludzką próżność, niekonsekwencję, uczuciowe komplikacje i wieczne zderzenie teorii z praktyką.

    Najważniejszym sprawdzianem każdej komedii pozostaje jednak widownia. W poniedziałkowy wieczór w Centrum Sztuki Mościce publiczność reagowała często i spontanicznie. Było słychać śmiech, a aktorzy mieli z widzami dobry kontakt niemal przez całe przedstawienie.

    „Klub kawalerów” okazał się dzięki temu mocnym punktem tegorocznej Talii. Nie dlatego, że proponuje teatralną rewolucję, ale dlatego, że pokazuje coś pozornie prostego, a w praktyce wymagającego: jak zagrać klasyczną komedię tak, by ponad sto lat później nadal naprawdę bawiła publiczność.

    Tekst i fot. (Smol)

    Post Views: 100
    Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email
    Redakcja

    Related Posts

    Pracownicy Grupy Azoty zapowiadają pikietę. Protest przed siedzibą spółki w Tarnowie

    Od dziś objazdy autobusów w Tarnowie. Zmiany na liniach 2, 12 i 30

    Kulturalny poniedziałek w Tarnowie. Talia, fotografia i porcelana

    Leave A Reply Cancel Reply

    You must be logged in to post a comment.

    Ostatnie wpisy

    • „Klub kawalerów” na Talii. Bałucki wciąż bawi, a Och-Teatr gra naprawdę zespołowo
    • Pracownicy Grupy Azoty zapowiadają pikietę. Protest przed siedzibą spółki w Tarnowie
    • Od dziś objazdy autobusów w Tarnowie. Zmiany na liniach 2, 12 i 30
    • Kulturalny poniedziałek w Tarnowie. Talia, fotografia i porcelana
    • Arena Jaskółka Tarnów nosi imię Stanisława Majorka. Odsłonięto tablicę legendarnego trenera

    Najnowsze komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia.

    Archiwa

    • wrzesień 2026
    • sierpień 2026
    • lipiec 2026
    • czerwiec 2026
    • maj 2026
    • kwiecień 2026
    • marzec 2026
    • luty 2026
    • styczeń 2026
    • grudzień 2025
    • listopad 2025
    • październik 2025
    • wrzesień 2025
    • sierpień 2025
    • lipiec 2025
    • czerwiec 2025
    • maj 2025
    • kwiecień 2025
    • marzec 2025
    • luty 2025
    • styczeń 2025
    • grudzień 2024
    • listopad 2024
    • październik 2024
    • wrzesień 2024
    • sierpień 2024
    • lipiec 2024
    • czerwiec 2024
    • maj 2024
    • kwiecień 2024
    • marzec 2024
    • luty 2024
    • styczeń 2024
    • grudzień 2023
    • listopad 2023
    • październik 2023
    • wrzesień 2023
    • sierpień 2023
    • lipiec 2023
    • czerwiec 2023
    • maj 2023
    • kwiecień 2023
    • marzec 2023
    • luty 2023
    • styczeń 2023
    • grudzień 2022
    • listopad 2022
    • październik 2022
    • wrzesień 2022
    • sierpień 2022
    • lipiec 2022
    • czerwiec 2022
    • maj 2022
    • kwiecień 2022
    • marzec 2022
    • luty 2022
    • styczeń 2022
    • grudzień 2021

    Kategorie

    • Akademia Szachowa
    • Aktualności
    • Bieżące sprawy
    • Dom i ogród
    • Dziecko
    • Felietony
    • Fotorelacje
    • Gospodarka
    • Historia
    • Kobieta
    • Książki
    • Kulinarnia
    • Kultura
    • Ludzie
    • Muzyka
    • Podróże
    • Reportaże
    • Sportowe Wydarzenia
    • Uroda
    • Warto wiedzieć
    • Wspomnienia
    • Wydarzenia artystyczne
    • Wywiady
    • Zdrowie

    O portalu Miasto i Ludzie

    Miasto i Ludzie magazyn portal

    Portal miastoiludzie.pl - najpopularniejszy w regionie serwis z informacjami regionalnymi i kulturalnymi. Jesteśmy regionalnym wydawnictwem: zapraszamy do lektury naszego miesięcznika, który ukazuje się nieprzerwanie od 8 lutego 2013. Magazyn Miasto i Ludzie w nowej szacie graficznej dostępny w punktach sprzedaży prasy oraz prenumeracie. Jesteśmy członkami Stowarzyszenia Gazet Lokalnych. Wydawnictwo LIBRE wydaje również książki, przewodniki, magazyny, gazety. Promujemy nowe talenty literackie i artystyczne. REDAKCJA 537-33-88-84 redakcja@miastoiludzie.pl BIURO REKLAMY 537-33-88-65 biuro@miastoiludzie.pl

    Dodatkowe informacje
    • O portalu
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    • Mapa strony
    • Kontakt

    Kontakt

    Wydawnictwo: Libre Sp. z o.o.
    tel. +48 571-03-07-50, 571-00-39-41
    e-mail: redakcja@miastoiludzie.pl
    strona: www.miastoiludzie.pl

    Sponsorowane linki:

    Tarnów Rehabilitacja Tarnów Masaż Tarnów Fizjoterapeuta Tarnów

    © 2026 Portal Miasto i Ludzie. | Wykonanie i opieka techniczna Comp-Web Studio.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

    Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.