To dwie zupełnie różne historie, ale łączy je jedno – bohaterowie, którzy próbują zrozumieć siebie w świecie, który wymyka się prostym definicjom. Wydawnictwo Książkowe Klimaty wprowadza na rynek „Bez głowy” Maćka Bielawskiego oraz nowe wydanie „W ciemność” Anny Bolavej.
W najnowszej powieści Maćka Bielawskiego czytelnik trafia w sam środek opowieści o ambicji, niespełnieniu i potrzebie uznania. „Bez głowy” to kameralna historia kilku bohaterów, których życie – choć na pierwszy rzut oka zwyczajne – podszyte jest poczuciem braku. Teoretyk fotografii szuka tematu, który wyniesie go ponad przeciętność. Córka opiekująca się chorą matką zmaga się z poczuciem winy. Student z małego miasta boleśnie odczuwa deficyt kulturowego zaplecza. Ich losy splatają się wokół zagadkowego cyklu fotografii przedstawiających postacie pozbawione głów – obrazu, który staje się metaforą zagubienia i utraty tożsamości.
To proza oszczędna, ale jednocześnie gęsta od znaczeń – opowieść o współczesnych lękach i potrzebie bycia zauważonym w świecie nadmiaru bodźców i aspiracji.
Z kolei „W ciemność” Anny Bolavy powraca w nowym, poprawionym wydaniu. To książka, która już wcześniej zdobyła uznanie – została uhonorowana nagrodą Magnesia Litera, a jej przekład nominowano do Nagrody Literackiej Gdynia.
Główna bohaterka, Anna Bartáková, żyje według rytmu wyznaczanego przez naturę. Jej codzienność podporządkowana jest zbieraniu ziół – pasji wyniesionej z rodzinnego domu, ale też obsesji, która stopniowo przejmuje kontrolę nad jej życiem. W dusznej atmosferze postkomunistycznego miasteczka granica między rzeczywistością a światem wewnętrznym bohaterki zaczyna się zacierać.
Bolavá kreśli sugestywny portret rozpadu osobowości, w którym natura nie jest jedynie tłem, lecz aktywną siłą – niemal równorzędnym bohaterem. Rośliny, zwierzęta i przestrzenie nabierają tu znaczeń wykraczających poza racjonalne postrzeganie świata, wpisując opowieść w nurt realizmu magicznego zakorzenionego w ludowej wrażliwości.
Nowości od Książkowych Klimatów pokazują dwa odmienne literackie światy – jeden osadzony w miejskiej codzienności i ambicjach, drugi zanurzony w naturze i intuicji. Oba jednak prowadzą do podobnego miejsca: konfrontacji z tym, co w człowieku najbardziej kruche i nieuchwytne.
(Smol) 

