Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Trending
    • Teatr Solskiego szuka Romea i Julii. Ruszył casting do wielkiej premiery w Tarnowie
    • „Po prostu się żyje”. Matysiakowie prowadzą przez codzienność PRL-u
    • Kulturalny piątek w Tarnowie. Jazz, taniec, muzyka klasyczna i jarmark na Rynku
    • Robert Wardzała zrzeknie się immunitetu. Zaprzecza, że jechał pod wpływem alkoholu
    • Co dziś dzieje się w kulturze w Tarnowie? Wernisaże, Afryka Zachodnia i wystawy
    • Skarby sprzed tysiąca lat pod Brzeskiem. Tajemnica grodziska w Zawadzie Lanckorońskiej
    • Tarnowski policjant zawieszony. Monitoring potwierdził jazdę po alkoholu
    • Ponad 300 pracowników Azotów protestowało w Tarnowie. Związkowcy mówią już o strajku
    Facebook Instagram Pinterest YouTube
    Miasto i Ludzie magazyn portal
    • Aktualności
      • Zdrowie
      • Sportowe Wydarzenia
        • Akademia Szachowa
    • Fotorelacje
    • Kobieta
      • Uroda
      • Kulinarnia
      • Dom i ogród
      • Dziecko
      • Fszechogarniająca Mama
    • Kultura
      • Książki
      • Muzyka
      • Wydarzenia artystyczne
    • Historia
      • Wspomnienia
    • Gospodarka
      • Bieżące sprawy
      • Warto wiedzieć
    • Podróże
    • Ludzie
      • Felietony
      • Reportaże
      • Wywiady
    • Reklama
    Miasto i Ludzie magazyn portal
    You are at:Strona główna » „Po prostu się żyje”. Matysiakowie prowadzą przez codzienność PRL-u

    „Po prostu się żyje”. Matysiakowie prowadzą przez codzienność PRL-u

    0
    By Redakcja on 23 października 2026 Książki

    Kawa „plujka” w szklance z metalowym koszyczkiem, tapczan, kolejka po pralkę, schabowy z mortadeli, wieczorna Dobranocka i Dziennik Telewizyjny. Tomasz Potkaj w książce „Po prostu się żyje. O Matysiakach i codzienności w PRL-u” wraca do świata, który dla jednych jest wspomnieniem młodości, a dla innych niemal egzotyczną rzeczywistością. Przewodnikami po Polsce Ludowej są bohaterowie jednego z największych fenomenów w historii polskiego radia – rodzina Matysiaków.

    Nie jest to jednak wyłącznie książka o legendarnym słuchowisku. „Matysiakowie” stają się dla Tomasza Potkaja sposobem na opowiedzenie o tym, jak naprawdę wyglądała codzienność milionów Polaków w czasach PRL-u. Bez wielkiej polityki na pierwszym planie, za to z pracą, zakupami, mieszkaniem, rodzinnym stołem, telewizorem, kolejkami, brakami w sklepach i drobnymi problemami, które składały się na zwyczajne życie.

    Książka „Po prostu się żyje. O Matysiakach i codzienności w PRL-u” ukaże się nakładem Wydawnictwa Znak 28 października 2026 roku. Ma 320 stron i została przygotowana w miękkiej oprawie ze skrzydełkami.

    Rodzina, która zamieszkała w milionach polskich domów

    Historia Matysiaków zaczęła się 15 grudnia 1956 roku. Tego dnia o godz. 20.35 w Programie II Polskiego Radia wyemitowano pierwszy odcinek nowej powieści radiowej. Jej bohaterowie mieszkali przy ulicy Dobrej na warszawskim Powiślu. Nikt zapewne nie przypuszczał wówczas, że zwyczajna robotnicza rodzina pozostanie ze słuchaczami przez kolejne dziesięciolecia.

    Twórcami radiowej powieści byli Jerzy Janicki, Stanisław Stampf’l, Władysław Żesławski i Stanisław Ziembicki. Z czasem do grona autorów dołączali kolejni scenarzyści. W ciągu siedmiu dekad w słuchowisku wystąpiły setki polskich aktorów. Wśród najbardziej kojarzonych z pierwszymi latami audycji znaleźli się Jan Ciecierski jako Józef Matysiak i Stanisława Perzanowska jako jego żona Helena.

    Pomysł był prosty, ale okazał się niezwykle skuteczny. Słuchacz miał odnieść wrażenie, że mikrofon po prostu stoi w mieszkaniu Matysiaków, a radio pozwala podsłuchiwać codzienne rozmowy rodziny. Ta konwencja „nieruchomego mikrofonu” sprawiała, że granica między radiową fikcją a rzeczywistością stawała się wyjątkowo cienka.

    Zwyczajne życie okazało się fascynujące

    Matysiakowie nie przeżywali co tydzień niezwykłych przygód. Właśnie na tym polegała siła słuchowiska.

    Rozmawiali o pieniądzach, pracy, dzieciach, sąsiadach, rodzinnych kłopotach i codziennych zakupach. Zmagali się z problemami podobnymi do tych, z którymi mierzyli się ich słuchacze. W radiowej kuchni i przy rodzinnym stole odbijała się sytuacja całego kraju.

    Scenariusze nawiązywały do aktualnych wydarzeń. Dzięki temu historia jednej warszawskiej rodziny stała się czymś w rodzaju prowadzonej przez dziesięciolecia kroniki polskiej codzienności. Polskie Radio podkreśla, że właśnie aktualność i mieszanie spraw wielkich z małymi należały do najważniejszych cech „Matysiaków”.

    I właśnie ten mechanizm wykorzystuje Tomasz Potkaj.

    Zamiast pisać klasyczną historię Polski Ludowej, pokazuje ją od strony rzeczy, które otaczały ludzi każdego dnia.

    Pobudka, fabryka, obiad i kolejka po pralkę

    Już sam sposób promocji książki dobrze oddaje jej charakter. Wydawca układa dzień mieszkańca PRL-u niemal godzinę po godzinie.

    Wczesna pobudka oznaczała przygotowanie do pracy. Józef Matysiak ruszał do zakładów pracy, podczas gdy Helena zajmowała się domem. Później przychodził czas wspólnego posiłku. Wieczorem dzieci gromadziły się przed telewizorem na Dobranocce, a dorośli czekali na Dziennik Telewizyjny.

    A następnego dnia należało pamiętać choćby o pilnowaniu miejsca na liście kolejkowej po pralkę.

    W kilku takich obrazkach zawiera się właściwie cała idea książki Potkaja. PRL oglądamy nie z perspektywy trybun partyjnych zjazdów, lecz z kuchni, pokoju, zakładu pracy i sklepowej kolejki.

    Kiedy zakup pralki stawał się wydarzeniem

    Dla młodszych czytelników część opisanych realiów może dziś brzmieć niemal niewiarygodnie. Zakup telewizora, pralki czy innych bardziej poszukiwanych produktów nie zawsze polegał na wejściu do sklepu, wybraniu modelu i zapłaceniu przy kasie.

    Towaru brakowało, tworzyły się kolejki, prowadzono listy społeczne, trzeba było kombinować, szukać i czekać. Zdobycie niektórych przedmiotów stawało się rodzinnym wydarzeniem.

    Z drugiej strony życie nie składało się przecież wyłącznie z niedoborów. Ludzie zakładali rodziny, spotykali się ze znajomymi, chodzili do pracy, bawili się, oglądali telewizję, słuchali radia i próbowali urządzać sobie życie najlepiej, jak potrafili.

    Stąd tytuł książki: „Po prostu się żyje”.

    PRL od strony kuchni

    Potkaj zagląda również do kuchni. To ważna część opowieści o epoce, ponieważ właśnie jedzenie bardzo dobrze pokazuje różnicę między oficjalnym obrazem państwa a codziennością jego mieszkańców.

    W opisie książki pojawia się choćby schabowy z mortadeli czy popularny domowy blok czekoladowy. Nie są to przypadkowe kulinarne ciekawostki. Pokazują świat, w którym niedostępność produktów zmuszała do zastępowania jednych składników innymi i tworzenia własnych sposobów na radzenie sobie z niedoborem.

    Do tego dochodzi kawa zalewana wrzątkiem bezpośrednio w szklance – słynna „plujka” – najlepiej podawana oczywiście w szklance umieszczonej w metalowym koszyczku.

    Dziś takie przedmioty pojawiają się na aukcjach jako symbole minionej epoki. Wówczas były po prostu częścią mieszkania.

    Radio było częścią domu

    Żeby zrozumieć fenomen Matysiaków, trzeba też pamiętać o pozycji radia w latach 50., 60. czy 70. XX wieku.

    Nie było internetu, serwisów streamingowych ani mediów społecznościowych. Przez znaczną część historii słuchowiska telewizja również nie odgrywała jeszcze takiej roli jak dzisiaj. Stała pora emisji popularnej audycji mogła więc wyznaczać rytm dnia całej rodzinie.

    Matysiakowie trafiali do mieszkań regularnie. Bohaterowie dorastali, starzeli się, zakładali rodziny i umierali. Kolejne pokolenia słuchaczy poznawały kolejne pokolenia bohaterów.

    Skala popularności była ogromna. Muzeum Historii Polski podaje, że do radiowej rodziny wysłano blisko trzy miliony listów. Słuchacze reagowali na problemy bohaterów tak, jakby dotyczyły prawdziwych ludzi.

    Fikcyjna rodzina z realnym wpływem

    Fenomen poszedł jeszcze dalej. Matysiakowie nie pozostali wyłącznie radiową fikcją.

    Z inicjatywami związanymi ze słuchowiskiem łączono powstanie Domu Spokojnej Starości im. Matysiaków, ustawienie pomnika Bolesława Prusa czy działania dotyczące warszawskiej Syrenki oraz pomnika Ignacego Jana Paderewskiego.

    To pokazuje skalę społecznego oddziaływania audycji. Bohaterowie, którzy formalnie nigdy nie istnieli, stali się częścią rzeczywistej historii Warszawy.

    Matysiakowie starzeli się razem ze słuchaczami

    Być może właśnie dlatego wykorzystanie „Matysiaków” do opowieści o PRL-u jest tak trafnym pomysłem.

    W większości seriali bohaterowie istnieją w zamkniętym świecie wymyślonym przez scenarzystów. W przypadku radiowej rodziny z ulicy Dobrej ich świat zmieniał się razem z Polską.

    Zmieniały się ceny, mieszkania, wyposażenie domów, język, obyczaje i problemy społeczne. Pojawiały się kolejne wynalazki i produkty. Radio zaczęło konkurować z telewizją. Zmieniały się aspiracje kolejnych pokoleń.

    A Matysiakowie ciągle byli na antenie.

    W 2026 roku słuchowisko obchodzi 70-lecie. Nadal powstają nowe odcinki, a radiowa rodzina pozostaje jednym z najbardziej niezwykłych zjawisk w historii polskiej kultury popularnej. Jeszcze w czerwcu tego roku Polskie Radio emitowało odcinek numer 3607.

    Nie tylko dla tych, którzy pamiętają PRL

    „Po prostu się żyje” może więc zainteresować dwie zupełnie różne grupy czytelników.

    Dla osób pamiętających Polskę Ludową będzie zapewne podróżą do własnej młodości. Wiele opisanych sytuacji, przedmiotów czy potraw może uruchomić bardzo konkretne wspomnienia: mieszkania rodziców i dziadków, radio stojące na półce, pierwszy telewizor, zakupy, meblościanki, rodzinne obiady czy wielogodzinne kolejki.

    Dla młodszych będzie opowieścią o rzeczywistości, którą znają przede wszystkim z filmów, fotografii i rodzinnych historii.

    I być może właśnie w tym tkwi największa wartość tej książki: historia PRL-u zostaje pokazana nie przez daty i nazwiska kolejnych pierwszych sekretarzy, ale przez doświadczenie zwykłego człowieka.

    Bo historię tworzą nie tylko wojny, kryzysy i politycy.

    Tworzą ją również zakupy, obiady, mieszkania, praca, rodzinne rozmowy, pierwsze telewizory i stanie w kolejce po pralkę.

    Po prostu się żyje.

    (Smol, grafika SI)

    „Po prostu się żyje. O Matysiakach i codzienności w PRL-u”

    Autor: Tomasz Potkaj
    Wydawnictwo: Znak
    Premiera: 28 października 2026
    Liczba stron: 320
    Oprawa: miękka ze skrzydełkami
    Format: 140 × 205 mm
    ISBN: 978-83-8427-079-0
    Cena okładkowa: 59,99 zł

    Views: 40
    Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email
    Redakcja

    Related Posts

    Kobiety, bez których nie byłoby historii Kościoła. Bronwen McShea przypomina ich losy

    O Romanie Brandstaetterze w tarnowskim Ratuszu

    Ks. Adam Boniecki pyta, „co słychać w ciszy”. Nowa książka o wierze, zwątpieniu i słuchaniu siebie

    Comments are closed.

    Ostatnie wpisy

    • Teatr Solskiego szuka Romea i Julii. Ruszył casting do wielkiej premiery w Tarnowie
    • „Po prostu się żyje”. Matysiakowie prowadzą przez codzienność PRL-u
    • Kulturalny piątek w Tarnowie. Jazz, taniec, muzyka klasyczna i jarmark na Rynku
    • Robert Wardzała zrzeknie się immunitetu. Zaprzecza, że jechał pod wpływem alkoholu
    • Co dziś dzieje się w kulturze w Tarnowie? Wernisaże, Afryka Zachodnia i wystawy

    Najnowsze komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia.

    Archiwa

    • październik 2026
    • wrzesień 2026
    • sierpień 2026
    • lipiec 2026
    • czerwiec 2026
    • maj 2026
    • kwiecień 2026
    • marzec 2026
    • luty 2026
    • styczeń 2026
    • grudzień 2025
    • listopad 2025
    • październik 2025
    • wrzesień 2025
    • sierpień 2025
    • lipiec 2025
    • czerwiec 2025
    • maj 2025
    • kwiecień 2025
    • marzec 2025
    • luty 2025
    • styczeń 2025
    • grudzień 2024
    • listopad 2024
    • październik 2024
    • wrzesień 2024
    • sierpień 2024
    • lipiec 2024
    • czerwiec 2024
    • maj 2024
    • kwiecień 2024
    • marzec 2024
    • luty 2024
    • styczeń 2024
    • grudzień 2023
    • listopad 2023
    • październik 2023
    • wrzesień 2023
    • sierpień 2023
    • lipiec 2023
    • czerwiec 2023
    • maj 2023
    • kwiecień 2023
    • marzec 2023
    • luty 2023
    • styczeń 2023
    • grudzień 2022
    • listopad 2022
    • październik 2022
    • wrzesień 2022
    • sierpień 2022
    • lipiec 2022
    • czerwiec 2022
    • maj 2022
    • kwiecień 2022
    • marzec 2022
    • luty 2022
    • styczeń 2022
    • grudzień 2021

    Kategorie

    • Akademia Szachowa
    • Aktualności
    • Bieżące sprawy
    • Dom i ogród
    • Dziecko
    • Felietony
    • Fotorelacje
    • Gospodarka
    • Historia
    • Kobieta
    • Książki
    • Kulinarnia
    • Kultura
    • Ludzie
    • Muzyka
    • Podróże
    • Reportaże
    • Sportowe Wydarzenia
    • Uroda
    • Warto wiedzieć
    • Wspomnienia
    • Wydarzenia artystyczne
    • Wywiady
    • Zdrowie

    O portalu Miasto i Ludzie

    Miasto i Ludzie magazyn portal

    Portal miastoiludzie.pl - najpopularniejszy w regionie serwis z informacjami regionalnymi i kulturalnymi. Jesteśmy regionalnym wydawnictwem: zapraszamy do lektury naszego miesięcznika, który ukazuje się nieprzerwanie od 8 lutego 2013. Magazyn Miasto i Ludzie w nowej szacie graficznej dostępny w punktach sprzedaży prasy oraz prenumeracie. Jesteśmy członkami Stowarzyszenia Gazet Lokalnych. Wydawnictwo LIBRE wydaje również książki, przewodniki, magazyny, gazety. Promujemy nowe talenty literackie i artystyczne. REDAKCJA 537-33-88-84 redakcja@miastoiludzie.pl BIURO REKLAMY 537-33-88-65 biuro@miastoiludzie.pl

    Dodatkowe informacje
    • O portalu
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    • Mapa strony
    • Kontakt

    Kontakt

    Wydawnictwo: Libre Sp. z o.o.
    tel. +48 571-03-07-50, 571-00-39-41
    e-mail: redakcja@miastoiludzie.pl
    strona: www.miastoiludzie.pl

    Sponsorowane linki:

    © Copyright 2022 MiastoIludzie.pl
    Wykonanie i opieka techniczna Comp-Web Studio
    © 2026 Portal Miasto i Ludzie. | Wykonanie i opieka techniczna Comp-Web Studio.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

    Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.