To zapis przełomowego momentu w odkrywaniu prawdy o zbrodni katyńskiej. Wystawa fotografii Andrzeja Świderskiego pokazuje kulisy prac ekshumacyjnych prowadzonych na początku lat 90. w Charkowie-Piatichatkach.
Wystawa „Nekropolia polskich oficerów w Charkowie-Piatichatkach w fotografiach Andrzeja Świderskiego” prezentuje zdjęcia wykonane w latach 1990–1991, gdy rozpoczęto odkrywanie grobów polskich oficerów zamordowanych przez NKWD.
Przez kilkadziesiąt lat władze ZSRS ukrywały prawdę o zbrodni. W 1969 roku podjęto próbę zatarcia śladów w Charkowie-Piatichatkach, wykorzystując do tego środki chemiczne. Dopiero w 1990 roku nastąpił przełom – strona radziecka oficjalnie przyznała, że za mord odpowiada NKWD.
Rok później ruszyły prace ekshumacyjne prowadzone przez polską ekipę pod kierownictwem prokuratora Stefana Śnieżki. Potwierdziły one skalę zbrodni oraz to, że w Charkowie-Piatichatkach spoczywają oficerowie z obozu w Starobielsku.
Fotografie Andrzeja Świderskiego dokumentują najważniejsze momenty tych działań. Widać na nich m.in. postawienie pierwszego brzozowego krzyża przez pracowników Energopolu, przebieg prac ekshumacyjnych oraz przygotowanie symbolicznej mogiły.

Kolejne badania archeologiczne przeprowadzone w 1994 roku pozwoliły dokładniej odtworzyć układ cmentarza NKWD. Ustalono, że znajduje się tam łącznie 75 masowych grobów – w tym 15 mogił polskich oficerów i 60 grobów innych ofiar sowieckich egzekucji.
Wśród fotografii znalazły się m.in. ujęcia przedstawiające modlitwę ks. Zdzisława Peszkowskiego przy dołach śmierci oraz moment złożenia skrzyń ze szczątkami oficerów do grobu w sierpniu 1991 roku.
Wystawę przygotował Instytut Pamięci Narodowej w Krakowie. Jej otwarcie zaplanowano na czwartek, 16 kwietnia o godz. 12:00. Ekspozycję będzie można oglądać do końca maja przy Regionalnym Centrum Edukacji o Pamięci im. gen. bryg. Zdzisława Baszaka w Tarnowie.
(Smol)
