Wieńce i kwiaty złożono 15 sierpnia pod tablicą poświęconą Wincentemu Witosowi przy ul. Piłsudskiego w Tarnowie. Wśród uczestników uroczystości znalazła się m.in. delegacja NSZZ „Solidarność” z międzynarodowej grupy Canpack, której przewodniczył Czesław Kwaśniak. W asyście pocztów sztandarowych i wojska uczczono pamięć premiera Rządu Obrony Narodowej z 1920 roku – jednej z najważniejszych postaci związanych z Tarnowem i ziemią tarnowską.
Tegoroczne tarnowskie obchody rocznicy Bitwy Warszawskiej miały nieco inny przebieg niż w poprzednich latach. Ich ważnym punktem było złożenie wieńców pod tablicą Wincentego Witosa umieszczoną na kamienicy przy ul. Piłsudskiego, w której mieści się biuro poselskie Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Pod tablicą stanęły delegacje, poczty sztandarowe, przedstawiciele ruchu ludowego, „Solidarności” i innych środowisk uczestniczących w obchodach. Szczególnie widoczna była delegacja NSZZ „Solidarność” z międzynarodowej grupy Canpack, na czele z przewodniczącym Czesławem Kwaśniakiem. Uroczystość miała podniosły charakter, a obecność wojska dodatkowo podkreślała związek rocznicy Bitwy Warszawskiej ze Świętem Wojska Polskiego.
Wcześniej działacze i sympatycy Polskiego Stronnictwa Ludowego spotkali się w tarnowskim amfiteatrze, skąd następnie przeszli pod tablicę Witosa.
Nie pod pomnikiem, ale pamięć pozostała
W poprzednich latach jednym z głównych miejsc tarnowskich obchodów był pomnik Wincentego Witosa na Placu Drzewnym. Tym razem uroczystość nie mogła się tam odbyć, ponieważ plac jest remontowany. Na przeprowadzenie tych prac Tarnów czekał od wielu lat.
Zmiana miejsca nie oznaczała jednak rezygnacji z przypomnienia roli Wincentego Witosa w wydarzeniach sprzed 106 lat. To właśnie 24 lipca 1920 roku, w jednym z najbardziej dramatycznych momentów wojny polsko-bolszewickiej, Witos stanął na czele Rządu Obrony Narodowej. Funkcję premiera pełnił także podczas Bitwy Warszawskiej.
Dlatego w Tarnowie i ziemi tarnowskiej rocznica Cudu nad Wisłą ma dodatkowy, lokalny wymiar. Witos pochodził przecież z pobliskich Wierzchosławic, a dla ruchu ludowego pozostaje jedną z najważniejszych postaci w jego historii.
Tarnów pamięta o Witosie
W dawnych latach częstym uczestnikiem tarnowskich obchodów rocznicy Bitwy Warszawskiej był Władysław Kosiniak-Kamysz. Dzisiaj, jako wicepremier i minister obrony narodowej, 15 sierpnia uczestniczy przede wszystkim w centralnych uroczystościach państwowych i wojskowych.
Do tej tradycji nawiązał Czesław Kwaśniak z NSZZ „Solidarność” w grupie Canpack.
– Pan premier Władysław Kosiniak-Kamysz przez wiele lat uczestniczył w tarnowskich obchodach rocznicy Bitwy Warszawskiej. Dzisiaj obowiązki państwowe nie pozwalają mu być tutaj z nami, ale chcemy, żeby wiedział, że Tarnów pamięta o Wincentym Witosie i o jego ogromnej roli w wydarzeniach 1920 roku – mówi Czesław Kwaśniak.
Symboliczna była także obecność Andrzeja Kosiniaka-Kamysza, ojca wicepremiera i honorowego prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego w Małopolsce. W pewnym sensie podtrzymywała ona wieloletnią tradycję obecności rodziny Kosiniaków-Kamyszów podczas tarnowskich uroczystości związanych z rocznicą Bitwy Warszawskiej i pamięcią o Wincentym Witosie.
Organizatorzy nie zapomnieli również o osobach, które zadbały o przygotowanie całego wydarzenia. Za perfekcyjne zorganizowanie tegorocznych obchodów podziękowano Zbigniewowi Marczykowi z biura poselskiego Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Choć więc w tym roku uczestnicy nie mogli zgromadzić się pod pomnikiem Witosa na Placu Drzewnym, przesłanie uroczystości pozostało niezmienne. Ponad sto lat po zwycięstwie nad bolszewikami Tarnów ponownie przypomniał o premierze z Wierzchosławic, który w jednym z najtrudniejszych momentów historii odrodzonej Rzeczypospolitej wziął na siebie odpowiedzialność za kierowanie polskim rządem.
Tekst I fot. (Smol)

