Z Tarnowa do olimpijskiego medalu – taką drogę przeszedł Stanisław Majorek, trener, który współtworzył potęgę polskiej piłki ręcznej. W środę, 22 kwietnia, zmarł jeden z najwybitniejszych szkoleniowców w historii tej dyscypliny.
W wieku 88 lat zmarł Stanisław Majorek – legendarny trener piłki ręcznej, honorowy obywatel Tarnowa i jeden z architektów największego sukcesu w historii polskiego „szczypiorniaka”. To właśnie on prowadził reprezentację Polski, która w 1976 roku zdobyła w Montrealu brązowy medal igrzysk olimpijskich – jedyny do dziś dla naszego kraju w tej dyscyplinie.
Majorek urodził się 25 czerwca 1937 roku w Pleśnej. Swoją drogę sportową rozpoczął w trakcie studiów w Wyższej Szkole Wychowania Fizycznego w Krakowie, gdzie reprezentował barwy AZS Kraków. Po powrocie do Tarnowa, z inicjatywy Józefa Skubai, założył sekcję piłki ręcznej przy ówczesnym Domu Kultury Dzieci i Młodzieży, dziś działającym jako Pałac Młodzieży. To był początek historii dyscypliny, która z czasem stała się jednym z symboli miasta.
Przez lata wychował wiele pokoleń zawodników, w tym reprezentantów Polski. Równolegle rozwijał swoją karierę trenerską na szczeblu krajowym – najpierw prowadził kadrę juniorów, a następnie młodzieżową. W latach 70. objął reprezentację seniorów, z którą osiągnął największy sukces – olimpijski brąz w Montrealu. Prowadzona przez niego drużyna należała wówczas do światowej czołówki, zajmując m.in. czwarte miejsce na mistrzostwach świata.
Po zakończeniu pracy z reprezentacją Polski wyjechał za granicę. W latach 1979–1981 prowadził kadrę Luksemburga, a następnie przez ponad dekadę pracował w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Po powrocie do kraju ponownie zaangażował się w rozwój piłki ręcznej na poziomie lokalnym. W Skrzyszowie stworzył silny ośrodek szkolenia młodzieży – w 2010 roku doprowadził tamtejszy zespół do półfinału mistrzostw Polski juniorów.

Podczas jednej z uroczystości podkreślał, że swoje sukcesy zawdzięcza pracy zespołowej – Stanisław Majorek zaznaczał, że nigdy nie był to wysiłek jednej osoby, lecz efekt wspólnej pracy wielu ludzi.
O jego śmierci poinformowali bliscy oraz przedstawiciele lokalnego środowiska. Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny wskazywał, że miasto traci wyjątkową postać, która na trwałe zapisała się w jego historii.
Z kolei dziennikarz sportowy Roman Kieroński, prywatnie przyjaciel trenera, podkreślał, że jeszcze niedawno planowali wspólne spotkanie z okazji jubileuszu olimpijskiego medalu. Jak mówił, życie napisało jednak inny scenariusz, a zamiast świętowania przyjdzie czas pożegnania. Zwracał też uwagę, że piłka ręczna była pasją Majorka do końca życia, a on sam pozostawał oddany swoim zawodnikom i ich rozwojowi.
Stanisław Majorek zmarł w tarnowskim hospicjum. Na razie nie podano terminu uroczystości pogrzebowych.
(Smol)