W niedzielę, 20 września, w całej Małopolsce rozpoczęła się jesienna akcja szczepienia dzikich lisów przeciwko wściekliźnie. Szczepionki będą zrzucane z samolotów i wykładane ręcznie. Weterynarze apelują, aby nie dotykać znalezionych przynęt, a właściciele psów i kotów powinni zachować szczególną ostrożność podczas spacerów.
Akcja potrwa do 30 września 2026 roku i obejmie całe województwo małopolskie, a więc również Tarnów oraz powiaty tarnowski, brzeski, dąbrowski, bocheński i pozostałe części regionu. Szczepionki mają trafiać przede wszystkim na tereny leśne oraz w miejsca, w których mogą przebywać dzikie lisy.
Preparaty będą rozprowadzane zarówno z samolotów, jak i ręcznie. Dzięki temu szczepionka może trafić także do miejsc trudno dostępnych i oddalonych od zabudowań.
Jak wygląda szczepionka dla lisów?
Przynęta ma postać niewielkiego krążka lub kostki w kolorze od brązowo-zielonego do brązowego. Charakterystyczny jest jej intensywny, rybny zapach, który ma zachęcić lisy do jej zjedzenia. Wewnątrz przynęty znajduje się plastikowy blister wypełniony płynną szczepionką. Zawiesina może mieć kolor od pomarańczowego do czerwono-fioletowego. Takich przedmiotów nie należy podnosić ani sprawdzać, co znajduje się w środku.
Nie dotykać znalezionych przynęt
Służby weterynaryjne wyraźnie apelują, aby szczepionek nie podnosić, nie dotykać i nie rozłamywać. Dotknięta przez człowieka przynęta może ponadto zostać później ominięta przez lisa z powodu obcego zapachu. Jeżeli jednak dojdzie do kontaktu preparatu ze skórą, oczami, błonami śluzowymi albo otwartą raną, miejsce należy natychmiast dokładnie umyć wodą z mydłem i zgłosić się do lekarza.
Szczególną uwagę warto zwrócić również dzieciom, które podczas spacerów po lesie czy terenach zielonych mogą zainteresować się nietypowo wyglądającym przedmiotem.
Psy na smyczy, koty pod kontrolą
Ważne zalecenia dotyczą także właścicieli zwierząt domowych. Podczas całej akcji oraz przez 14 dni po jej zakończeniu psy i koty nie powinny być wypuszczane bez opieki. W przypadku psów weterynarze zalecają prowadzenie ich na smyczy i w kagańcu. Chodzi przede wszystkim o ograniczenie ryzyka znalezienia i zjedzenia przez zwierzę szczepionki przeznaczonej dla lisów.
Jeżeli pies, kot lub zwierzę gospodarskie zetknie się ze szczepionką, taki przypadek należy zgłosić lekarzowi weterynarii albo właściwemu Powiatowemu Inspektoratowi Weterynarii.
Po co szczepi się dzikie lisy?
Celem akcji jest ograniczanie występowania wścieklizny, groźnej choroby wirusowej atakującej układ nerwowy ssaków. Dzikie lisy należą do zwierząt, które mogą być rezerwuarem wirusa i przenosić go na inne zwierzęta. Dlatego akcje doustnego szczepienia lisów prowadzone są regularnie. Zwierzę zjada przynętę, a znajdujący się w niej preparat pozwala wykształcić odporność przeciwko wirusowi wścieklizny.
Jesienna akcja w Małopolsce potrwa do 30 września, jednak zalecenia dotyczące psów i kotów obowiązują jeszcze przez kolejne dwa tygodnie. Oznacza to, że właściciele zwierząt powinni zachować zwiększoną ostrożność także w pierwszej połowie października.
Najważniejsza zasada jest prosta: jeżeli podczas spaceru zobaczymy brązowo-zieloną kostkę lub krążek o intensywnym rybnym zapachu, najlepiej pozostawić go w miejscu, w którym został znaleziony.
(Smol)