Pomyłka przy badaniu wody w tarnowskich basenach. Zamknięto niewłaściwy obiekt

0

Fatalny błąd przy badaniu próbek wody sprawił, że w Tarnowie zamknięto niewłaściwy basen. Jak się okazało, bakteria legionella nie została wykryta w pływalni w Mościcach, lecz w Parku Wodnym przy ulicy Piłsudskiego. Sprawa może mieć poważne konsekwencje – mieszkańcy domagają się odszkodowań, a miasto zapowiada kroki prawne wobec laboratorium.

Do pomyłki doszło podczas badań wody w tarnowskich pływalniach. Laboratorium obsługujące obiekty sportowe w całej Polsce przekazało początkowo informację, że groźną dla zdrowia bakterię legionella wykryto w instalacji prysznicowej na pływalni w Mościcach. W efekcie 27 lutego Tarnowski Ośrodek Sportu i Rekreacji zamknął Miejski Dom Sportu.

5 marca okazało się jednak, że próbki zostały błędnie oznaczone. Bakteria została wykryta nie w Mościcach, lecz w Parku Wodnym przy ulicy Piłsudskiego. Po ujawnieniu pomyłki obiekt ten został natychmiast zamknięty, a miasto zleciło ponowne badania wody w innym laboratorium.

Dyrektor Arkadiusz Marszałek z Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji wyjaśniał, że laboratorium przyznało się do błędu i potwierdziło, że doszło do niewłaściwego oznaczenia próbek pobranych z obiektów. Podkreślał przy tym, że bakteria została wykryta w instalacji prysznicowej, a nie w samej wodzie basenowej, a więc w miejscu, gdzie woda służy jedynie do kąpieli pod natryskami.

Legionella rozwija się najczęściej w instalacjach z ciepłą wodą użytkową, szczególnie tam, gdzie drobne kropelki wody unoszą się w powietrzu, na przykład podczas korzystania z pryszniców. Jak powiedział Mateusz Wójcik z tarnowskiego sanepidu, osoby, które w ostatnim czasie korzystały z natrysków lub przebywały w takich miejscach, powinny zwrócić szczególną uwagę na swój stan zdrowia i w razie wystąpienia niepokojących objawów skontaktować się z lekarzem.

Sprawa może mieć jednak poważne konsekwencje. Jak szacują władze miasta, w ostatnich dniach z Parku Wodnego przy ulicy Piłsudskiego mogło skorzystać kilka tysięcy osób. Tylko w weekend odnotowano około trzech tysięcy wejść do obiektu, który – jak się później okazało – powinien być już zamknięty.

Do tarnowskiego magistratu zaczęły wpływać pisma od mieszkańców domagających się odszkodowań za narażenie ich zdrowia. Jak twierdzi dyrektor Arkadiusz Marszałek, wszystkie zgłoszenia mają zostać przeanalizowane przez radcę prawnego Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Władze Tarnowa podkreślają jednocześnie, że miasto również poniosło straty w wyniku pomyłki. Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny zapowiada podjęcie kroków prawnych wobec laboratorium. W jego ocenie sytuacja jest skandaliczna, a jeśli potwierdzi się, że chodzi o próbki z tarnowskich obiektów, Tarnowski Ośrodek Sportu i Rekreacji będzie dochodził wobec firmy roszczeń regresowych. Niezależnie od tego miasto zamierza wystąpić na drogę sądową i domagać się odszkodowania za poniesione straty.

Magistrat zapowiada również, że chce w trybie natychmiastowym zerwać umowę z laboratorium odpowiedzialnym za pomyłkę.

Sanepid apeluje natomiast do osób, które w ostatnim czasie korzystały z Parku Wodnego przy ulicy Piłsudskiego, aby obserwowały swój stan zdrowia. Zakażenie bakterią legionella następuje najczęściej poprzez wdychanie drobnych kropelek wody unoszących się w powietrzu. Do objawów, które powinny zwrócić uwagę, należą m.in. kaszel, wysoka gorączka oraz problemy z oddychaniem.

Tekst i fot. (Smol)

Share.

Comments are closed.

Exit mobile version