Telefon zaufania, desperaci szukający ratunku i kobieta, która zamiast pomagać, popycha ludzi ku śmierci. „Dobra Samarytanka” Johna Marrsa, nowa powieść wydawnictwa Czwarta Strona, właśnie trafiła do księgarń i już zapowiada się na jeden z najmocniejszych thrillerów psychologicznych tego roku.
Brytyjski autor bestsellerów John Marrs po raz kolejny zabiera czytelników do świata pełnego manipulacji, psychologicznych gier i niepokojących tajemnic. Tym razem punktem wyjścia jest telefon zaufania o nazwie Ostatni Przystanek – miejsce, do którego dzwonią ludzie znajdujący się na życiowym zakręcie, szukający nadziei i wsparcia.
Nie każdy jednak trafia na osobę, która chce im pomóc.
Laura Morris, jedna z pracownic infolinii, sama nosi w sobie ogrom gniewu i frustracji. Zbliżająca się do czterdziestki kobieta odnajduje dziwną satysfakcję w rozmowach z ludźmi bardziej nieszczęśliwymi od niej. I robi wszystko, by ich rozpacz nie minęła.
– Laura nie chce, żeby mieli nadzieję. Chce, żeby umarli – zapowiada wydawca.
Sytuacja komplikuje się, gdy na trop mrocznej prawdy wpada Ryan – mężczyzna próbujący zrozumieć samobójstwo swojej ciężarnej żony. Kobieta odebrała sobie życie, trzymając za rękę nieznajomego mężczyznę. Ryan zaczyna zadawać pytania i odkrywa, że za dramatem może kryć się ktoś, kto od dawna manipuluje ludźmi w kryzysie.
„Dobra Samarytanka” to thriller psychologiczny pełen napięcia i zwrotów akcji, z których słynie John Marrs. Autor bestsellerowych powieści po raz kolejny stawia na duszną atmosferę i historię, która od pierwszych stron trzyma czytelnika w niepewności.
Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Czwarta Strona w tłumaczeniu Elżbiety Pawlik. Powieść jest już dostępna w księgarniach.
(Smol)
