Poruszająca powieść o miłości, śmierci i drugiej szansie na życie ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak Literanova.
Od 21 maja polscy czytelnicy mogą sięgnąć po „Cały ten błękit” – pierwszą w Polsce powieść Mélissy Da Costy, jednej z najpopularniejszych współczesnych autorek we Francji. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak Literanova i już wzbudza duże zainteresowanie wśród miłośników literatury obyczajowej i psychologicznej.
We Francji ta powieść stała się prawdziwym bestsellerem – sprzedano ponad 1,5 miliona egzemplarzy. Sama autorka, wyróżniona przez prestiżowy dziennik „Le Figaro”, zyskała status literackiej sensacji. Jej książki przetłumaczono na 30 języków, a łączna sprzedaż jej ośmiu powieści przekroczyła 4 miliony egzemplarzy. Da Costa porównywana jest do takich twórców jak Jojo Moyes czy Éric-Emmanuel Schmitt – i nie bez powodu. W swoich historiach z ogromną wrażliwością i empatią dotyka tematów najważniejszych: miłości, straty, samotności, choroby i potrzeby zrozumienia.
Podróż, która staje się przemianą
„Cały ten błękit” opowiada o Émilu – mężczyźnie, który postanawia przeżyć ostatnie chwile swojego życia na własnych zasadach – oraz Joanne, młodej kobiecie, która ucieka przed traumatyczną przeszłością. Ich przypadkowe spotkanie staje się początkiem wspólnej podróży kamperem przez malownicze krajobrazy południowej Francji. Z czasem wyprawa przeradza się w coś głębszego – w podróż duchową, wewnętrzną przemianę i budowanie więzi opartej na zaufaniu i zrozumieniu.
To nie tylko opowieść o drodze i ucieczce. To także historia o odwadze, by zawalczyć o siebie, o uważności na drugiego człowieka, o miłości, która może pojawić się nawet wtedy, gdy wydaje się, że wszystko już stracone.
Wzruszające recenzje i emocjonalne reakcje czytelników
Wśród pierwszych recenzji, jakie pojawiły się w Polsce, dominują słowa takie jak: „poruszająca”, „pełna emocji”, „głęboko zapadająca w pamięć”. Czytelniczki i blogerki literackie nie kryją wzruszenia – wiele z nich przyznaje, że zakończenie książki wywołało łzy. Jak napisała jedna z nich: „Zakończenie dosłownie mnie zmiażdżyło. Kompletnie się go nie spodziewałam – przyznam, że uroniłam kilka łez. Ta historia poruszyła moje najczulsze struny.”
Tatiasza, prowadząca blog „Tatiasza i jej książki”, zwraca uwagę na dopracowaną fabułę, subtelny styl autorki i ogromną emocjonalność: „To opowieść o miłości rodzącej się z bólu i o pięknie ukrytym w najmniejszych gestach. Fabuła ciekawie utkana, niesie ogromne emocje, ukazuje skomplikowane relacje międzyludzkie. Autorka ma niesamowity, barwny, plastyczny styl.”
Debiut w Polsce, który otwiera drzwi na więcej
Publikacja „Całego tego błękitu” to pierwsze spotkanie polskich czytelników z twórczością Mélissy Da Costy, ale z pewnością nie ostatnie. Wydawnictwo Znak Literanova zapowiada, że planuje kolejne tytuły autorki. Jej styl trafia w potrzeby współczesnych czytelników: łączy delikatność, głębię emocjonalną i uniwersalny przekaz o potrzebie bliskości, zrozumienia i życia tu i teraz.
Dla wielu osób będzie to lektura, która nie tylko wzrusza, ale i skłania do refleksji nad własnymi wyborami, relacjami i tym, co naprawdę w życiu ważne.
(Smol)
