Do bardzo groźnego wypadku doszło w niedzielę późnym wieczorem na autostradzie A4 między węzłami Dębica Zachód i Tarnów Centrum. Kierowca mercedesa wjechał w pojazdy zabezpieczające wcześniejszą kolizję. Ciężko ranny został pracownik obsługi autostrady.
Wypadek wydarzył się w niedzielę 10 maja po godzinie 22 na 515. kilometrze autostrady A4 w kierunku Tarnowa. Na miejscu policjanci i pracownicy obsługi autostrady zabezpieczali wcześniejszą kolizję drogową.
Według wstępnych ustaleń kierujący mercedesem obywatel Ukrainy wjechał w miejsce prowadzonych działań. Potrącony został pracownik służby utrzymania autostrady.
Uszkodzone zostały cztery pojazdy: samochód obsługi autostrady, policyjny radiowóz, auto uczestniczące we wcześniejszej kolizji oraz mercedes sprawcy zdarzenia.
Ranny pracownik autostrady trafił do szpitala. Asp. Kamil Wójcik z tarnowskiej policji poinformował, że mężczyzna jest w stanie krytycznym. Do szpitala przewieziono także ponad 60-letniego kierowcę mercedesa.
Policja podkreśla, że miejsce było dobrze oznakowane. Kamil Wójcik przekazywał, że radiowozy miały włączone sygnały świetlne, a pracownicy autostrady byli widoczni z dużej odległości. Kierowca został przebadany alkomatem, był trzeźwy. Pobrano mu również krew do dalszych badań.
Tarnowska policja wyjaśnia dokładne okoliczności wypadku. Utrudnienia na autostradzie trwały ponad pięć godzin. Fot. PSP
(Smol)
