Do księgarń trafiła „ZONA 2. Trylogia” Michała Gołkowskiego – blisko tysiąc stron opowieści osadzonych w czarnobylskiej Strefie. Nowe wydanie Fabryki Słów łączy znane czytelnikom powieści „Powrót” i „Sztywny” z „Ciałem obcym”, które nie było wcześniej dostępne jako samodzielne wydanie.
Zona nie jest miejscem, które można po prostu opuścić i o nim zapomnieć. W świecie wykreowanym przez Michała Gołkowskiego pozostaje w człowieku na długo, przyciąga, nie pozwala wrócić do zwyczajnego życia i każe raz jeszcze przekroczyć granicę oddzielającą normalny świat od rzeczywistości pełnej anomalii, mutantów i zagrożeń. Do tego właśnie świata autor wraca w książce „ZONA 2. Trylogia”, która ukazała się 18 września nakładem Fabryki Słów.
To drugie w tym roku obszerne wydanie zbiorcze stalkerskich historii Gołkowskiego. Wiosną wydawnictwo przypomniało pierwsze trzy części cyklu w tomie „ZONA. Trylogia”, natomiast teraz czytelnicy otrzymują kolejne trzy opowieści. Razem tworzą one następny etap historii ludzi, dla których czarnobylska Zona przestała być jedynie niebezpiecznym miejscem, a stała się czymś znacznie bardziej osobistym.
Trzy historie w jednym tomie
„ZONA 2. Trylogia” zawiera powieści „Powrót”, „Sztywny” oraz „Ciało obce”. Dwie pierwsze były już wcześniej znane czytelnikom prozy Michała Gołkowskiego. Największą nowością jest „Ciało obce” – powieść, która według informacji wydawcy nie była wcześniej publikowana jako osobna książka.
Całość liczy 960 stron, dlatego mamy do czynienia nie z niewielkim dodatkiem do serii, lecz z pokaźnym wydaniem zbiorczym. Fabryka Słów przygotowała je przede wszystkim z myślą o czytelnikach, którzy chcą wrócić do stalkerskiego świata Gołkowskiego albo zebrać jego opowieści o Zonie w jednym, uporządkowanym cyklu.
Sercem tych historii pozostaje czarnobylska Strefa – miejsce odcięte od zwyczajnego świata, w którym nie obowiązują znane prawa, a śmierć może przyjść zarówno ze strony ludzi, jak i tego, co stworzyła sama Zona. Ważniejsze od kolejnych niebezpieczeństw jest jednak to, co dzieje się z ludźmi, którzy przekroczyli Kordon. Autor od początku serii pokazuje, że pobyt w Zonie zmienia człowieka i że powrót do normalności może się okazać trudniejszy niż przetrwanie wśród anomalii.
Powrót, którego miało już nie być
Szczególnie wyraźnie widać to w „Powrocie”. Bohater obiecywał sobie, że już nigdy nie wróci. Chciał pozostawić Zonę za sobą i zacząć normalne życie. Przeszłość jednak wraca, a wraz z nią dawny świat stalkerów i coraz silniejsze przekonanie, że od Zony nie można uciec naprawdę.
Znajomy stalker, wydarzenia przypominające dawne czasy i tajemniczy Zew sprawiają, że bohater ponownie rusza w stronę czarnobylskiej Strefy. To motyw charakterystyczny dla całego cyklu Gołkowskiego: Zona nie jest tylko miejscem na mapie. Przyciąga ludzi, którzy jej doświadczyli, pozostając w ich pamięci niemal jak uzależnienie.
Dlatego „Powrót” można czytać nie tylko jako kolejną wyprawę do niebezpiecznej Strefy. To również opowieść o człowieku, który próbuje odnaleźć się pomiędzy dwoma światami i odkrywa, że normalność, za którą kiedyś tęsknił, niekoniecznie jest już jego światem.
„Sztywny” i świat stalkerów
Drugim elementem tomu jest „Sztywny”. Ponownie trafiamy do rzeczywistości stalkerów, w której człowiek musi nieustannie oceniać ryzyko, ufać instynktowi i pamiętać, że jedna zła decyzja może okazać się ostatnią. Gołkowski wykorzystuje znane fanom Zony elementy: wyprawy, broń, anomalie, mutanty, opuszczone tereny i specyficzną społeczność ludzi żyjących poza regułami normalnego świata.
Nie jest to jednak wyłącznie literatura akcji. W kolejnych książkach autor konsekwentnie pokazuje własną wizję ludzi przyciąganych przez miejsca, których rozsądny człowiek powinien unikać. Bohaterowie wchodzą do Zony z różnych powodów – dla pieniędzy, przygody, ucieczki od wcześniejszego życia albo dlatego, że poza nią nie potrafią już znaleźć dla siebie miejsca.
Tak budowany świat pozostaje jednym z najważniejszych powodów popularności stalkerskich książek Gołkowskiego. Niebezpieczeństwo jest w nich wszechobecne, ale równie ważne pozostają atmosfera samotności, niepewności i ciągłego poczucia, że sama Zona obserwuje ludzi, którzy zdecydowali się wejść na jej teren.
Największa nowość: „Ciało obce”
Najbardziej interesującą częścią nowego wydania może być dla wieloletnich czytelników „Ciało obce”. Fabryka Słów przedstawia je jako powieść, która wcześniej nie ukazała się w samodzielnym wydaniu. Tym samym „ZONA 2. Trylogia” nie jest wyłącznie wznowieniem starszych książek w nowej oprawie.
Nowa historia oznacza również powrót Michała Gołkowskiego do świata, od którego rozpoczęła się jego pisarska kariera. Autor zadebiutował w 2013 roku „Ołowianym świtem”, a właśnie stalkerskie uniwersum przez lata pozostawało jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów jego twórczości.
„Ciało obce” sprawia więc, że tom może zainteresować także tych czytelników, którzy wcześniejsze książki z Zony już mają. Dostają bowiem nie tylko zbiorcze wydanie znanych powieści, ale również nowy materiał rozwijający świat, z którym Gołkowski jest związany od początku swojej kariery literackiej.
Zona jako miejsce i stan umysłu
Jednym z ciekawszych elementów prozy Gołkowskiego jest sposób przedstawienia samej Zony. To oczywiście miejsce pełne potworów, niewytłumaczalnych zjawisk i pułapek. Jednocześnie staje się przestrzenią niemal symboliczną – światem, w którym człowiek zostaje pozbawiony codziennych zabezpieczeń i musi zobaczyć siebie takim, jakim naprawdę jest.
Po powrocie na Dużą Ziemię bohaterowie próbują żyć tak jak inni, ale doświadczenia ze Strefy pozostają z nimi. Normalne życie wydaje się coraz bardziej obce, a to, co wcześniej było przerażające, zaczyna budzić tęsknotę. Właśnie dlatego wydawca opisuje nowy tom poprzez motyw człowieka, który może fizycznie opuścić Zonę, ale nie jest już w stanie całkowicie się od niej uwolnić.
Ta perspektywa sprawia, że książki Gołkowskiego można czytać zarówno jako dynamiczne science fiction i literaturę postapokaliptyczną, jak i opowieści o uzależnieniu od ryzyka, potrzebie przekraczania granic oraz trudności powrotu do zwyczajnego życia po doświadczeniu czegoś skrajnego.
Gołkowski wraca do swoich początków
Michał Gołkowski jest dziś autorem wielu książek należących do różnych cykli. Pisał między innymi „Komornika”, „Stalowe Szczury” i serię „SybirPunk”, a jego twórczość obejmuje fantastykę, alternatywną historię oraz literaturę postapokaliptyczną. Z wykształcenia jest lingwistą, pracował także jako tłumacz języka angielskiego i rosyjskiego.
Wszystko zaczęło się jednak właśnie od Zony. Jego literackim debiutem był „Ołowiany świt”, a stalkerskie historie stały się jednym z fundamentów dalszej kariery autora. „ZONA 2. Trylogia” jest więc nie tylko kolejnym dużym wydaniem zbiorczym, lecz również powrotem do świata, który przed laty wprowadził Gołkowskiego na polski rynek fantastyki.
Nowa książka może być interesującą propozycją zarówno dla wieloletnich fanów, jak i dla czytelników, którzy dopiero zaczynają poznawać ten cykl. Ci pierwsi otrzymują nową historię w postaci „Ciała obcego”, drudzy – możliwość sięgnięcia po kilka obszernych opowieści w jednym tomie.
Prawie tysiąc stron Zony
„ZONA 2. Trylogia” ukazała się 18 września 2026 roku nakładem wydawnictwa Fabryka Słów. Książka liczy 960 stron, ma format 14 × 21 cm i ISBN 978-83-8375-376-8. W tomie znalazły się „Powrót”, „Sztywny” oraz „Ciało obce”.
To propozycja przede wszystkim dla miłośników postapokaliptycznej fantastyki, stalkerskich klimatów i historii, w których równie niebezpieczne jak anomalie i mutanty okazują się ludzkie decyzje. A dla tych, którzy znają poprzednie książki Michała Gołkowskiego, najważniejszym powodem do sięgnięcia po nowe wydanie będzie zapewne możliwość ponownego wejścia do Zony – tym razem także w historii, której wcześniej nie można było dostać jako osobnej książki.
(Smol)