„Smok w telefonie”. Jak TikTok stał się narzędziem wpływu i elementem globalnej gry o władzę

0

TikTok miał być aplikacją do krótkich filmów, tańców, porad i rozrywki. Dziś jest jednym z najpotężniejszych narzędzi kształtujących uwagę, sposób zdobywania informacji i obraz świata milionów ludzi – i właśnie tę drogę opisuje Emily Baker-White w książce „Smok w telefonie. Tajna historia TikToka, inwigilacji i wojny USA z Chinami o algorytm, który wiedział za dużo”.

Książka ukazała się 23 września 2026 roku nakładem wydawnictwa Znak Horyzont. To obszerny reportaż śledczy poświęcony historii ByteDance, twórcy TikToka, a zarazem opowieść o tym, jak aplikacja kojarzona początkowo z krótkimi, lekkimi filmami stała się jednym z najważniejszych punktów sporu między Stanami Zjednoczonymi a Chinami.

Nie tylko aplikacja z filmikami

Najciekawsze w książce Baker-White jest to, że TikTok nie jest tu przedstawiany wyłącznie jako produkt technologiczny. Autorka pokazuje go jako część dużo większego systemu – połączenia biznesu, algorytmów, danych, polityki i geopolitycznej rywalizacji.

ByteDance zbudował platformę, która nauczyła się niezwykle skutecznie podsuwać użytkownikom dokładnie takie treści, przy których chcą zostać na ekranie jak najdłużej. To właśnie algorytm stał się jednym z największych atutów TikToka i jednocześnie źródłem coraz większych obaw na Zachodzie.

Bo pytanie przestało brzmieć: dlaczego ludzie spędzają na TikToku tak dużo czasu? Zaczęło brzmieć znacznie poważniej: kto ma dostęp do danych, kto kontroluje algorytm i kto ostatecznie może wpływać na to, co oglądają setki milionów ludzi?

Algorytm, który wie o użytkowniku coraz więcej

Mechanizm działania TikToka opiera się na ciągłym obserwowaniu zachowania użytkownika. Liczy się nie tylko to, co ktoś świadomie polubi czy udostępni. Znaczenie może mieć również to, przy jakim filmie zatrzyma się trochę dłużej, co przewinie natychmiast, do jakiego materiału wróci i jakie tematy pojawiają się w kolejnych sesjach.

Dzięki temu platforma bardzo szybko buduje obraz zainteresowań odbiorcy. W efekcie każdy użytkownik dostaje własny, coraz bardziej dopasowany strumień treści.

I właśnie w tym miejscu zaczyna się zasadnicza opowieść „Smoka w telefonie”. Bo im skuteczniejszy staje się algorytm, tym większa jest jego zdolność nie tylko do przewidywania zainteresowań użytkownika, ale także do decydowania o tym, co w ogóle zobaczy.

ByteDance – firma, która podbiła świat

Emily Baker-White szczegółowo opisuje rozwój ByteDance – chińskiej firmy technologicznej, która stworzyła TikToka. To historia przedsiębiorstwa, które w stosunkowo krótkim czasie zbudowało produkt zdolny konkurować z największymi amerykańskimi platformami społecznościowymi.

TikTok okazał się szczególnie groźnym konkurentem dlatego, że zmienił dotychczasową logikę mediów społecznościowych. Użytkownik nie musiał już przede wszystkim obserwować znajomych czy konkretnych profili. Najważniejszy stał się algorytm, który sam wybiera treści i nieustannie testuje, co jeszcze może zainteresować odbiorcę.

Ta konstrukcja umożliwiła platformie błyskawiczne rozprzestrzenianie trendów i filmów, ale jednocześnie sprawiła, że TikTok stał się potężnym pośrednikiem w dostarczaniu informacji.

TikTok jako źródło wiedzy o świecie

Jeszcze kilka lat temu można było powiedzieć, że TikTok jest przede wszystkim miejscem rozrywki. Dziś taki opis byłby zdecydowanie za wąski.

Dla części użytkowników, zwłaszcza młodszych, aplikacja jest również źródłem informacji o polityce, konfliktach, zdrowiu, kulturze, gospodarce czy bieżących wydarzeniach. To oznacza, że decyzje algorytmu zaczynają wpływać nie tylko na to, czym ludzie się bawią, ale też na to, jaki obraz świata do nich dociera.

W książce TikTok jawi się więc nie tylko jako platforma społecznościowa, ale również jako narzędzie, które uczestniczy w kształtowaniu obiegu informacji.

Wojna USA z Chinami

To właśnie w tym momencie historia technologicznego sukcesu zmienia się w historię polityczną.

TikTok przez lata znajdował się pod presją władz amerykańskich, które wskazywały na ryzyka związane z bezpieczeństwem danych, chińskim właścicielem platformy i możliwością wpływania na algorytm. Spór przestał więc dotyczyć jednej aplikacji. Stał się elementem znacznie szerszej rywalizacji technologicznej między Stanami Zjednoczonymi i Chinami.

„Smok w telefonie” pokazuje, dlaczego właśnie TikTok urósł do rangi symbolu tej konfrontacji. Kto kontroluje najpopularniejsze platformy, dane i algorytmy, ten dysponuje dziś czymś znacznie bardziej wartościowym niż zwykły kanał reklamowy – posiada możliwość wpływania na uwagę ogromnej liczby ludzi.

Dane, inwigilacja i nieufność

Podtytuł książki mówi wprost o inwigilacji. To jedno z kluczowych zagadnień poruszanych przez Baker-White.

Autorka jako dziennikarka technologiczna i śledcza zajmowała się przez lata problemami związanymi z TikTokiem, ByteDance i sposobem obchodzenia się z danymi użytkowników. Jej książka wyrasta więc nie tylko z obserwacji branży, ale również z własnej pracy reporterskiej.

W centrum pozostaje pytanie o to, gdzie kończy się zwykłe zbieranie danych charakterystyczne dla współczesnych platform internetowych, a gdzie zaczyna się problem bezpieczeństwa, gdy właścicielem globalnego systemu jest firma wywodząca się z Chin.

To temat tym bardziej skomplikowany, że podobne mechanizmy gromadzenia danych stosują również zachodnie koncerny technologiczne. TikTok różni jednak kontekst polityczny i coraz głębsza rywalizacja amerykańsko-chińska.

Kto naprawdę kontroluje ekran?

Jedno z najważniejszych pytań, które można postawić przy okazji tej książki, nie dotyczy nawet samego TikToka.

Dotyczy nas.

Czy wybieramy samodzielnie to, co oglądamy? Czy raczej wybieramy spośród treści, które wcześniej wybrał dla nas algorytm? A jeśli algorytm może decydować, jaki temat stanie się widoczny, a jaki zniknie w cyfrowym szumie, to gdzie właściwie przebiega granica pomiędzy technologiczną personalizacją a realnym wpływem na sposób myślenia?

To właśnie dlatego „Smok w telefonie” jest czymś więcej niż historią jednej firmy.

Autorka zna świat big techów od środka

Emily Baker-White jest dziennikarką śledczą i reporterką technologiczną. Zajmuje się tematyką nowych technologii, wielkich platform internetowych, danych i prywatności. Wcześniejsze doświadczenia zawodowe w branży technologicznej pozwalają jej opisywać ten świat także od strony mechanizmów funkcjonujących wewnątrz dużych firm.

To ma znaczenie, bo „Smok w telefonie” nie jest jedynie publicystycznym komentarzem do popularności TikToka. To próba pokazania, w jaki sposób biznes technologiczny, dane użytkowników, algorytmy i polityka zaczynają tworzyć jeden system.

Książka nie tylko o TikToku

TikTok może być głównym bohaterem książki, ale prawdziwym tematem pozostaje władza nad informacją. Chodzi o to, kto posiada dane, kto tworzy algorytmy, kto decyduje o tym, co staje się popularne, i kto może wykorzystać te mechanizmy nie tylko do sprzedaży reklam, ale również do kształtowania społecznych nastrojów.

Właśnie dlatego „Smok w telefonie” może zainteresować także tych czytelników, którzy sami z TikToka niemal nie korzystają. Mechanizmy opisane przez Baker-White dotyczą bowiem całego współczesnego internetu – świata, w którym coraz większa część wiedzy, informacji i rozrywki dociera do odbiorców poprzez systemy rekomendacyjne.

„Smok w telefonie” – dane wydawnicze

„Smok w telefonie. Tajna historia TikToka, inwigilacji i wojny USA z Chinami o algorytm, który wiedział za dużo” Emily Baker-White ukazał się 23 września 2026 roku nakładem Znaku Horyzont. Książka liczy 528 stron, ma miękką oprawę ze skrzydełkami, a polskiego przekładu dokonała Anna Żbikowska.

To publikacja dla osób interesujących się nie tylko technologią. Jest również opowieścią o współczesnej polityce, ekonomii uwagi, mediach społecznościowych i nowym rodzaju globalnej rywalizacji.

Bo być może największa siła współczesnych mocarstw nie zależy już wyłącznie od armii, surowców czy przemysłu. Coraz większe znaczenie ma także to, kto potrafi zdecydować, co miliardy ludzi zobaczą na ekranach swoich telefonów.

(Smol)

Share.

Comments are closed.

Exit mobile version