Budowa tarnowskiej spalarni odpadów pre-RDF wciąż nie ma wykonawcy. Po unieważnieniu pierwszego postępowania MPEC ogłosił drugi przetarg. 26 sierpnia otwarto cztery oferty. To kolejny etap inwestycji, która ma kosztować setki milionów złotych i w przyszłości pokrywać ponad 30 proc. zapotrzebowania Tarnowa na ciepło.
Historia tej inwestycji jest już długa i pełna zwrotów. W pierwszym przetargu najkorzystniejszą ofertę złożyło konsorcjum Budimex S.A. i Engitec Technologies SpA. Wartość tej propozycji wynosiła 273,585 mln zł netto. MPEC planował przeznaczyć na inwestycję 250 mln zł netto.
W czerwcu sytuacja się jednak skomplikowała. Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił skargę konsorcjum SBB Energy i Unibep i nakazał MPEC odrzucić ofertę Budimeksu. W efekcie spółka nie mogła podpisać umowy z wybranym wcześniej wykonawcą.
Kolejna oferta była o blisko 90 mln zł za droga
Następna w rankingu oferta opiewała na 338,442 mln zł netto. Była więc o niemal 65 mln zł droższa od propozycji Budimeksu i o prawie 90 mln zł wyższa od budżetu przewidzianego przez MPEC.
Spółka zdecydowała się unieważnić postępowanie i ogłosić kolejny przetarg. Prezydent Tarnowa podkreślał wtedy, że decyzja nie była wynikiem błędów po stronie MPEC, lecz konsekwencją orzeczenia sądu i konieczności odrzucenia najwyżej ocenionej oferty.
Drugi przetarg i czterech chętnych
Drugi przetarg ogłoszono 24 czerwca. Termin składania ofert upłynął 26 sierpnia. Tego dnia MPEC poinformował, że zgłosiło się czterech wykonawców.
Oferty złożyli: konsorcjum Torpol Oil & Gas i TORPOL, a także UNIBEP, AB Industry oraz Budimex. MPEC rozpoczął analizę formalną złożonych propozycji.
Na razie nie ma więc jeszcze rozstrzygnięcia, a kluczowe pytanie brzmi: czy tym razem uda się znaleźć wykonawcę w cenie możliwej do zaakceptowania przez spółkę.
Spalarnia ma dać Tarnowowi ciepło i prąd
Inwestycja ma powstać jako instalacja kogeneracyjna wykorzystująca przetworzone odpady komunalne pre-RDF. Według założeń MPEC spalarnia ma produkować około 300 tys. GJ ciepła rocznie, czyli ponad 30 proc. rocznego zapotrzebowania odbiorców w Tarnowie.
Do tego instalacja ma wytwarzać około 12 350 MWh energii elektrycznej rocznie. MPEC zakłada również, że dzięki nowej instalacji zużycie węgla spadnie o około 14 tys. ton rocznie, czyli o ponad połowę obecnego zużycia.
Na budowę spalarni MPEC pozyskał współfinansowanie z Funduszu Modernizacyjnego: ponad 70 mln zł dotacji oraz 175 mln zł pożyczki.
Najważniejsza teraz będzie cena
Dla Tarnowa kluczowe będzie nie tylko to, kto wygra drugi przetarg, ale przede wszystkim za ile. Pierwsze postępowanie pokazało, że różnica pomiędzy zakładanym budżetem a ofertami wykonawców może wynosić dziesiątki milionów złotych.
Jeżeli również w drugim przetargu ceny okażą się zbyt wysokie, miasto i MPEC staną przed trudnym wyborem: zwiększyć budżet inwestycji, szukać dodatkowego finansowania albo ponownie zmieniać założenia projektu.
Na razie wiadomo jedno: spalarnia pozostaje strategiczną inwestycją Tarnowa, ale do wbicia pierwszej łopaty wciąż jeszcze daleka droga.
(Smol)