Myśliwi z okręgu tarnowskiego spotkali się w sobotę, 26 września, na strzelnicy w Sieradzy. Była msza święta, wręczenie medali i podziękowań, a na koniec wspólna biesiada w nowo wybudowanej wiacie.
Hubertus to jedno z najważniejszych świąt myśliwych. Jest związany ze św. Hubertem, ich patronem, a zarazem jest okazją do spotkania, wspólnej modlitwy i przypomnienia dawnych zwyczajów. W tym roku myśliwi z okręgu tarnowskiego spotkali się na strzelnicy w Sieradzy.
Uroczystości rozpoczęła msza święta przy kapliczce św. Huberta. Modlono się za myśliwych, ich rodziny i osoby związane ze środowiskiem łowieckim, a także wspominano tych, którzy już odeszli. Podczas nabożeństwa mówiono o bezpieczeństwie, zdrowiu i odpowiedzialności.
Przypomniano również dawną tradycję powierzania św. Hubertowi trosk myśliwych i proszenia o szczęśliwy powrót z polowania.
W liturgii uczestniczył także Adam Biedroń, członek Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Tarnowie, który wziął udział w części przygotowanej przez przedstawicieli środowiska łowieckiego. Podczas mszy przedstawiciele Zarządu Okręgowego PZŁ w Tarnowie przekazali również tradycyjne dary: dziczyznę, chleb i wino.
Chleb przedstawiono jako owoc ziemi i ludzkiej pracy, a wino jako symbol radości i wspólnego świętowania. Dary te wpisywały się w uroczysty charakter mszy hubertowskiej i nawiązywały do tradycji środowiska łowieckiego.
Hubertus to nie tylko tradycja
O znaczeniu takich spotkań mówił Krzysztof Łazowski, łowczy okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Tarnowie. Zwracał uwagę, że Hubertus ma nie tylko wymiar tradycyjny i integracyjny, ale także poznawczy i edukacyjny.
– Organizacja Hubertusów, w jakimkolwiek wymiarze, ale tutaj, na naszej ziemi tarnowskiej, ma za zadanie wzmocnić i budować intelektualny wymiar łowiectwa polskiego i łowiectwa naszej ziemi tarnowskiej – mówił Krzysztof Łazowski.

Podkreślał też, że podobne wydarzenia mają nie tylko łączyć myśliwych i podtrzymywać tradycję. Mają również wzmacniać wiedzę o łowiectwie oraz pokazywać jego szerszy wymiar.
– Tego typu przedsięwzięcia służą temu, żeby się nie tylko jednoczyć, nie tylko kontynuować tradycję, ale wzmacniać wartość poznawczą, ideową i intelektualną naszego polskiego łowiectwa – zaznaczył.
Tegoroczny Hubertus był więc nie tylko świętem tradycji. Był też okazją do spotkania ludzi z różnych kół łowieckich działających w okręgu tarnowskim oraz do rozmów o współczesnym łowiectwie. Wspólne spotkanie miało zarówno uroczysty, jak i integracyjny charakter.
Medale i podziękowania
Ważną częścią spotkania było wręczenie medali, wyróżnień i podziękowań. Uhonorowano osoby związane ze środowiskiem łowieckim i zaangażowane w jego działalność. Była to okazja, aby podziękować ludziom, którzy od lat pracują w kołach łowieckich i wspierają inicjatywy organizowane przez Polski Związek Łowiecki.
Podkreślano, że łowiectwo to nie tylko polowania. To także całoroczna praca w łowiskach, dbanie o przyrodę, działalność społeczna i organizacyjna oraz przekazywanie tradycji młodszym pokoleniom. Wręczenie odznaczeń było więc także formą podziękowania za wieloletnią pracę na rzecz środowiska.
Biesiada w nowej wiacie
Po mszy i części oficjalnej uczestnicy przenieśli się do nowo wybudowanej wiaty na terenie strzelnicy w Sieradzy. Tam rozpoczęła się wspólna biesiada, podczas której przy stołach spotkali się myśliwi, działacze Polskiego Związku Łowieckiego i zaproszeni goście. Był czas na rozmowy, wspomnienia i mniej oficjalne spotkanie.
Tegoroczny Hubertus w Sieradzy połączył więc kilka elementów: mszę świętą, tradycję łowiecką, wręczenie odznaczeń i wspólną biesiadę. Dla myśliwych z okręgu tarnowskiego była to przede wszystkim okazja do spotkania, podtrzymania zwyczajów i wspólnego świętowania.
Zobaczcie także obszerną galerię z wydarzenia. Przygotowaliśmy ponad 300 zdjęć z tegorocznego Hubertusa w Sieradzy – od mszy świętej i części oficjalnej po wręczenie odznaczeń oraz wspólną biesiadę.
Tekst i fot. (Smol)

