Ks. Adam Boniecki pyta, „co słychać w ciszy”. Nowa książka o wierze, zwątpieniu i słuchaniu siebie

0

Czy w świecie pełnym pośpiechu, sporów, komunikatów i nieustannego hałasu można jeszcze naprawdę usłyszeć siebie? Ks. Adam Boniecki w książce „Co słychać w ciszy” wraca do pytań o wiarę, sumienie, zwątpienie, nadzieję i sens. Nowa publikacja ukaże się 28 października nakładem Wydawnictwa Znak.

Adam Boniecki od wielu lat należy do najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego Kościoła. Dla jednych jest autorytetem, dla innych głosem zbyt liberalnym, ale niezależnie od ocen trudno odmówić mu jednego: potrafi mówić o sprawach wiary w sposób spokojny, bez patosu i bez udawania, że na każde pytanie istnieje prosta odpowiedź.

W najnowszej książce „Co słychać w ciszy” Boniecki nie skupia się na bieżących sporach politycznych czy kościelnych. Zamiast tego prowadzi czytelnika w stronę tematów bardziej osobistych. Pisze o sumieniu, wierze, zwątpieniu, wewnętrznym niepokoju i o tym, co dzieje się z człowiekiem wtedy, gdy nie ma już pewności.

To książka zbudowana wokół pytań, które mogą pojawić się zarówno u osoby głęboko wierzącej, jak i u kogoś, kto z Kościołem dawno się rozstał albo nigdy nie czuł się z nim szczególnie związany.

Co zrobić, gdy wiara słabnie? Czy własne sumienie zawsze jest dobrym przewodnikiem? Jak rozumieć cuda? Czy człowiek potrafi odróżnić prawdziwe przekonanie od wygodnego usprawiedliwienia? I czym właściwie jest ten tajemniczy „słuch duszy”, o którym mówi Boniecki?

Wydawca zapowiada książkę jako jedną z bardziej osobistych publikacji autora. Nie ma tu być tonu kaznodziejskiego ani wykładu teologicznego. Boniecki nie próbuje przekonywać za wszelką cenę i nie rozdziela czytelników na tych, którzy „mają rację”, i tych, którzy są w błędzie.

Przeciwnie. W centrum tej książki znajduje się człowiek ze swoimi pytaniami, lękami, niepewnością i potrzebą sensu.

To charakterystyczne dla Bonieckiego, który przez lata przyzwyczaił czytelników do stylu dalekiego od jednoznacznych ocen. Jego teksty często opierały się nie na prostych odpowiedziach, lecz na stawianiu kolejnych pytań. Zmuszały do myślenia, czasem drażniły, czasem uspokajały, ale zwykle zostawiały przestrzeń na własną refleksję.

„Co słychać w ciszy” wpisuje się w ten sposób myślenia. Sam tytuł dobrze oddaje charakter książki. Cisza nie jest tutaj pustką. Raczej miejscem, w którym coś zaczyna być słyszalne.

W codziennym życiu trudno o ciszę. Towarzyszą nam telefony, wiadomości, media społecznościowe, polityczne awantury, reklamy, komentarze i opinie. Każdy chce coś powiedzieć, ocenić albo przekonać do swojej racji. W takiej rzeczywistości zatrzymanie się może być trudniejsze niż działanie.

Boniecki przypomina, że nie każda odpowiedź musi pojawić się natychmiast. Nie każda wątpliwość jest porażką. Czasem właśnie pytanie może być ważniejsze niż odpowiedź.

To szczególnie istotne w odniesieniu do wiary. Autor nie przedstawia jej jako stanu całkowitej pewności. Wiara może być krucha, pełna pytań i chwil zwątpienia. Może się zmieniać wraz z doświadczeniem człowieka.

W tym sensie „Co słychać w ciszy” może zainteresować również osoby niewierzące. Nie jest to bowiem książka wyłącznie o religijnych zasadach. Jest raczej opowieścią o człowieku, który próbuje zrozumieć siebie i świat.

W książce powraca także temat sumienia. To jedno z pojęć, które w codziennym języku wydają się oczywiste, dopóki nie trzeba naprawdę podjąć trudnej decyzji. Czy sumienie jest zawsze nieomylne? Czy można je zagłuszyć? Czy można je źle ukształtować?

Boniecki od lat podkreślał znaczenie osobistej odpowiedzialności. Nie oznacza to jednak prostego hasła: „rób, co czujesz”. Sumienie wymaga pracy, refleksji i uczciwości wobec samego siebie.

Podobnie jest z wiarą. Autor nie przedstawia jej jako zestawu gotowych odpowiedzi, lecz jako proces. Człowiek może wierzyć, wątpić, wracać, odchodzić i znowu szukać.

Boniecki jest marianinem, wieloletnim publicystą i duchownym związanym z „Tygodnikiem Powszechnym”. W latach 1999–2011 był redaktorem naczelnym pisma. Wcześniej przez lata pracował w Rzymie i kierował polskim wydaniem „L’Osservatore Romano”.

Jest autorem licznych książek i zbiorów tekstów, w których komentował życie Kościoła, problemy społeczne i dylematy moralne. Jego głos wielokrotnie wywoływał dyskusje, także wewnątrz samego Kościoła.

Jednocześnie Boniecki pozostał autorem, który potrafi pisać bez podnoszenia głosu. Być może dlatego książka o ciszy pasuje do niego szczególnie dobrze.

Nie będzie zapewne publikacją dla tych, którzy szukają jednoznacznych instrukcji, jak żyć. Raczej dla czytelników gotowych zatrzymać się nad pytaniami, na które nie zawsze można odpowiedzieć jednym zdaniem.

W świecie, w którym niemal wszystko musi być natychmiast skomentowane, taki sposób rozmowy może wydawać się niemodny. Ale być może właśnie dlatego jest potrzebny.

Bo czasem najważniejsze rzeczy nie dzieją się wtedy, gdy wszyscy mówią.

Czasem zaczynają się dopiero wtedy, gdy robi się cicho.

Książka „Co słychać w ciszy” ks. Adama Bonieckiego ukaże się 28 października 2026 roku nakładem Wydawnictwa Znak. Publikacja liczy 300 stron i zostanie wydana w twardej oprawie.

(Smol), grafika: (SI)

Share.

Comments are closed.

Exit mobile version