Prokuratura Rejonowa w Tarnowie prowadzi śledztwo w sprawie śmierci Waldemara Jasińskiego, znanego jako „Góral”. Ciało 52-latka znaleziono 24 czerwca w łazience domu w Koszycach Wielkich. Na 25 czerwca zaplanowano sekcję zwłok w Zakładzie Medycyny Sądowej Collegium Medicum w Krakowie.
Do tragicznego zdarzenia doszło w środę, 24 czerwca, w Koszycach Wielkich w gminie Tarnów. Jak przekazała prokuratura, ciało Waldemara Jasińskiego ujawniła jego żona. Na miejsce skierowano służby, w tym policję oraz prokuratora.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnowie, prok. Mieczysław Sienicki, przekazał, że na miejscu pracował dyżurny prokurator. Czynności prowadzono przy udziale funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie oraz przy wsparciu policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. W oględzinach uczestniczył również biegły lekarz sądowy.
Zwłoki zostały zabezpieczone i przewiezione do dalszych czynności procesowych. Sekcja zwłok Waldemara Jasińskiego została zaplanowana na czwartek, 25 czerwca, w Zakładzie Medycyny Sądowej Collegium Medicum w Krakowie. Ma się odbyć z udziałem prokuratora z Tarnowa.
Śledczy zabezpieczyli także telefony komórkowe, z których korzystał zmarły. Mają one zostać sprawdzone w toku prowadzonego postępowania.
Prokuratura Rejonowa w Tarnowie prowadzi śledztwo w sprawie śmierci Waldemara Jasińskiego. Postępowanie prowadzone jest na podstawie art. 151 Kodeksu karnego, który dotyczy sytuacji, gdy ktoś namawia inną osobę do targnięcia się na własne życie albo w inny sposób uczestniczy w doprowadzeniu jej do takiego czynu. Za takie przestępstwo grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Jak zaznacza prok. Mieczysław Sienicki, w trakcie śledztwa badane będą wszystkie okoliczności zdarzenia. Prokuratura podkreśla jednak, że dotychczasowe ustalenia nie wskazują, aby do śmierci Waldemara Jasińskiego przyczyniły się osoby trzecie.
Waldemar Jasiński był w Tarnowie postacią dobrze znaną i budzącą emocje. Kojarzono go przede wszystkim z działalnością biznesową, ale w jego przeszłości pojawiały się również wątki kryminalne. W latach 90. był związany z grupą przestępczą Chowańców, działającą na południu Polski. Był prawomocnie skazany na 13 lat więzienia, z czego odbył 7 lat kary. Sam konsekwentnie nie przyznawał się do winy i utrzymywał, że jest niewinny.
Jego przeszłość została ponownie nagłośniona dwa lata temu w reportażu TVN „Mafia tarnowska”. W ostatnich miesiącach nazwisko Waldemara Jasińskiego pojawiało się także w kontekście planów odbudowy żużla w Tarnowie. Zapowiadał utworzenie klubu „Jasińscy Unia Tarnów Mościce”, który miał w przyszłości wystartować w rozgrywkach ligowych. Projekt ostatecznie nie został zrealizowany.
Okoliczności śmierci Waldemara Jasińskiego mają wyjaśnić prowadzone czynności oraz wyniki sekcji zwłok.
(Smol)