Powiat tarnowski uruchamia program „Bezpieczny dom”, w ramach którego 500 budynków jednorodzinnych zostanie wyposażonych w nowoczesne czujki wykrywające dym i tlenek węgla. Nabór ma ruszyć wkrótce.
Program realizowany będzie na terenie wszystkich 16 gmin powiatu tarnowskiego. Jego celem jest poprawa bezpieczeństwa mieszkańców, zwłaszcza w okresie grzewczym, kiedy rośnie ryzyko pożarów oraz zatruć tlenkiem węgla.
Do domów trafią urządzenia typu 2 w 1, które będą reagować zarówno na dym, jak i obecność czadu. Według założeń programu ochroną ma zostać objętych około 2 tys. mieszkańców.
– Są rzeczy, o których najlepiej pamiętać, zanim okażą się potrzebne. Czujka dymu i tlenku węgla jest właśnie jedną z nich, niewielkim urządzeniem, które w odpowiednim momencie może zrobić naprawdę wielką różnicę – podkreśla starosta tarnowski Jacek Hudyma.
Strażacy nie tylko zamontują czujki
Program nie ograniczy się jedynie do przekazania urządzeń mieszkańcom. Czujki mają zostać zamontowane w domach, a całemu przedsięwzięciu będą towarzyszyć działania edukacyjne dotyczące zagrożeń pożarowych, czadu oraz bezpiecznego korzystania z urządzeń grzewczych.
Dużą rolę mają odegrać w tym przypadku strażacy Ochotniczych Straży Pożarnych. To oni będą zaangażowani zarówno w montaż urządzeń, jak i działania informacyjne skierowane do mieszkańców.
80 tysięcy złotych na bezpieczeństwo
Wartość całego projektu wynosi 80 tys. zł. Dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie ma wynieść 63 750 zł, czyli 75 proc. wartości zadania. Powiat tarnowski dołoży z własnego budżetu 21 250 zł.
Program realizowany jest w ramach priorytetowego projektu „Bezpieczny Dom” WFOŚiGW w Krakowie.
Nabór ruszy wkrótce
Na razie nie podano jeszcze dokładnej daty rozpoczęcia naboru ani szczegółowych zasad kwalifikowania mieszkańców do programu. Starostwo zapowiada jednak, że informacje w tej sprawie mają pojawić się wkrótce.
Dla mieszkańców najważniejsze będzie więc to, kto będzie mógł otrzymać czujkę, gdzie trzeba będzie złożyć wniosek i czy o przyznaniu urządzenia zdecyduje kolejność zgłoszeń.
To właśnie te informacje powinny pojawić się wraz z ogłoszeniem naboru.
(Smol)