Od 1 stycznia 2027 roku mieszkańcy Tarnowa i przedsiębiorcy zapłacą wyższy podatek od nieruchomości. Rada Miejska przyjęła nowe stawki podczas czwartkowej sesji. Ostatecznie podwyżki są jednak niższe niż zakładał pierwotny projekt przygotowany przez władze miasta.
Za podniesieniem stawek podatku od nieruchomości zagłosowało 11 radnych Koalicji Obywatelskiej i Naszego Miasta Tarnowa. Przeciw było 10 radnych Prawa i Sprawiedliwości oraz klubu Tak dla Tarnowa. Nikt nie wstrzymał się od głosu, a dwóch radnych było nieobecnych.
Najbardziej odczuwalna dla mieszkańców jest zmiana stawki dotyczącej budynków mieszkalnych. Obecnie wynosi ona 1 zł za metr kwadratowy powierzchni użytkowej. Od przyszłego roku będzie to 1,05 zł. Pierwotna propozycja zakładała jeszcze większą podwyżkę – do 1,10 zł za metr kwadratowy.
W praktyce dla właściciela mieszkania o powierzchni 50 metrów kwadratowych oznacza to wzrost podatku o 2,50 zł rocznie. Przy powierzchni 70 metrów będzie to 3,50 zł więcej, a przy 100 metrach – 5 zł rocznie więcej.
Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny przekonywał, że w przypadku mieszkań zmiana nie powinna być mocno odczuwalna w domowych budżetach. Zwracał uwagę, że nawet przy większych lokalach podwyżka w skali miesiąca będzie niewielka. Jednocześnie argumentował, że suma takich stosunkowo małych kwot od wszystkich nieruchomości ma już istotne znaczenie dla miejskiego budżetu i pozwoli zwiększyć dochody Tarnowa.
Znacznie wyższe kwoty dotyczą nieruchomości wykorzystywanych do prowadzenia działalności gospodarczej. Stawka wzrośnie do 35,45 zł za metr kwadratowy powierzchni użytkowej, czyli o 1,45 zł za metr więcej niż obecnie.
Dla przedsiębiorcy posiadającego lokal o powierzchni 100 metrów kwadratowych oznacza to około 145 zł dodatkowego podatku rocznie. W przypadku lokalu liczącego 500 metrów kwadratowych wzrost wyniesie około 725 zł.
Podczas sesji potrzebę zwiększenia wpływów do budżetu tłumaczył także wiceprezydent Tarnowa Maciej Włodek. Wskazywał, że miasto ma przed sobą duże wydatki inwestycyjne i musi mieć zabezpieczone środki na wkłady własne. Wśród planowanych przedsięwzięć wymieniał m.in. inwestycje drogowe przy ul. Błonie i ul. Wekslarskiej.
Opozycja krytykowała pomysł podnoszenia podatków. Radny PiS Seweryn Partyński przekonywał, że władze miasta po raz kolejny wybierają najprostsze rozwiązanie i sięgają do kieszeni mieszkańców, zamiast szukać oszczędności oraz zmian w strukturze wydatków. Jego zdaniem dodatkowe wpływy powinny służyć przede wszystkim rozwojowi miasta, a sama skala proponowanej podwyżki nie była uzasadniona ani poziomem inflacji, ani innymi obiektywnymi wskaźnikami.
Przewodniczący klubu PiS Henryk Łabędź jeszcze przed głosowaniem zapowiadał natomiast, że radni jego ugrupowania nie poprą zmian. Podkreślał, że klub nie wprowadzał formalnej dyscypliny, jednak stanowisko radnych PiS wobec podwyżki było negatywne.
Według władz Tarnowa zmiany mają zwiększyć dochody miasta o około 5,48 mln zł. Sam wzrost wpływów z podatku od nieruchomości w 2027 roku ma wynieść ponad 3,28 mln zł.
Projekt podwyżek był jednym z najważniejszych punktów czwartkowej sesji Rady Miejskiej. Ostatecznie radni zdecydowali się na łagodniejszą wersję zmian niż zaproponowana pierwotnie. Nowe stawki zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku.
(Smol)