Menu

Poseł Krystian Kamiński spotkał się z prezydentem Tarnowa w sprawie uchwały radnych Tarnopola

TARNÓW. Poseł Ruchu Narodowego i Konfederacji Krystian Kamiński spotkał się z prezydentem Tarnowa Romanem Ciepielą w sprawie nadania imienia Romana Szuchewycza stadionowi miejskiemu w Tarnopolu. Tarnów jest bowiem miastem partnerskim dla Tarnopola, a Roman Szuchewycz był dowódcą UPA, która przyczyniła się do wymordowania stu tysięcy Polaków na Wołyniu w 1943 roku.

5 marca radni Tarnopola jednogłośnie podjęli uchwałę o nadaniu imienia Romana Szuchewycza stadionowi miejskiemu w tym mieście. – Po tym jak radni Tarnopola podjęli tę decyzję postanowiłem zareagować w tej sprawie – mówił w Tarnowie poseł Kamiński. – Wiedziałem niestety już z poprzednich działań, choćby z obrad sejmowej komisji spraw zagranicznych, której jestem członkiem, że nie ma chęci ze strony partii rządzącej PiS do zajmowania się tymi tematami. Postanowiłem zadziałać inaczej. Najpierw sprawdziłem, które miasta są miastami partnerskimi Tarnopola i napisałem do prezydentów i burmistrzów tych miast, aby rozważyli dalszą współpracę z Tarnopolem.

Pismo w tej sprawie poseł Krystian Kamiński wystosował do włodarzy pięciu miast w Polsce, które mają podpisane umowy partnerskie z Tarnopolem. Otrzymali je prezydenci i burmistrzowie: Nysy, Radomia, Chorzowa, Elbląga i Tarnowa. Zamość zareagował zdecydowanie i od razu zerwał stosunki z Tarnopolem. W Tarnowie prezydent postanowił zasięgnąć najpierw zdania ministerstwa spraw zagranicznych oraz IPN-u.

Poseł Krystian Kamiński spotkał się w piątek z prezydentem Romanem Ciepielą, aby dowiedzieć się z pierwszej ręki, jakie kroki Tarnów zamierza podjąć w tej sprawie. Jak poinformował, włodarz Tarnowa wystosował pisma w tej sprawie do ministerstwa spraw zagranicznych oraz do IPN-u. Obecnie miasto czeka na odpowiedź ze strony MSZ i Instytutu.

Jak poinformował mnie prezydent Ciepiela, będzie dalsza reakcja ze strony Tarnowa, bo do takich działań ze strony ukraińskich radnych nie powinno dochodzić – mówił podczas konferencji prasowej poseł Krystian Kamiński. – Działania władz Tarnowa są właściwe, a całą sprawę trzeba nagłaśniać. Nie wolno, aby ona przycichła. Mam nadzieję, że tak jak zapowiedział Pan Prezydent Ciepiela, Tarnów będzie się interesował tym, aby strona ukraińska wobec nas odpowiednio się zachowywała. A jeśli radni Tarnopola nie będą chcieli wycofać się z tej haniebnej uchwały to zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje.

Zdaniem posła Krystiana Kamińskiego, między Polską a Ukrainą powinny panować stosunki dobrosąsiedzkie, ale nie da się ich budować na kłamstwie. I radni Tarnopola powinni sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcą pogorszenia relacji z Polską poprzez stawianie na piedestale zbrodniarzy z UPA. – Rozumiem natomiast prezydenta Tarnowa, że on też nie chce tych stosunków pogarszać – powiedział w Tarnowie poseł Kamiński. – Rozumiem też to, że władze Tarnowa chcą dać radnym Tarnopola czas na refleksję nad całą sprawą i czy właściwe jest z ich strony wywyższanie ludzi odpowiedzialnych za ludobójstwo Polaków..

Spotkanie posła Krystiana Kamińskiego z prezydentem Ciepielą odbyło się w tarnowskim magistracie z udziałem działaczy Ruchu Narodowego. Wziął w nich udział pełnomocnik Ruchu Narodowego w okręgu tarnowskim Czesław Kwaśniak oraz Paweł Potoczek z Krakowa. Zdaniem Czesława Kwaśniaka, decyzja radnych Tarnopola jest dla niego niezrozumiała również z tego powodu, że w ten sposób upolitycznia się sport. – A sport powinien być wolny od polityki – powiedział Czesław Kwaśniak. – W Tarnowie jako lokalne struktury Ruchu Narodowego poparliśmy zdecydowanie protest przeciwko nadaniu imienia Szuchewycza stadionowi w Tarnopolu. Jesteśmy mile zaskoczeni otwartością na współpracę Pana Prezydenta Tarnowa Romana Ciepieli. Mamy nadzieję, że sprawa znajdzie pozytywny finał.

Podczas wizyty w Tarnowie poseł Krystian Kamiński wraz z działaczami Ruchu Narodowego złożył także wieniec pod pomnikiem Wincentego Witosa na placu Drzewnym. – To symboliczny gest w stosunku do ludowców – tłumaczył w Tarnowie Paweł Potoczek z Ruchu Narodowego. – Chcemy w ten sposób przypomnieć naszą wspólną historię i 1920 rok, gdy ludowcy wspólnie z narodowcami, Witos z Dmowskim, obronili naszą ojczyznę przed czerwoną zarazą.

Na koniec wizyty posła w Tarnowie odbyło się jeszcze spotkanie w biurze Konfederacji przy ul. Starodąbrowskiej.

Dodaj komentarz

Możesz użyć znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>