Menu

Polski misjonarz uprowadzony

Jak podają agencje prasowe, w Republice Środkowej Afryki uprowadzono polskiego misjonarza, ks. Mateusza Dziedzica, pochodzącego z diecezji tarnowskiej.

misjonarzKsiądz został porwany w nocy, z 13 na 14 października, ze miejsca swojego zamieszkania, z Baboua. Misjonarz według zamiarów rebeliantów ma być okupem za ich uwięzionego szefa, który został osadzony w więzieniu w Kamerunie.

Rebelianci, którzy sami nazywają siebie „ludźmi Miskina” żądają, wypuszczenia przywódcy z aresztu. Z informacji podanych przez biskupa tarnowskiego, Andrzeja Jeża – Nasz misjonarz jest traktowany dobrze, porywacze nie stosują wobec niego żadnych represji. –

Na samym początku porwano dwóch misjonarzy z Baboua, oprócz księdza Mateusza Dziedzica, zabrano księdza Zielińskiego. W nocy ich misja została otoczona przez kilkunastu rebeliantów. Początkowo chcieli zatrzymać obydwu misjonarzy, ale po negocjacjach udało się uzyskać kompromis. Ksiądz Zieliński pozostał na misji, a ksiądz Mateusz został uprowadzony. Rebelianci podali miejsce, gdzie będzie przetrzymywany. – To nie okup, tylko wymiana za osobę. – przyznaje ksiądz Tomasz Atłas, dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych.

O porwaniu został poinformowany nuncjusz papieski w RŚA, a także ambasadorzy krajów, którzy również mają tam swoich misjonarzy oraz ONZ. Wiedzą o tym również polscy żołnierze będący na misji UEFOR, stacjonujący w pobliżu Czadu i są w pełnej gotowości.

Andrzej Jeż zwrócił się z prośbą o modlitwę do wszystkich.

Dodaj komentarz

Możesz użyć znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>