Menu

Termalica – pierwsza przegrana w rundzie wiosennej

Pierwszej porażki w rundzie wiosennej doznali piłkarze Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. W meczu 24. kolejki Fortuny 1 Ligi na wyjeździe ulegli Rakowowi Częstochowa 0:1.

Gospodarze prowadzili od 18 minuty. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Patrick Friday Eze głową skierował piłkę do siatki. Znakomitą okazję do podwyższenia wyniku Raków miał w 25 min. Arbiter podyktował dla niego rzut karny. Wykorzystujący go Petr Schwarz trafił w poprzeczkę. Teraz przed piłkarzami „Słoni” dwutygodniowa przerwa reprezentacyjna.

Raków  Częstochowa – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:0 (1:0) 1:0 Eze 18. Sędziował: Piotr Urban Żółte kartki: Szczepański (33 min), Niewulis (55) – Skóraś (25), Miković (51), Putiwcew (81).

Raków Częstochowa:  1 Michał Gliwa – 2 Tomáš Petrášek, 6 Andrzej Niewulis, 28 Arkadiusz Kasperkiewicz – 25 Karol Mondek (88  26 Łukasz Góra), 17 Petr Schwarz, 19 Marcin Listkowski (72 13 Piotr Malinowski), 23 Patryk Kun – 30 Miłosz Szczepański, 45 Patrick Friday Eze (77 96 Sebastian Musiolik), 10 Igor Sapała. Rezerwowi: 29 Jakub Szumski – 7 Rafał Figiel, 13 Piotr Malinowski, 20 Mateusz Zachara, 26 Łukasz Góra, 27 Daniel Bartl,  96 Sebastian Musiolik.

Bruk-Bet Termalica: 1 Łukasz Budziłek  – 26 Dominik Sadzawicki, 27 Rafał Grzelak, 77 Artem Putiwcew, 16 Martin Miković – 66 Michał Skóraś, 4 Piotr Wlazło, 5 Vlastimir Jovanović (78 30 Florin Purece), 25 Mateusz Kupczak,11 Patrik Misak (61 7 Roman Gergel) – 21 Vladislavs Gutkovskis. Rezerwowi: 98 Michał Leżoń – 6 Dawid Kalisz, 7 Roman Gergel, 14 Dariusz Pawłowski,  24 Kamil Słaby, 30 Florin Purece, 96 Przemysław Szarek.

Trenerzy oceniają spotkanie Raków Częstochowa – Bruk-Bet Termalia Nieciecza.

Marcin Kaczmarek (Bruk-Bet Termalica Nieciecza): To był mecz o dwóch obliczach. Pierwsza połowa zdecydowanie należała do gospodarzy. Praktycznie po niej spotkanie mogło się skończyć. Nie mogliśmy sobie poradzić z jego dyspozycją. W drugiej części, nie stworzyliśmy zbyt wiele stuprocentowych sytuacji, ale ze sporych fragmentów naszej gry możemy być zadowoleni. To jednak było za mało na taki zespół jak Raków. Szkoda wyniku, liczyliśmy na sprawienie niespodzianki.

Marek Papszun (Raków Częstochowa): Gratuluję chłopakom za odpowiedzialność. Nie jest łatwo po takim meczu z Legią zagrać kolejne dobre spotkanie. Mieliśmy go pod kontrolą. Mieliśmy go pod kontrolą. Stworzyliśmy sobie wiele szans. To też spowodowało, że rywal walczył do końca. My jednak dobrze się broniliśmy.  Przed nami kolejny mecz i musimy się do niego dobrze przygotować.

Po spotkaniu w Częstochowie w zespole Bruk-Betu Termaliki Nieciecza nie było radości. Trener Marcin Kaczmarek mówił m.in. o dobrej postawie w drugiej połowie.

Piłkarze żałowali wyniku. – Mieliśmy inny plan na ten mecz. Szkoda, że wracamy bez punktu. Zasłużyliśmy na niego – przekonywał Dominik Sadzawicki.  Bramkarz Łukasz Budziłek, żałował w szczególności pierwszej części gry. – Nie grało nam się w niej łatwo – twierdził.

Źródło: http://www.termalica.brukbet.com

Dodaj komentarz

Możesz użyć znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>