Menu

Termalica na wyjeździe bezbramkowo zremisowała z Sandecją

W spotkaniu inaugurującym wiosenne zmagania w Fortunie 1 Lidze, Bruk-Bet Termalica Nieciecza na wyjeździe bezbramkowo zremisowała z Sandecją Nowy Sącz.

Sandecja Nowy Sącz – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 0:0. Sędziował: Tomasz Wajda (Żywiec). Żółta kartka: Kasprzak (5 min), Kanach (75) – Jovanović (32), Kupczak (75).

Sandecja: 88 Marek Kozioł – 17 Adrian Basta, 4 Marcin Flis, 28 Michal Piter-Bucko – 27 Damian Chmiel, 8 Maciej Małkowski, 13 Radosław Kanach, 33 Bartłomiej Kasprzak (87 19 Kamil Ogorzały), 11 Dominik Kun –  10 Dawid Flaszka 91 Mateusz Klichowicz (77 37 Bartłomiej Dudzic) . Rezerwowi: 1 Paweł Kapsa, 7 Grzegorz Baran, 14 Michał Szeliga, 19 Kamil Ogorzały  34 Miłosz Kałahur, 37 Bartłomiej Dudzic, 55 Hubert Maślanka.

Bruk-Bet Termalica: 1 Łukasz Budziłek  – 26 Dominik Sadzawicki, 27 Rafał Grzelak, 77 Artem Putiwcew, 16 Martin Miković – 66 Michał Skóraś , 4 Piotr Wlazło, 5 Vlastimir Jovanovic, 25 Mateusz Kupczak,  20 Jacek Kiełb (90 32 Dawid Szymonowicz) – 21 Vladislavs Gutkovskis (67 7 Roman Gergel) . Rezerwowi: 98 Michał Leżoń – 6 Dawid Kalisz, 7 Roman Gergel, 11 Patrik Misak, 24 Kamil Słaby, 32 Dawid Szymonowicz, 96 Przemysław Szarek.

Po spotkaniu Sandecja Nowy Sącz – Bruk-Bet Termalica szkoleniowcy doceniali zdobycz, którą wywalczyły ich drużyny.

Marcin Kaczmarek (Bruk-Bet Termalica): Chciałem podziękować Tomkowi za ten mecz. Miło się spotkać i porywalizować. Śmialiśmy się, że chociaż jesteśmy z jednego regionu to dziś pracujemy na drugim końcu Polski. Zdawaliśmy sobie sprawę, że rywalizujemy z wiceliderem, który nieprzypadkowo jest tak wysoko w tabeli. Postawił nam bardzo trudne warunki. To był mecz do pierwszej zdobytej bramki. Kto strzeliłby ją, ten zwyciężyłby. Klarowniejsze  sytuacje miała Sandecja. Spotkanie miało różne fazy i było wyrównane. Bardzo dobrze rozpoczęliśmy drugą połowę. Gdy wydawało się, że kontrolowaliśmy mecz, to przytrafiły nam się dwa błędy, z czego Sandecja stworzyła sobie sytuacje. Doprowadziło to do sytuacji że mój zespół grał chaotycznie. Mecz był twardy. Obie drużyny chciały wygrać i grały z dużym zaangażowaniem. Chcieliśmy wygrać, ale ostatecznie mamy punkt, który oczywiście szanujemy.

Tomasz Kafarski (Sandecja Nowy Sącz): Zgadzam się z oceną spotkania zaprezentowaną przez Marcina. Podobało mi się, że oba zespoły wiedziały co robić na murawie. Piłka pomiędzy zawodnikami nie przemieszczała się przypadkowo. Mieliśmy swoje piłki meczowe. Szkoda, że nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Szanujemy ten punkt, bo zdobyliśmy go z mocnym rywalem. Cieszę się, że zespół pokazał swobodę w rozegraniu piłki czy umiejętność wyjścia z trudnej sytuacji.

Piłkarze Bruk-Betu Termaliki Nieciecza podsumowują pierwszoligowe Derby Małopolski.

– To był ciężki mecz na trudnym terenie. W końcówce się otworzył – mówił po spotkaniu z Sandecją Nowy Sącz, kapitan „Słoni” Mateusz Kupczak.

 

– Nie wygraliśmy, ale po tym meczu jest kilka pozytywów. Nie straciliśmy bramki jakość gry ataku pozycyjnego poszła w górę – komentował defensor Bruk-Betu Termaliki Rafał Grzelak.

 

Dodaj komentarz

Możesz użyć znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>