Menu

Termalica wygrała w Poznaniu z Wartą 2:1

W spotkaniu kończącym pierwszą część sezonu w Fortunie 1 Lidze Bruk-Bet Termalica Nieciecza wygrała w Poznaniu z Wartą 2:1. Zwycięstwo gościom wcale nie przyszło łatwo.

Podopieczni Marcina Kaczmarka musieli odrabiać straty. Gospodarze prowadzili od 48 min, po golu Wojciecha Onsorga. „Słonie” potrafiły jednak odpowiedzieć. Decydujące o zwycięstwach bramki strzeliły w niespełna miutę za sprawą najpierw Romana Gergela i Michała Skórasia.

Warta Poznań – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:2 (0:0) 1:0 Onsorge 48, 1:1 Gergel 67, 1:2 Skóraś 68. Sędziował Marek Opaliński

Warta Poznań: 1 Adrian Lis – 14 Radosław Jasiński, 5 Bartosz Kieliba, 4 Wojciech Onsorge, 17 Artur Marciniak – 7 Michał Grobelny (76 16 Krystian Sanocki), 20 Adrian Cierpka –  6 Nikodem Fiedosewicz (88 24 Mateusz Wypych), 22 Robert Janicki (81 11 Paweł Piceluk), 3 Jakub Kiełb – 9 Łukasz Spławski. Rezerwowi: 33 Tomasz Laskowski – 2 Tomasz Dejewski, 11 Paweł Piceluk, 16 Krystian Sanocki, 18 Bartosz Kalupa, 24 Mateusz Wypych.

Bruk-Bet Termalica: 12 Dariusz Trela – 26 Dominik Sadzawicki, 27 Rafał Grzelak,  77 Artem Putiwcew,  16 Martin Miković – 66 Michał Skóraś (80 6 Dawid Kalisz), 4 Piotr Wlazło, 25 Mateusz Kupczak (62 5 Vlastimir Jovanović), 30 Florin Purece (59 99 Árni Vilhjálmsson), 20 Jacek Kiełb –  7 Roman Gergel. Rezerwowi: 98 Michał Leżoń –  5 Vlastimir Jovanović, 6 Dawid Kalisz, 17 Bartosz Szeliga,  24 Kamil Słaby, 96 Przemysław Szarek, 99 Árni Vilhjálmsson.

– Przegrywając na wyjeździe nie jest łatwo odwrócić losy spotkania. Zrobiliśmy to – cieszył się po spotkaniu w Poznaniu opiekun „Słoni. Załamany przegraną był natomiast trener Warty. – Piłka jest brutalna – mówił.

Marcin Kaczmarek, (trener Bruk-Bet Termalica Nieciecza): To był dla nas trudny mecz. Wiedzieliśmy, że jeżeli chcemy mieć odrobinę komfortu i spokoju to musimy wygrać. Warta była ostatnio na fali wznoszącej, punktowała. Martwi mnie, że w kolejnym spotkaniu w dość kuriozalny sposób straciliśmy bramkę. Cieszę się z reakcji zespołu. Jeszcze do nie dawna po takim golu, byłoby mu ciężko się podnieść. Pomału zaczynamy mieć inny charakter. Gratuluję chłopakom, bo przegrywając na wyjeździe nie jest łatwo odwrócić losy spotkania. Zrobiliśmy to. Dzięki temu zdobyliśmy bardzo ważne trzy punkty.

Petr Nemec (trener Warty Poznań): Przez brak doświadczenia i własną głupotą przegraliśmy to spotkanie. Rywal miał bardzo mocny zespół. Mimo tego do 65 minut prowadziliśmy z nim. Nie mogę zrozumieć jak w ciągu minuty straciliśmy dwa gole. Do zawodników dotrze to pewnie jutro Jesteśmy załamani. Piłka jest brutalna. Zakończyliśmy jesień przegraną.

– Zagraliśmy bardzo dobry mecz. Cieszymy się z wygranej. Nie pozwoliliśmy Warcie na wiele – tak wygraną w Poznaniu komentowali piłkarze Bruk-Betu Termaliki Nieciecza.

Michał SkóraśNie był to łatwy mecz. Warta dobrze się prezentowała. Zdobyła pierwsza bramkę, ale podnieśliśmy się nim. Zagraliśmy dobry, a nawet bardzo mecz. Strzeliłem gola, ale to zasługa całej drużyny. Mogłem zdobyć ich więcej. Miałem trzy dobre sytuacje, w tym dwie stuprocentowe. Przy pierwszej zabrakło mi spokoju podczas przyjęcia piłki, przy drugiej okazji świetnie zachował się golkiper Warty. Bramkę dedykuję mojej dziewczynie, która mnie dopingowała.

Dariusz Trela Po straconym golu byliśmy w trudnym momencie. Strzeliliśmy szybko dwie bramki i odwróciliśmy losy spotkania. Potrafiliśmy utrzymać wynik do końca. Cały czas musieliśmy grać atakiem pozycyjnym. Przy golu dla Warty zabrakło mi kilku centymetrów żeby wybić piłkę. Tę akcję przenalizujemy. Cieszę się z tej wygranej. Idziemy w dobrym kierunku.

Rafał GrzelakDziś zagraliśmy konsekwentnie. Nie pozwoliliśmy Warcie na zbyt wiele. Ona miała dość prosty sposób na grę. Cofnęła się i posyłała długie piłki na swojego wysokiego napastnika. Wiedzieliśmy że są również groźni po stałych fragmentach gry, w tym rzutach rożnych. Po jednym z nich straciliśmy gola. W piłce już tak jest, że nie zawsze nad wszystkim można zapanować.  Stracony gol zmobilizował nas. Ostatecznie wygraliśmy i mamy cenne trzy punkty.

Z wygranej w Poznaniu cieszył się również kapitan „Słoni” Mateusz Kupczak.

Roman Gergel: Przyjechaliśmy wygrać. Rywal cały czas się bronił. To powodowało, że ciężko było przedostać się pod pole karne rywala. Cieszę się, że w tak krótkim czasie udało nam się odwrócić losy spotkania. 

Źródło:http://www.termalica.brukbet.com

Więcej wiadomości  w Magazynie Miasto i Ludzie w Twoim kiosku

Dodaj komentarz

Możesz użyć znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>