Menu

Ludzi nic nie jest w stanie zastąpić

ROZMOWA. Z Michałem Mitorajem, nauczycielem szkoły w Czermnej, Prezesem Stowarzyszenia Historyczno-Patriotycznego „Pro–Patria”, kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na Wójta Gminy Szerzyny.

 Jak określić to co dzieje się w samorządzie w Szerzynach?

Według mojej oceny źle się dzieje w samorządzie w Szerzynach. Nie odbywają się normalne sesje Rady Gminy. Na sesjach zwyczajnych, które zwołuje przewodniczący radni i mieszkańcy nie są w stanie uzyskać odpowiedzi na zadawane pytania. Wójt zwołuje sesje nadzwyczajne, których w tym roku było pięć, podczas których nie można zadawać wójtowi pytań, bo nie wyraża on zgody na rozszerzenie porządku obrad. A to fundament i filar demokracji, aby móc po prostu zapytać wójta o to, co radnych i mieszkańców interesuje.

Radni w naszej gminie są traktowani wybiórczo. Ci, którzy działają wspólnie z wójtem to ci „dobrzy radni” i tak są przedstawiani opinii publicznej. Radni „niepokorni”, którzy chcą poznać prawdę i wiedzieć co się dzieje w finansach publicznych są traktowani przez Pana wójta po macoszemu.

Każdy radny ma tymczasem prawo, a nawet obowiązek wiedzieć, co wójt robi i jak wydaje publiczne pieniądze – bo to przecież nasze, obywateli pieniądze. A radni nie pracują społecznie więc wymaga się od nich zarówno udziału w sesjach rady gminy, jak i działania na korzyść obywateli.

Chciałbym także powiedzieć, że w trakcie niespełna czterech lat urzędowania wójta dwóch przewodniczących rady gminy „odwróciło się” od Niego, a byli to ludzie startujący do wyborów w 2014 roku z Jego komitetu wyborczego – czy to nie co najmniej dziwna sytuacja.

Samorządowcy z wieloletnim stażem oceniają, że nigdy się z taką, a nawet podobną sytuacją nie spotkali na przestrzeni ostatnich lat. Rodzi się wiec pytanie, czy wątpliwości radnych będących w opozycji do wójta są naprawdę bezzasadne? Moim zdaniem są jak najbardziej uzasadnione i rodzą się tylko i wyłącznie z troski o dalszy los naszej gminy.

Wokół wójta powstała grupa radnych w połowie tego roku. Jeszcze pod koniec 2017 r. sesja budżetowa odbyła się, moim zdaniem, zgodnie z zasadami demokracji. Radni podzielili tam pieniądze na potrzeby mieszkańców i w takim kształcie większością głosów uchwalili budżet. Wójt Grzegorz Gotfryd był jednak innego zdania i twierdził, że radni „rozdrapali mu budżet”. Przypomnę jedynie, że pieniądze radni przenieśli m.in. z promocji i kultury oraz z rezerwy budżetowej wójta.

W połowie roku wójtowi udało się „przekonać” jednego radnego, aby dołączył do jego grupy radnych. I pomimo, że radny ten jeszcze kilka miesięcy wcześniej był zdecydowanym oponentem wójta, postanowił zrezygnować z walki o wspólne i rzetelne przyglądnięcie się pracy obecnego włodarza.

Od tego czasu mamy brak konstruktywnej komunikacji wójta z radnymi. Wójt nie udziela kompletnej informacji radnym i mieszkańcom, a sesje odbywają się często w trybie nadzwyczajnym co dodatkowo wpływa na brak możliwości zadawania pytań.

Część radnych będących w opozycji przestraszyła się. Działać w mniejszości jest niestety trudniej i trzeba wykazać się wówczas nie lada odwagą. W związku z tym postanowiliśmy jako członkowie i sympatycy Prawa i Sprawiedliwości stanąć do wyborów, aby dać Mieszkańcom gminy alternatywę przy urnie i szansę na realną zmianę.

Jak przedstawia się stan gminy i finansów publicznych?

Cztery lata temu deficyt gminy to były 4 miliony złotych, teraz jest to na koniec 2018 roku ponad 18 milionów złotych. Istotne jest to, że przez tę kadencję nie zrealizowano do końca żadnego z zdań inwestycyjnych jak na przykład przedszkole w Szerzynach, sala gimnastyczna w Żurowej czy też inne zadanie wymagające dużego nakładu finansowego.

Tak duży wzrost zadłużenia gminy jest zjawiskiem bardzo niepożądanym, choćby ze względu na to, iż tak zadłużona gmina nie będzie w stanie zaciągać kredytów na większą skalę. Nie będzie można realizować inwestycji, które wymagają wkładu finansowego z budżetu gminy. Z niepokojem należy stwierdzić, że sytuacja finansowa gminy nie przedstawia się dobrze, wręcz przeciwnie.

Inna sprawa, to ogłaszanie przetargów przez gminę, np. na wykonanie chodników, na koniec roku kalendarzowego, gdy wykonawcy dyktują znacznie wyższe ceny niż na przykład na wiosnę. Koszty administracji w gminie wzrosły w stosunku do 2014 r. o około 1,2 mln zł.

Kolejna sprawa to finansowanie promocji w gminie Szerzyny. Poprzedni włodarz gminy wójt Kmiecik na promocję w latach 2011-2014 wydał około 33 tysiące złotych, a wójt Gotfryd tylko w ubiegłym roku 2017 wydał blisko 150 tysięcy. Przez całą kadencję jest to kwota blisko 380 tysięcy złotych. Uważam, że promocja gminy jest potrzebna, ale nie w tak dużym wymiarze. W Urzędzie Gminy dodatkowo został zatrudniony pracownik zajmujący się promocją, więc do tych kosztów trzeba doliczyć jeszcze koszty tego pracownika.

Mieszkańcy pytają mnie jako kandydata na wójta, jak wyobrażam sobie pracę w samorządzie, gdy w gminie jest tak duży deficyt. Odpowiadam, że pierwszym krokiem, jaki podejmę to będą oszczędności i planowe wydawanie pieniędzy, tak abyśmy mogli realizować inwestycje zgodnie z założeniami budżetowymi, a nie po omacku.

 Czy gmina się rozwija i jest szansa na jej dalszy rozwój?

W moim przekonaniu gmina nie rozwija się zgodnie z jej możliwościami i potencjałem. Reprezentuję środowisko, któremu na sercu leży rozwój naszej małej ojczyzny. Chcę realizować wizję Prawa i Sprawiedliwości i „Dobrej Zmiany”. Chcę, aby ta „Dobra Zmiana” dotarła również do gminy Szerzyny. Aby taki rozwój mógł zaistnieć, rozwój na jaki stać Gminę Szerzyny, apeluję do mieszkańców, aby zagłosowali na Prawo i Sprawiedliwość, które udowodniło, że na poziomie ogólnopolskim taka zmiana jest możliwa.

Rozwój gminy Szerzyny powinien polegać na tym, aby pieniądze były racjonalnie i mądrze wydawane. Chcę, aby był on zrównoważony, abyśmy wydawali pieniądze nie tylko na upiększanie centrów wsi, ale także popatrzyli na przysiółki wokół centrów i abyśmy słuchając głosu Mieszkańców wdrażali poszczególne działania.

Przede wszystkim mieszkańcy powinni mieć zabezpieczone dojazdy do domów. Gdy jeżdżę po przysiółkach wspólnie z kandydatami na radnych z ramienia PiS, widzę, że tam potrzeb jest bardzo dużo. Mowa tu o drogach lokalnych, chodnikach powiatowych i gminnych, oświetleniu ulicznym na drogach lokalnych, ale także o utwardzeniu nawierzchni czy wykonaniu rowów. Potrzeby naprawdę są duże. Dzięki podjętym działaniom przez rząd polski w 2019 roku na remonty i wykonanie dróg gminnych i powiatowych zostanie przekazana kwota około 5 miliardów złotych.

Ważny jest także wodociąg zwłaszcza jeśli chodzi o miejscowość Czermna. Tam wielu mieszkańców zgłasza potrzebę jego wykonania. Ważne jest także pozyskiwanie przydomowych oczyszczalni ścieków, które rozwiązałyby kwestię braku kanalizacji w niektórych rejonach gminy.

Aby gmina Szerzyny mogła się rozwijać, trzeba pewne sprawy poukładać, zaplanować mądrze zgodnie ze ściśle określoną strategią i powoli, rzetelnie realizować tę wizję. Co najważniejsze w pierwszej kolejności moim zdaniem należy rozwiązywać najpilniejsze potrzeby Mieszkańców gminy, a w dalszej kolejności pozostałe.

Jaki ma Pan pomysł na naprawę gminy i wykorzystanie jej potencjału?

Moja wizja na naprawę gminy Szerzyny to odbudowanie społeczeństwa obywatelskiego i zaszczepienie u ludzi potrzeby dbania o dobro wspólne. Zależy mi na tym, aby odbudować relacje na najniższym szczeblu samorządu czyli w sołectwach. Tak, aby sołtys był autonomiczną postacią w swojej miejscowości.

Rada Sołecka powinna mu w tym pomagać, a jej przedstawiciele powinni słuchać mieszkańców i być takim łącznikiem. Zebrania wiejskie powinny natomiast wytyczać kierunki rozwoju danej miejscowości. Relacje obywatelskie trzeba budować także na poziomie rady gminy. To jest czas i miejsce na zwieranie kompromisu i wypracowywanie najlepszego z możliwych porozumienia.

Kolejnym zadaniem będzie uwolnienie energii w stowarzyszeniach i innych organizacjach pozarządowych w gminie. Myślę tu m.in. o strażach pożarnych, stowarzyszeniach działających na terenie gminy czy klubach sportowych. To te organizacje kreują i animują życie społeczne i chciałbym, aby ich działanie było autonomiczne i przede wszystkim, aby sprawiało im satysfakcję i dawało poczucie spełnionego obowiązku względem swoich małych Ojczyzn.

Chcę zainspirować wspólną wizję rozwoju, nie tylko kulturalnego, ale społecznego, aby to co nasze było promocją samą w sobie. Bo to nie kosztuje krocie, a przynosi bardzo dobry efekt. Stąd też pomysł, abyśmy wspólnie jako mieszkańcy gminy Szerzyny tworzyli poprzez swoją pracę i dokonania rzeczy ważne w naszej gminie.

To jest moim celem na początek kadencji. Uważam, że ludzi nic nie jest w stanie zastąpić. Żadne inwestycje nie będą spełniać swojej roli jeśli nie będą oddawać potrzeb mieszkańców naszej gminy. To oni zatem powinni w drodze konsultacji społecznych określać jakich chcą swoich miejscowości i jakiej chcą Gminy Szerzyny w następnych latach.

Poprzez takie działania uwolnimy potencjał społeczny i zmobilizujemy mieszkańców do współdecydowania o naszej małej ojczyźnie. Czasy kiedy władza decyduje za mieszkańców powinny przejść do historii.

Dlaczego mieszkańcy powinni wybrać Pana a nie poprzednika?

Pracowałem praktycznie we wszystkich szkołach na terenie gminy. Przez wiele lat współpracowałem ze środowiskiem sportowym, ze strażami pożarnymi, z domami kultury, parafiami. Mam więc doświadczenie, które pozwala mi spojrzeć z odpowiedniej perspektywy na to, co w gminie się dzieje i jakie są jej potrzeby i potrzeby Mieszkańców.

Od wielu lat działam w wielu środowiskach, które bardzo dobrze poznałem. Poznałem wiele osób. Jako działacz OSP mam kontakt ze strażakami, jako nauczyciel – z uczniami i rodzicami, jako działacz sportowy – ze sportowcami.

Ludzie chcą po prostu swobodnie pracować i działać – to dla mnie jasne i klarowne i to dzisiaj jasno i wyraźnie deklaruje, że jeśli zostanę Wójtem Gminy Szerzyny słowa dotrzymam, a wszyscy którzy mnie znają i ze mną współpracowali i współpracują wiedzą że tak będzie.

Zawsze pracowałem z ludźmi i dla ludzi i gwarantuję, że to się nie zmieni. Chciałbym także podkreślić, że każdego mieszkańca naszej gminy będę traktował z jednakowym szacunkiem, bez podziałów i kategoryzowania. Będę dążył do odbudowania relacji społecznych wśród mieszkańców – będę łączył, a nie dzielił.

Od wielu lat jestem członkiem i sympatykiem Prawa i Sprawiedliwości, które obecnie tworzy rząd Zjednoczonej Prawicy. Jednak dla mnie nie partia polityczna, a człowiek zawsze był i będzie najważniejszy.

Należy jednak pamiętać, że dzięki temu iż jestem kandydatem Prawa i Sprawiedliwości w przypadku wygranych wyborów w naszej gminie, a także tych przez powiat i województwo, będę w stanie sprawnie pozyskiwać środki finansowe na zaplanowane do realizacji zadania inwestycyjne.

Jeśli uda mi się wygrać wybory na Wójta Gminy Szerzyny, na pewno podejmę szereg działań, które postawią gminę na nogi i pozwolą jej sprawnie funkcjonować zarówno w sektorze finansowym jak i obywatelskim, a wszystkich tych, którzy w jakikolwiek sposób będą chcieli włączyć się we współpracę. Już dzisiaj do niej serdecznie zapraszam.

Dziękuję za rozmowę.

 

Tekst rozmowy ukazał się na łamach tygodnika Miasto i Ludzie

Dodaj komentarz

Możesz użyć znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>