Menu

Kradzieże zawartości samochodowych schowków

Kradzieże zawartości samochodowych schowków nie pozostawiające śladów. Zamiast tradycyjnych metod, jak chociażby kawałek sztywnego drutu, złodzieje otwierali zdalnie drzwi pojazdów i ogałacali ich wnętrza.

Po raz kolejny na MOP-ie w Rudce doszło do kradzieży gotówki z zamkniętych samochodów, co ważne pozbawionych śladów włamania. Z pojazdów znikały tylko pieniądze w różnej walucie. Tarnowscy policjanci przyjęli dwa takie zgłoszenia. Pierwsze 15 marca – wówczas sprawcy skradli ponad 3000 funtów, natomiast drugie miało miejsce cztery dni później, wtedy łupem złodziei padło 5000 dolarów.

Informacja trafiła do policjantów z Komisariatu Policji Tarnów-Zachód zajmujących się na co dzień przestępstwami przeciwko mieniu. Rozpoczęło się żmudne i mozolne zbieranie informacji oraz dowodów tego przestępstwa. Zabezpieczono między innymi zapisy monitoringu, który jak się okazało w późniejszym czasie, stał się kluczowym dowodem. Był również źródłem inspiracji dla policjantów z Wydziału Mienia KMP w Tarnowie, gdy w ostatnim tygodniu przed Świętami Wielkanocnymi wypatrzyli na jednym z parkingów przed sklepem wielkopowierzchniowym w Tarnowie samochód. Zwrócili na niego uwagę, gdyż jego kierowca oraz pasażer w żaden sposób nie byli zainteresowani robieniem zakupów. Natomiast niewątpliwie bardzo intensywnie rozglądali się i obserwowali wjeżdżające na parking samochody. Wymiana informacji pomiędzy policjantami pozwoliła na ustalenie, że samochód ten odpowiada gabarytom i marce samochodu, który wiązano z kradzieżami dokonanymi na terenie MOP-u. Trafność spostrzeżeń potwierdziła dalsza aktywność obserwowanych mężczyzn. Co pewien czas z samochodu wychodził jeden z nich i podchodził do zaparkowanych samochodów. Z prowadzonej obserwacji wynikało, że otwierał on pojazdy, a następnie je zamykał w taki sposób, że właściciel nigdy by się nie zorientował, że pojazd został otwarty, gdyby nie fakt kradzieży pieniędzy. W chwili zatrzymania całkowicie zaskoczeni mężczyźni nie stawiali oporu. Okazało się, że to obywatele Ukrainy w wieku 36, 45 i 46 lat.

Mężczyźni wyspecjalizowali się w sczytywaniu sygnału wysyłanego z kluczyka zamykającego pojazd, przechwytywali go, a następnie bezinwazyjnie otwierali i zamykali samochód. Interesowała ich jedynie gotówka oraz przedmioty, które można szybko sprzedać. W samochodach pozostawiali chociażby sprzęt elektroniczny, który w ogóle ich nie interesował. Zatrzymanym udowodniono 6 usiłowań kradzieży z włamaniem do samochodów na terenie miasta. Cała trójka została doprowadzona do tarnowskiej prokuratury, a następnie sądu, który zastosował wobec nich izolacyjny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 2 miesięcy.

Sprawa ma jednak charakter rozwojowy i niewykluczone są kolejne zarzuty dla zatrzymanych. Mężczyźni mogli dokonać podobnych kradzieży na tzw. „MOP-ach” na terenie województw podkarpackiego, małopolskiego, śląskiego oraz lubuskiego. Za włamanie grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

Postępowanie prowadzi aktualnie Komisariat Policji Tarnów-Zachód.

Więcej wiadomości w Magazynie Miasto i Ludzie w Twoim kiosku

Dodaj komentarz

Możesz użyć znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>