Menu

Futsal 16 kolejka – przebudzenie wicemistrza w odpowiednim momencie

 Na ostatnią prostą, używając terminologii żużlowej, wychodzi już Ekstraklasa Tarnowskiej Ligi Futsalu Pawłowski Sport. Przed rozegraniem 16 kolejki wydawało się, że przyszłego mistrza i wicemistrza już niemalże znamy, a jedynie pozostaje kwestia trzeciego miejsca na koniec sezonu.

 Teraz sytuacja przybrała innych kolorów, a w czubie tabeli dalej nic nie wiadomo. Przed tygodniem Lumaro Elbud pauzowało, ale zachowało przodownictwo ze względu na uzyskaną wcześniej przewagę. Teraz jednak przyszło im rywalizować z jedyną drużyną, z którą przegrali, czyli Grupą Azoty PROREM. Było to najciekawsze spotkaniem a przez długi czas trwała wymiana „przyjemności”, aż do momentu 3-3. Wtedy na niepotrzebny faul skusił się zawodnik lidera, po czym ujrzał czerwoną kartkę. Grając w przewadze jednego zawodnika, Sebastian Zawrzykraj popisał się potężnym strzałem z dystansu i dał PROREMowi prowadzenie, którego nie oddali już do końca. Kolejne gole zdobywali Kamil Pawlak i Bartłomiej Motyka, a było ich odpowiednio drugie i trzecie trafienie w tym spotkaniu. Z kolei Szymon Adamski zdobył wszystkie cztery gole dla Lumaro, ale radości nie było, bo … stracili prowadzenie w tabeli. Nowym liderem została Sportmossimo.pl Grabówka, a ich zwycięstwo nad (B)oca Czemarol nie podlegała dyskusji. Adrian Pasek, Dominik Wardzała, Dawid Iwaniec i Szymon Kowalski na zmianę pakowali piłkę do siatki, a licznik zatrzymał się na jedenastu trafieniach. Przy dziewięciu była chwilowa, po której Mateusz Kuta i Jarosław Stańczyk oddali skuteczne strzały.

Wyśmienicie zaprezentował się też Gryf Borzęcin, który nieoczekiwanie gładko wygrał z Westovią Okna Pawłowski. Z dziewięciu goli, aż sześć było dziełem Dawida Curyło, a Paweł Knap u dwukrotnie Robert Płachno uzupełnili listę strzelców. Po drugiej stronie tylko Marek Nalepka cieszył się z gola zdobytego z przedłużonego rzutu karnego, ale skuteczność jego kolegów wołała o pomstę do nieba. Z tym elementem nie miał w końcu Topicar Auto Części, a patrząc w tabelę to punkty były dla nich potrzebne jak tlen. Gdyby przegrali to spotkanie to Biała Gwiazda wyprzedziłaby ich, a to dzięki punktom zdobytym przez walkower. Przebudzenie wicemistrza poprzedniego sezonu nastąpiło jednak w najbardziej potrzebnym momencie i zwycięstwo nad Pchelkowsky Tar-Sped daje im szansę na utrzymanie się bez konieczności rozgrywania baraży. Mateusz Prokop, Tomasz Mikoś, Łukasz Noga (zdj) i Patryk Dydyk cieszyli się z ośmiu zdobytych goli, a rywale po strzałach Mateusza Orlika i Tomasza Szaleckiego zdołali trafić jedynie dwa razy.

Wyniki:

Sportmossimo.pl Grabówka 11:2  (B)oca Czemarol
Control Process Luxtorpeda 0:5 Biała Gwiazda
Gryf Borzęcin 9:1 Westovia Okna Pawłowski
Lumaro Elbud 4:6 Grupa Azoty PROREM
Pchelkowsky Tar-Sped 2:8 Topicar Auto Części

Dodaj komentarz

Możesz użyć znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>