Menu

Windą jeżdżą tylko ludzie, nie metry

Zarząd Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, powołując się na całą listę Dzienników Urzędowych, Ustaw, zarządzeń jak i uchwał, co jakiś czas, wyszczególniając odpowiednie pozycje, uzasadnia wprowadzanie zmian w opłatach czynszowych.

Tak poparte zarządzeniami pismo, dotyczy zmiany sposobu naliczania opłat z tytułu eksploatacji dźwigów osobowych. To, co obecnie proponuje Zarząd, to nic nowego, gdyż około trzydziestu lat temu, opłaty eksploatacyjne za użytkowanie wind były naliczane w taki sposób, jaki proponuje się obecnie.

Wtedy to, po kilku burzliwych dyskusjach o tym, że windą jeżdżą ludzie, a nie metry, zatwierdzono opłaty według osób zameldowanych w lokalu. Zatwierdzono również to, żeby mieszkaniec parteru był zwolniony z tych opłat.

Obecnie, w nowej rzeczywistości, w świetle prawa i chęci powrotu do starych, ponoć dobrych metod, Walne Zgromadzenie TSM zatwierdziło, że w budynkach posiadających windy, obciążeniem za ich eksploatację należy uznać wielkość powierzchni użytkowej danego lokalu.

Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych nakłada na wszystkich użytkowników lokali obowiązek pokrywania w całości kosztów związanych z daną nieruchomością. Dalej, powołując się na Dziennik Urzędowy, precyzuje ona jednoznacznie, że do części wspólnej zalicza się również koszty związane z eksploatacją windy.

Stąd wniosek, że za windę muszą płacić wszyscy. Dotychczas opłaty za windę wynosiły 9,30 zł od osoby, a nowa propozycja to 0,40 za metr kwadratowy.

Jedynym sensownym wytłumaczeniem tej zmiany, bez powoływania się na paragrafy, może być to, że w zasobach mieszkaniowych posiadających windy, zameldowanych jest coraz mniej osób. I to jest chyba jedną z głównych przyczyn powrotu do opłat naliczanych nie według osób, a metrów.

Zastanawiam się tylko nad faktem – w wieżowcu dwuklatkowym, po jednej stronie są mieszkania od 80 do 100 metrów kw. , a w drugiej klatce mieszkania wynoszące od 30 do 60 metrów kw. Przykładowo więc: dwie osoby z mieszkania 100-metrowego będą płacić za użytkowanie windy więcej niż mieszkające cztery osoby na 30 metrach.

Czy to nie jest dyskryminacja? Przecież windą jeżdżą tylko ludzie, nie metry.

A jak rozwiązać problem typowy dla minionego okresu, gdzie winda dochodzi do 10 piętra, a mieszkaniec 11-tego piętra musi dodatkowo pokonać jedno piętro na piechotę?

Więc cieszmy się z tego, co będzie obowiązywać od 1 lutego, bo może się okazać, iż niedługo ktoś wpadnie na genialny pomysł zamiany opłat z metrów kwadratowych na metry sześcienne.

Artysta prawie Doskonaly
Jacek Janicki

Dodaj komentarz

Możesz użyć znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>