Menu

My czy handel? Oto jest pytanie…

 

Pytanie takie zadaje sobie niejeden potencjalny klient przychodzący na zakupy do wszelkiego rodzaju marketów, galerii, salonów mięsa i wielu jeszcze innych punktów handlowych o nowatorskich nazwach, których zadaniem jest zachęcenie do odwiedzin danego sklepu i ewentualnych w nim zakupów.

Wszystko to odbywa się na zasadzie konkurencyjności, marketingu jak i przy zastosowaniu tricków psychologicznych. Zabiegi te zachęcają nas do zakupów w danym punkcie handlowym.

Najbardziej przyciągającą klientów formą sprzedaży jest cotygodniowa promocja wybranych towarów oraz okazjonalna przecena towarów z krótką datą ważności.

Promocje towarów powodują ich szybką wyprzedaż.

Na hasło „przecena”, pod którym występuje towar o krótkiej dacie do spożycia, najbardziej reaguje nasz umysł; nie zdajemy sobie sprawy z tego, iż jest to zamierzony, sprytny chwyt psychologiczny.

Przykładowo: przeceniony towar na metce ma przekreśloną cenę jego pełnej wartości, poniżej widnieje jego cena po przecenie. Ten sam towar, o długiej dacie ważności, na innej półce ma tę samą cenę, co towar przeceniony. Zawyżanie pierwotnych cen na przecenionych towarach jest nieuczciwym chwytem marketingowym.

W jednym z supermarketów, w dziale warzywa i owoce, dość częstym widokiem są klienci nerwowo poszukujący torebki plastikowej. I tu znowu daje znać o sobie psychologia handlu; szukasz opakowania, to przejrzyj cała naszą ofertę.

Lecz chcąc poznać cenę towaru trzeba się skłonić lub uklęknąć.

Pomijając powyższe; największą niechęć, wręcz odrazę, wzbudza stan brudnych, zdezelowanych wózków. Czy mogą one zachęcić do zakupów?

Czy nie da się tego uniknąć, czy musimy tolerować czyjeś niechlujstwo?

Dlatego pytanie „my czy handel?” powinno mieć odpowiedź: i my, i handel jesteśmy sobie potrzebni tylko na zdrowych zasadach.

Takie, a nie inne, winny być prawa handlu, a kupujący ma prawo wyboru – kupić albo nie.

Dodaj komentarz

Możesz użyć znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>