Menu

Tarnowska łąka przy al. Solidarności

 

Kraków ma swoją, związaną z historią miasta, łąkę, zwaną Błonia Krakowskie, która wraz z Plantami, okalającymi starówkę, stanowi „zieloną” atrakcję miasta.

Tarnów w swej strukturze ma Planty, z tą różnicą, że ta oaza zieleni jest tylko skromną namiastką plantów krakowskich. Lecz teren ten, z imponującym drzewostanem, nie jest terenem służącym do odpoczynku ze względu na ptactwo, które gromadnie zasiedliło drzewa. Natomiast główna alejka plant jest wygodnym skrótem dla podążających na dworzec kolejowy.

Mieszkańcy Tarnowa, mając syndrom krakowski, chcą go zwalczyć za pomocą naśladownictwa niektórych spraw, tak, aby choć w znikomym stopniu upodobnić się do Krakowa. Co prawda, w historii miasta mamy przykłady wspólnych twórców, takich jak: Jan Maria Padovano, Wit Stwosz, czy współczesnych – Bronisława Chromego, twórcy pierwszego na świecie pomnika Jana Pawła II w Tarnowie oraz Czesława Dźwigaja.

Możemy z dumą powiedzieć, że oba miasta mają wspólną historię tworzoną przez architektów i twórców sztuk wszelakich. Wracając do naszych czasów; z poprzedniego okresu dziejowego, w centrum miasta, pozostały dwa budynki. Jeden z nich, przeznaczony kiedyś dla telekomunikacji, teraz straszy swym wyglądem i pustostanem.

W drugim mieści się obecnie Starostwo oraz Izba Skarbowa. Instytucje te codziennie obsługują wielu interesantów. Dotychczas tam istniejący parking jest niewystarczający dla chętnych. Problem ten jest trudny do rozwiązania. Samochodów wciąż przybywa i każdy parking w mieście wydaje się za mały, tym bardziej, że przyjezdni do Tarnowa chcą parkować w centrum miasta.

Ostatnio samoistnie powstały, duży parking na terenie byłej „Kapłonówki” nie rozwiązuje problemu tarnowskich parkingów.

Przy budynku Starostwa, od strony al. Solidarności, istnieje „łąka”, którą, z tęsknoty do krakowskich porównań, można by nazwać „mini błoniami”. Stał tam budynek, mieszczący internat III LO, ale z nieznanych mi powodów został wyburzony. Teren ten, który obecnie nikomu nie służy, powinno się przeznaczyć na parking z prawdziwego zdarzenia – bez kwietników i małych trawników, jak to się obecnie stosuje na wielu naszych miejskich parkingach. Utworzone tam, w miejscu „łąki” miejsca parkingowe, choć w znikomym stopniu, powiększyłyby stan parkingu obecnie się tam mieszczącego.

Czy moja propozycja będzie wzięta pod rozwagę czy też nie, to i tak jestem dumny, że urodziłem się i mieszkam w tym naszym, coraz piękniejszym Tarnowie.

Sądzę też, że każdy głos, przyczyniający się do poprawy infrastruktury w mieście, winien być wzięty pod uwagę.

Dodaj komentarz

Możesz użyć znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>