Menu

Informacje osiedlowe czyli idealny układ

Nie wszyscy mogą mieszkać w centrum miast; wokół centrum powstają dzielnice, osiedla, często przez mieszkańców zwane sypialniami. Nie inaczej jest w naszym mieście.

Każde z tych osiedli posiada administrację, najczęściej spółdzielczą, jak również społeczną Radę Osiedla. Zadaniem tak jednej jak i drugiej jest rozwiązywanie problemów dotyczących dnia codziennego mieszkańców. Wydawać by się mogło, że taki układ jest idealny i sprawdza się w większości rozpatrywanych problemów. Jednak Osiedle nie jest jednostką autonomiczną, lecz terytorialnie przynależy do miasta i podzielone jest na trzy podmioty: przykładowo – jezdnię, będącą własnością miasta, chodnik – własność spółdzielni oraz kilka metrów wokół bloku, będących własnością jego mieszkańców.

I jak tu pogodzić trójpodział kompetencji?

W ten to sposób tworzy się idealna, wszechobecna, potocznie zwana „spychoterapia”. Dlatego też takie codzienne sprawy, jak poprawa stanu jezdni czy naprawa chodników, ciągną się latami. Gdy dojdzie w końcu do remontu, odbywa się on na zasadzie – zrobimy część, a resztę potem; lecz kiedy? W przyszłości. Jak zwykle, najlepszą wymówką na niedokończenie całości inwestycji jest brak pieniędzy.

Powołana na Osiedlach Rada, reprezentująca mieszkańców, pracuje nie tylko nad zgłaszaniem pomysłów do Budżetu Obywatelskiego. Przede wszystkim na bieżąco winna monitorować codzienne bolączki Osiedla. Od kilku lat istnieje pomysł utworzenia, na obrzeżach Osiedla Westerplatte, parku. Inicjatywa, jak najbardziej słuszna, powinien on powstać. Lecz aby tam dotrzeć, powinno się zadbać o wygodne do niego dojście.

Jak dotychczas, mieszkańcy osiedla nie wiedzą jak ten Park ma naprawdę wyglądać. Jest to tajemnicą poliszynela, czy też tytuł do sławy pomysłodawców?

Na Osiedlu jest kilka tablic ogłoszeniowych Rady, na których można by umieścić plan zagospodarowania terenu na park, lecz ich wygląd estetyczny jak i umieszczone tam nieaktualne ogłoszenia, nie są dobrą wizytówką pracy Rady.  Wygląd tych tablic można by porównać do dziur w jezdniach osiedlowych. A może, wzorem sąsiedniego Osiedla, stawiać mini pomniki, upamiętniające dokonania Rady, a nawet podkreślić, kto tego dokonał, wymieniając tytuły naukowe i tel. autora? Może się „czepiam”, ale uważam, że, jako mieszkaniec osiedla, mogę, choć w małym stopniu, zwrócić uwagę na to, aby nasze osiedle lepiej funkcjonowało i było coraz ładniejsze.

Wygląd tych tablic można by porównać do dziur w jezdniach osiedlowych

Artysta prawie Doskonały
Jacek Janicki

 

Dodaj komentarz

Możesz użyć znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>