Menu

Trwa dobra seria piłkarzy Bruk-Betu Termaliki Nieciecza

Trwa dobra seria piłkarzy Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. W trzecim kolejnym meczu na własnym stadionie, zanotowali trzecie zwycięstwo. Dziś pokonali Górnika Łęczna 2:1. Gospodarze prowadzili w 37 minucie, po wykorzystanym przez Vlastimira Jovanovica rzucie karnym. Arbiter podyktował go zazagranie piłki ręką w szesnatce przez Piotra Grzelczaka. To pierwsze trafienie dla „Słoni” zawodnika z Bośni i Hercegowiny.

W 51 min po zespołowej akcji Martin Juhar podwyższył wynik. Asystę przy tym trafieniu zaliczył Patrik Misak. W doliczonym czasie gry gola dla gości zdobył Grzegorz Bonin. Relację z meczu można przeczytać tutaj

termalicaBruk-Bet Termalica – Górnik 2:1 (1:0) 1:0 Jovanović – 37 karny, 2:0 Juhar 51, 2:1 Bonin 90+1. Sędziowali: Sebastian Krasny (główny) – Krzysztof Myrmus (asystent nr 1), Sebastian Mucha (asystent nr 2). Żółte kartki:Pruchnik (36), Grzelczak (39), Drewniak (66)  – Pleva (23), Jovanović (70). Widzów 3017.

Bruk– Bet Termalica: 80 Krzysztof Pilarz – 8 Patryk Fryc, 15 Kornel Osyra, 77 Artem Putiwcew, 17 Dalibr Pleva – 99 Martin Juhar ( 89 14 Jakub Wróbel), 7 Samuel Stefanik (74 6 Bartłomiej Babiarz), 25 Mateusz Kupczak, 28 Vlastimir Jovanović, 11 Patrik Misak (65 24 Wojciech Kędziora), 21 Vladislavs Gutkovskis.Rezerwowi: 1 Krzysztof Baran, 5 Sebastian Ziajka,  6 Bartłomiej Babiarz, 14 Jakub Wróbel, 18 Pavol Stano, 20 Dawid Nowak, 24 Wojciech Kędziora.

Górnik Łęczna: 79 Sergiusz Prusak – 93 Łukasz Bogusławski, 17 Radosław Pruchnik, 22 Maciej Szmatiuk, 2 Leandro – 15 Grzegorz Bonin, 25 Szymon Drewniak, 77 Krzysztof Danielewicz, 7 Dragomir Vukobratović (8 Grzegorz Piesio),  9 Piotr Grzelczak (55 19 Vojo Ubiparip) – 45 Przemysław Pitry (46 21 Dariusz Jarecki). Rezerwowi: 1 Wojciech Małecki, 5 Aleksander Komor, 8 Grzegorz Piesio, 11 Slaven Juriša, 18 Bartosz Śpiączka, 19 Vojo Ubiparip, 21 Dariusz Jarecki

Temat rzutu karnego dla gospodarzy był jednym z dominujących podczas konferencji prasowej po meczu Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Zagłębie Lubin.

Andrzej Rybarski, trener Górnika Łęczna:  Rzut karny być może był, być może nie. Jeżeli takie jedenastki będą gwizdać sędziowie, to w ekstraklasie zacznie padać więcej bramek. Jeżeli chodzi o postawę zespołu, to do tej pory mówiłem o nim jako walczakach, którzy skaczą i grają o każdy centymetr boiska. Po dzisiejszym meczu nie mogę tak powiedzieć. Piłkarze zaprezentowali się bardzo bojaźliwie, niektórzy myślą że mogą przebiec całe boisko z piłką i nikt im jej nie zabierze. Zagraliśmy słaby mecz.

Czesław Michniewicz, trener Bruk-Betu Termaliki Nieciecza: Było to trudne spotkanie. Strzeliliśmy dwie bramki, straciliśmy jedną. Moją radość i drużyny mąci trochę ostatnia minuta i stracony gol. Podobnie było w meczu z Cracovią. Jeżeli szczęście i nieszczęście się powtarza, to gdzieś musi być tego przyczyna, żeby nie tracić głowy i kapitału nad którym ciężko pracujemy. Drużynie należą się brawa. Zagrali mądrze i z dużym poświęceniem. Zdarzały nam się błędy oraz dobre momenty. Przy stanie 2:0 sytuacja Vlastimira Jovanovica zamknęłaby mecz. Gdyby trafił byłby spokój, a tak było nerwy. Za nami trzy mecze u siebie i zdobyliśmy w nich komplet punktów. Teraz musimy szybko się zregenerować. Teraz przed nami trudne spotkanie w pucharze Polski z Wigrami Suwałki. Dziś nie zadebiutował Dawid Nowak. Myśleliśmy, żeby dać mu szansę, ale mecz tak się ułożył, że tak się nie stało. Jego czas nadejdzie. Cieszę się, że dziś nie odniósł kontuzji. Wczoraj kleszcz ugryzł Dalibora Plevę, ale masażyści i lekarz temu zaradzili. David Guba miał problemy z rwą kulszową. Dlatego dziś nie zagrał. Tak samo będzie w spotkaniu w Suwałkach. Dziś w środku pola zagraliśmy z Mateuszem Kupczakiem i Vlastimirem Jovanovicem. Na ławce usiadł Bartłomiej Babiarz. Między nimi będzie rotacja. W tym spotkaniu nie potrzebowaliśmy aż trzech defensywnych pomocników. W zależności od rywala będziemy zmieniać ustawienie. Z Cracovią Bartek świetnie wywiązał się z zablokowania Jakuba Wójcickiego. Sytuacji z karnym jeszcze nie widziałem. Przy takich sytuacjach pojawiają się dylematy. Bramkę dziś powinniśmy zdobyć w innych sytuacjach. Wiele razy zdobywaliśmy piłkę, dośrodkowaliśmy w pole karne, ale nie brakowało nam kogoś kto tę piłkę skierowałby do bramki. Graliśmy dziś z jednym napastnikiem Vladislavsem Gutkovskisem. Gdyby był jeszcze Wojtek Kędziora to wszystko mogło inaczej wyglądać.

Cieszymy się z wygranej, oby ta dobra passa trwała dalej – mówili po spotkaniu zawodnicy gospodarzy.

Vlastimir Jovanović: Nie byłem wyznaczony do strzelanie rzutu karnego. Dobrze się czułem i postanowiłem wziąć tą odpowiedzialność na siebie. Doskonale wiedzieliśmy co możemy spodziewać się po rywalu. Graliśmy mądrze w pierwszej połowie. Strzeliliśmy gola. Wtedy łatwiej nam się grało. Potem podwyższyliśmy wynik i kontrolowaliśmy spotkanie. Rywale dopiero w końcówce zdobyli bramkę. Gdyby stało się to wcześniej to zrobiłoby się nerwowo. Szkoda, że nie udało mi się wykorzystać świetnej okazji, którą miałem. Wtedy mogło być trzy zero. Możemy żałować ponownie straconej bramki w końcówce. Trener uczulał nas na to. Będziemy z pewnością tę sytuację omawiać. Nie czuję się pewniakiem jeżeli chodzi o grę w środku pola. Między mną a Mateuszem Kupczakiem i Bartkiem Babiarzem jest zdrowa rywalizacja.

Martin Juhar: Strzeliłem bramkę, ale najważniejsze, że zdobyliśmy komplet punktów. Górnik wprawdzie przegrywał, ale atakował. Dzięki temu w końcówce meczu zdobył gola. Taka jest piłka. Jedni zdobywają bramki, inni je tracą. Szkoda, że nie udało nam się wygrać okazalej. Okazje ku temu były. Cieszymy się, że wygraliśmy kolejny mecz u siebie i oby tak dalej.

Krzysztof Pilarz: Cieszy kolejne zwycięstwo i komplet na własnym stadionie. Jest nam  potrzebny w kontekście kolejnych meczów. Górnik  miał swoje założenia taktyczne. Udało nam się strzelić dwie bramki, szkoda, że straciliśmy jedną. Nie wynikała ona z naszego rozluźnienia, ale błędu, który się przytrafił. Teraz przed nami podróż po Polsce i obyśmy wróciliśmy z niej w dobrych nastrojach.

Mateusz Kupczak: Chcieliśy konsekwetnie grać o tyłu. Przy tym potrzebna jest cierpliwość. Byliśmy przygotowani na to co może zaprezentować Górnik. Dużo rzeczy wiedzieliśmy na jego temat. To nam pomogło w kontrolowaniu tego spotkania. Szkoda straconej bramki oraz niestrzelonej przez nas.

 Źródło: http://www.termalica.brukbet.com

 

Dodaj komentarz

Możesz użyć znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>